Wsparcie dla policjantów rodzi spore wątpliwości

    Wsparcie dla policjantów rodzi spore wątpliwości

    Barbara Musiałek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Członkowie Stowarzyszenia Rozwoju i Promocji Ziemi Raciborskiej chcą zmiany ustawy o policji, która umożliwia władzom samorządowym bezpośrednie finansowanie policji.
    Do sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych wysłali pismo w tej sprawie.

    - Na kanwie tych przepisów ukształtowała się naszym zdaniem nieetyczna oraz z wielu przyczyn niebezpieczna praktyka nagradzania poszczególnych funkcjonariuszy policji osobiście i bezpośrednio przez samorządowców. Dodatkowo zdarzają się sytuacje w odwrotną stronę, kiedy to policja obdarowuje samorządowców - czytamy w dokumencie.


    Członkowie stowarzyszenia nie mają nic przeciwko dofinansowaniu policji, ale można by to robić bez bezpośrednich spotkań. - Hipotetycznie można założyć, że obdarowany funkcjonariusz mający służbę następnego dnia, przyłapujący na gorącym uczynku funkcjonariusza samorządowego , choćby na wykroczeniu, odstąpi od określonych prawem procedur, z ogólnoludzkich pobudek, jakim jest fakt bycia obdarowanym. Opisane wyżej sytuacje nie pogłębiają zaufania obywateli do organów państwa, budzą zastrzeżenia, co do bezstronności oraz obiektywizmu jego funkcjonariuszy. Tworzą nieformalne stosunki zależności. Tego typu działania dzieli "cienka linia" od korupcji - argumentują.

    Stowarzyszenie podaje przykład własnego powiatu, gdzie wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu raciborskiego oraz prezydent Raciborza wręczają nagrody funkcjonariuszom policji. - Dwaj policjanci za pomoc w złapaniu przestępcy otrzymali nagrody rzeczowe, jeden otrzymał monitor, a drugi nawigację samochodową. W podziękowaniu raciborska policja dała przewodniczącemu rady miasta, Tadeuszowi Wojnarowi, szablę - mówi Grzegorz Urbas, raciborski radny i wiceprzewodniczący organizacji. - Chcemy tylko, aby pieniądze były przekazywane wojewódzkim funduszom wsparcia policji, skąd kierowane by były na poszczególne cele - proponuje Urbas.

    Sęk w tym, że trudno będzie zmienić przepisy, bo policja jest biedna jak mysz kościelna i liczy na każdą pomoc. - Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby samorząd na przykład z Raciborza wysyłał pieniądze do komendy głównej, a stamtąd te powędrowały do odległego Cieszyna. To mogłoby doprowadzić do całkowitego zaniechania finansowania policji przez samorządy - mówi Grzegorz Dolniak, poseł PO i wiceprzewodniczący komisji administracji i spraw społecznych. - Dzięki tym pieniądzom finansowane są remonty, zakupy samochodów czy sprzętu informatycznego. To wszystko jest potrzebne, żeby poszczególne jednostki mogły w ogóle funkcjonować. Tym bardziej, że w tegorocznym budżecie były spore cięcia w resortach - stwierdza poseł.

    Zdaniem komendanta jastrzębskiej policji, Dariusza Matusiaka, pomoc finansowa, otrzymywana od miasta, pozwala na zmotywowanie policjantów do dodatkowej służby. - Takie pieniądze trafiają na przykład na patrole "po godzinach", co jest bardzo ważne dla mieszkańców - podaje przykład. Zdaniem rzecznika śląskiej policji, podinspektora Andrzeja Gąski, wsparcie samorządów to bezcenna pomoc. - Trzeba pamiętać, że samorządy również są odpowiedzialne za bezpieczeństwo mieszkańców. A skoro przepisy im na to pozwalają, to przekazują nam pieniądze - mówi Gąska.

    Jak duże to są pieniądze? W zeszłym roku ogromną sumę, bo około 2 mln 350 zł, policji przekazały władze Katowic, w tym 880 tys. przeznaczono na zakup radiowozów. 150 tysięcy katowiccy policjanci otrzymali na tzw. fundusz motywacyjny, czyli nagrody dla najskuteczniejszych funkcjonariuszy. - Nagrody te przyznawane są co kwartał. Dodatkowe 40 tys. przeznaczono na nagrody z okazji Święta Policji - mówi Monika Cebula z wydziału zarządzania kryzysowego katowickiego urzędu. W tym roku na fundusz motywacyjny Katowice dadzą 120 tys. zł. Z kolei Jastrzębie ofiarowuje swojej jednostce 117 tys. zł, w tym 60 tys. na dodatkowe patrole i 57 tys. na program poprawy bezpieczeństwa.

    W ubiegłych latach nagrody przybierały różne formy. Raz były to pieniądze, innym nagrody rzeczowe. W sąsiednim Rybniku samorządowcy, w ubiegłym roku, ofiarowali policji 127 tys. zł. - W aktualnym budżecie zarezerwowano 175 tys. zł, w tym 50 tys. zł na dodatkowe patrole, 65 tys. na remont sali gimnastycznej w budynku komendy, 40 tys. na zakup samochodów i 20 tys. na zakup paliwa - mówi Krzysztof Jaroch, rzecznik rybnickiego urzędu. - Policja, w ramach rozliczenia przekazuje miastu protokoły odbioru wraz z kserokopiami faktur (w przypadku samochodów) oraz comiesięczne rozliczenia dodatkowych patroli - dodaje.

    Poseł Dolniak zapewnia, że taka współpraca procentuje. Pod koniec 2008 roku śląska policja odnotowała najwyższy w ciągu 5 lat wskaźnik wykrywalności przestępstw w ciągu ostatnich sześciu lat. Liczba przestępstw z 202189 w roku 2004 spadła do 153 214. - Jest mnóstwo pozytywnych przykładów współpracy samorządów z policją. Miejmy trochę zaufania do samorządów. Nie można z góry zakładać łamania prawa - dodaje.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama