Czy można zabić polityka śmiechem? To nie takie proste......

    Czy można zabić polityka śmiechem? To nie takie proste... [ZOBACZ MEMY]

    Witold Głowacki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Czy można zabić polityka śmiechem? To nie takie proste... [ZOBACZ MEMY]
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Fot. za facebook.com/hipsterski.maoizm

    Ani jeden polski polityk nie został jeszcze "zabity śmiechem" w internecie. Dziesiątki za to w sieci "zatrendowały", także za sprawą wymierzonej w nich samych satyry.
    Nie tak dawno polskim politykom wydawało się, że w określonych okolicznościach masowy śmiech internautów może zniszczyć albo ich samych, albo też ich politycznych przeciwników. I to bezpowrotnie. Nie były to bynajmniej całkiem bezpodstawne przypuszczenia. I klasyczne, i całkiem niemal współczesne teorie komizmu oraz satyry w zestawieniu z realiami internetu zdawały się zwiastować wręcz apokaliptyczną potencjalną siłę rażenia zmasowanej sieciowej satyry. Każde szyderstwo miało zyskiwać nieśmiertelność, każda wpadka - miliony odsłon. A ich burząca wizerunek efektywność trwała i była niezwykle trudna do wymazania.

    Dlatego też w ciągu ostatnich trzech, czterech lat partie coraz więcej uwagi i środków kierowały właśnie na internetowo-satyryczny front. Każda większa partia ma i swoich ludzi, którzy zajmują się opracowywaniem internetowych mikrokampanii, i umowy z wyspecjalizowanymi agencjami zajmującymi się marketingiem oraz antymarketingiem w sieci. Niejeden więc już polityczny mem, który lajkowaliśmy na Facebooku albo podawaliśmy dalej na Twitterze i który uważaliśmy za produkt spontanicznej sieciowej twórczości, powstał albo w którymś z biur poselskich, albo w agencji pracującej na zlecenie danej partii. Czasem działa się tu skrycie, czasem z otwartą przyłbicą - czego przykład można było zobaczyć całkiem niedawno na facebookowym profilu Jarosława Gowina, gdzie pojawił się "mem in blanco" przedstawiający niedoszłą debatę Tusk - Gowin. Internauci niezbyt chętnie jednak odpowiedzieli na wezwanie do wypełniania pustych dymków nad głowami obu adwersarzy. Ostatecznie przeważały wpisy szydzące raczej z sytuacji w Platformie niż z Donalda Tuska - czego zapewne chcieli ludzie obsługujący profil Gowina. Największy zasięg mają strony takie jak Kwejk czy Demotywatory. Tam króluje żart prosty, wręcz toporny

    Tymczasem w memowo-satyrycznej politycznej rozgrywce w sieci coraz mniej chodzi o "zabijanie śmiechem" przeciwnika. Coraz bardziej natomiast o zarządzanie uwagą wyborców, o przechwytywanie sieciowego ruchu, o skupianie zainteresowania internautów (a więc elektoratu) na tematach i antytematach ważnych dla danej partii. Ani jeden bowiem polski polityk (może poza Kazimierzem Marcinkiewiczem, ale w jego wypadku zdecydowanie nie można lekceważyć roli tradycyjnych tabloidów) nie został skutecznie "zabity śmiechem" w sieci. Całe dziesiątki ich natomiast za sprawą internetu - a także wymierzonej nawet w nich samych internetowej satyry - zdążyły "zatrendować". I to w sensie dosłownym, mierzalnym czy to za pomocą zwyczajnych, ogólnodostępnych Google Trends, czy innych, bardziej wyrafinowanych narzędzi analizy.

    Prawda zdaje się taka, że wszystkie wczesne obawy i nadzieje związane z polityczną satyrą w internecie, pochodzące jeszcze z epoki 1.0, potem zaś odgrzane i ponownie nakręcone na fali rozkwitu mediów społecznościowych, okazały się ostatecznie bardzo mocno na wyrost. Owszem, internet z lubością szydzi z polityków. Internauci traktują ich z reguły jako antybohaterów. Satyra w sieci bywa bardzo celna, bardzo zabawna, bardzo bezlitosna i ma bardzo masowy zasięg. I co? I nic. Albo prawie nic.
    Od ponad trzech miesięcy szczególnie mocno wezbrana fala internetowej szydery przetacza się po Hannie Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. Piszący te słowa sam także niejednokrotnie zarechotał nad dotyczącymi jej memami, podobnie zresztą jak miliony internautów. Z Hanny Gronkiewicz-Waltz chętnie żartują wszyscy - łącznie zresztą z wyborcami i politykami Platformy w randze posłów czy nawet ministrów (a momentami ponoć także w randze premiera).

    Co z tego jednak, że "cały internet" śmieje się z prezydent stolicy? Gdyby na tej, wrażeniowej przecież, podstawie szacować polityczne szanse Hanny Gronkiewicz-Waltz, wyglądałyby one niezwykle marnie. W rzeczywistości jednak zwolennicy referendum zebrali 232 tys. podpisów. W Warszawie jest zaś 1,5 mln wyborców. Maksymalna skala erupcji mniej lub bardziej udanej sieciowej satyry na HGW przyczyniła się do mobilizacji zaledwie 1/6 wyborców. W tej chwili pod znakiem zapytania stoi nawet to, czy w referendum osiągnięty zostanie próg frekwencyjny gwarantujący, że będzie ono ważne.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idea wiecznie żywa.

      sklave

      Zgłoś naruszenie treści / 76 / 83

      Takiemu to dobrze, takiemu dobrze,
      Nie staje przed każdym na baczność.
      Takiemu to dobrze, takiemu dobrze,
      Medalem coraz go odznaczą
      Foto:
      Od Krzyżowca PO Pełowca.
      sklave.manifo.com/galeria

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jedynie co można zrobić to chyba jak w przysłowiu; "zdechnąć ze śmiechu"!

      Kaya (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 72

      Jednak pojedyńczy polityk może doprowadzić miliony osób do płaczu i biedy. Oto taka skrótowa lista głosowania sejmowego z dn. 26-07-2013, a która bezpośrednio o jednym i drugim zaświadcza:

      I/. Za...rozwiń całość

      Jednak pojedyńczy polityk może doprowadzić miliony osób do płaczu i biedy. Oto taka skrótowa lista głosowania sejmowego z dn. 26-07-2013, a która bezpośrednio o jednym i drugim zaświadcza:

      I/. Za rozmontowaniem pierwszego progu ostrożnościowego finansów głosowali:
      235 = (201 PO + 29 PSL + 4 puczyści z RP + 1 Niezrzeszony)
      II/. Przeciw rozmontowaniu głosowali:
      210 = (132 PiS + 34 RP + 24 SLD + 17 SP + 3 Niezrzeszeni)
      III/. Wstrzymujący się:
      3 = PO, 1 = PiS, 0 = SLD, 0 = RP
      IV/. Nieuczestniczący:
      4 = PiS, 2 = PO, 2 = RP, 1 = SLD

      Ową listę głosowań należałoby przechować dla potomnych! Więc w tym celu, ażeby uzmysłowić, kto w merytorycznym dniu przyczynił się świadomie do ewentualnej katastrofy finansów i kraju, a zatem do biedy.

      PS. A te fotki z córką przy boku to zapewne do tegoż celu, aby każdy niewtajemniczony mężczyzna mógł sobie z zachwytu wzdechnąć; ależ znalazł sobie młódkę, widocznie go stać na taką! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      haha

      haha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 90 / 74

      Dobre

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obietnice Tuska

      Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 93 / 86

      "Hej lemingu nie trać wiary. Rzekł profesor bardzo stary. Chcesz być sławny, oraz wielki. Wpieprzaj szczaw i mirabelki. A jak przeżyć ci się uda. To zobaczysz inne cuda. Z Amber Gold-u złote...rozwiń całość

      "Hej lemingu nie trać wiary. Rzekł profesor bardzo stary. Chcesz być sławny, oraz wielki. Wpieprzaj szczaw i mirabelki. A jak przeżyć ci się uda. To zobaczysz inne cuda. Z Amber Gold-u złote sztaby. Chłopów przerobionych w baby. Dwa kasyna na cmentarzu. Śluby gejów przy ołtarzu. Za Madonnę zwrot kasiory. Bezrobocia spadek spory. Sprawną kolej ekspresową. Sól drogową bardzo zdrową. Dach zamknięty na stadionie. Tunel, który w wodzie tonie. Dla Małgosi suknie nowe. Za pieniądze PO składkowe. Ze związkami cud debatę. I niewinną S. Beatę. Oraz to co się już zdarza. Los z loterii do lekarza. Pewien fircyk – bez krępacji, CUD obiecał całej nacji. Trafnie uznał – lud to kupi! Lud naiwny, ciemny, głupi. No i młodzież uwierzyła, do urn wartko podążyła. I we Wronkach i w Półtusku, dali głos Donaldu Tusku. No nareszcie jest nadzieja! Naród wybrał czarodzieja. Media wielce mu pomogły, nawet Doda wzniosła modły. To co najpierw obiecywał, po wyborach odwoływał. Toż to kawał hipokryty, rude włosy, wzrok kosmity. Serki, jabłka podrożały, a indeksy pospadały! No i w końcu stał się CUD, Czary mary… mamy SMRÓD !"zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama