Ruda Śląska promuje się chlebem. A czym to robią inne...

    Ruda Śląska promuje się chlebem. A czym to robią inne miasta? [ZDJĘCIA]

    Joanna Oreł, DRAPA, AKC, JOL

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tarnowskie Góry mają chleb cebulowy
    1/5
    przejdź do galerii

    Tarnowskie Góry mają chleb cebulowy ©Marzena Bugała-Azarko

    Ruda Śląska chce promować się... chlebem. Miasta regionu mają już babeczki, ciasta oraz wina
    Pszczyna ma deser Daisy, Jura słynie z amonitków, a powiat lubliniecki - z kruchych babeczek z nadzieniem z owoców leśnych, czyli Edytek. Teraz również Ruda Śląska ma się promować kulinarnie. Przez żołądek do serca? W Rudzie ma w tym pomóc pszenno-żytni chleb Rudzianin.

    - Dotychczas na różne miejskie imprezy produkowaliśmy rudzkie precle. Teraz razem upiekliśmy chleb, który ma promować miasto. I to nie tylko od święta, ale codziennie - mówi Artur Herwy z piekarni Jakubiec, gdzie według specjalnej receptury wypiekany jest chleb Rudzianin.

    To pszenno-żytnie pieczywo na naturalnym zakwasie z dodatkiem słonecznika, łamanego żyta i słodu żytniego. Charakterystyczne jest to, że na każdym bochenku umieszczana jest literka "R" - od 2005 uznawana za promocyjne logo Rudy Śląskiej. Chleb można kupić w rudzkich piekarniach za 4,90 zł.

    Więcej za smak, z którego słynie powiat (30 zł za kilogram) płacą mieszkańcy Zawiercia. W 2008 roku tamtejsi urzędnicy po raz pierwszy pomyśleli o słodkim przysmaku promocyjnym. Padło na bezowe ciasteczka amonitki, które nawiązują do skamieniałości na Jurze. Z kolei w powiecie lublinieckim to mieszkańcy dwa lata temu zadecydowali o lokalnym przysmaku. Wybrali Edytki, kruche babeczki z nadzieniem z owoców leśnych. Są wypełnione masą biszkoptową. Swoje ciasto promocyjne Filip i Jakub mają też Żory (pieczone z okazji jarmarku św. Filipa i Jakuba,) a z walentynkowych ciasteczek w formie ust - całusków - słynie Bieruń.

    Bytom od kilku tygodni znany jest jako najmilsze miasto w kraju. Wcześniej powstał tu pomysł na nieco inną, kulinarną promocję. Wszystko za sprawą czerwonego wytrawnego wina ze szczepów winogron Grenache i Carignan. Taką kulinarną promocję miasta zaproponował w 2011 roku kierownik jednego z winiarskich sklepów w Bytomiu. Jednak pomysł się nie przyjął, a sklepu dzisiaj już nie ma. Od roku z powodzeniem Pszczynę promuje za to deser Daisy. To nadziewane orzechami jabłko z sosem czekoladowym.

    BYTOM WYGRAŁ! AKCJĘ MILKA MOJE MIASTO SIĘ PRZYTULA ZOBACZ ZDJĘCIA

    Tradycyjny przysmak, tak jak w Rudzie, mają jedynie Tarnowskie Góry. Chleb cebulowy z piekarni rodziny Hanke od lat jest na Liście Produktów Regionalnych.



    *Elka rusza w Parku Śląskim WYBIERZ PATRONÓW GONDOLI
    *Plaże nudystów na Śląsku i woj. śląskim: LISTA i ZDJĘCIA
    *Wampiry z Gliwic miały kocie twarze ZOBACZ ZDJĘCIA i USTALENIA

    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo