Drony - szpiegują, zabijają, ale mogą też ratować ludzkie...

    Drony - szpiegują, zabijają, ale mogą też ratować ludzkie życie

    Anita Czupryn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Dron RQ-7 w Iraku

    Dron RQ-7 w Iraku ©Creative Commons

    Wyglądają jak zabawki, ale działają jak nieuchwytni szpiedzy: patrolują teren wroga, lokalizują cele, przesyłają dane. W Polsce głównie wykorzystuje je wojsko, ale drony, czyli bezzałogowe samoloty, mają nieograniczone możliwości - pisze Anita Czupryn
    Dron RQ-7 w Iraku

    Dron RQ-7 w Iraku ©Creative Commons

    Nie potrzebują lotniska ani pasa startowego, są bezszelestne, niemal niewidoczne i diabelnie skuteczne - tym wyróżniają się drony, czyli małe, bezzałogowe samoloty sterowane z Ziemi.

    Wybraliśmy się na pieszą wędrówkę nad rzekę - w miejsce, w które trudno dojechać samochodem. Po jakimś czasie zaczyna doskwierać nam głód i pragnienie. Marzymy o soczystym kawałku pizzy i zimnej coca-coli. Sięgam po telefon, w przeglądarce internetowej wpisuję adres dostawcy pizzy, wybieram menu, zatwierdzam, wyrażam zgodę na zlokalizowanie mnie, telefon automatycznie przesyła moją lokalizację, dostawca rejestruje numer telefonu, jednym kliknięciem robię przelew.
    Po 30 minutach nad nami pojawia się dron - bezzałogowy, mały samolocik namierza mój aparat, ląduje i odbieram pizzę. Brzmi jak scena science fiction z powieści Philipa Dicka? Nie dzisiaj. W Wielkiej Brytanii sieć Domino's Pizza już prowadzi takie testy, dostarczając swoje wyroby za pomocą małych, bezzałogowych samolotów. Podobne próby rozpoczęła sieć jednej z cukierni z Szanghaju, bo drony lecące z paczką ciastek świetnie radzą sobie w zatłoczonej miejskiej przestrzeni. O możliwości dostarczania małych pakunków przez bezzałogowe, niewielkie pojazdy latające mówi się od dawna. Drony mogą dostarczać nie tylko pizzę, ciastka, listy, ale też lekarstwa czy inne środki ratujące życie. Dwa lata temu w Polsce to dron pomógł w odnalezieniu 10-letniej dziewczynki, która zaginęła w okolicach Augustowa. Bezzałogowy samolot lata też nad Kotliną Kłodzką. Jego celem jest pomoc w ochronie ludzi przed powodzią - zbiera dane, dzięki którym hydrolodzy i kartografowie mogą precyzyjnie opracować mapy terenów zalewowych i system hydrologicznego prognozowania.

    Drony ważą niewiele, nie potrzebują lotnisk ani pasów startowych, wypuszcza się je z ręki, są wyposażone w sztuczną inteligencję, zręcznie więc poruszają się w każdym terenie - czy to między wieżowcami, czy między drzewami, czy w górach. Każdy z nich posiada kamery, które przesyłają obraz bezpośrednio do dyspozytorni, gdzie kontrolerzy lotu drona kierują maszynę wprost do celu. Sposobów na ich wykorzystanie jest mnóstwo. Na koncercie Kultu przy okazji Dni Ursynowa można było zauważyć na niebie dron, który monitorował zebrany tłum. Firma Robokopter upubliczniła zdjęcia wykonane przez bezzałogowy system latający podczas zamieszek w ubiegłym roku 11 listopada w Warszawie. Dronów używają też media -
    Polska Agencja Prasowa zakupiła własny samolot do robienia zdjęć, ale wiadomo też, że korzystają z nich również stacje telewizyjne. Mimo wszystko to jeszcze nie codzienność, tylko pierwsze jaskółki wskazujące, że w tym kierunku idzie świat i nie ma od tego odwołania. W Polsce drony sprawdzają się głównie w sektorze obronnym i akurat tu nie tylko nie pozostajemy w ogonie Europy, ale nawet wybijamy się na lidera na światowych rynkach lotniczych. Samoloty bezzałogowe to specjalność firmy z Ożarowa Mazowieckiego WB Electronics, którą przed 15 laty stworzył Piotr Wojciechowski, a kupują je Amerykanie, Szwedzi czy Hindusi. Wojciechowski w Polsce stał się symbolem rodzimego american dream - zaczynał od malutkiej firmy w mieszkaniu na warszawskiej Ochocie, od budowania prostych systemów komunikacji dla pojazdów opancerzonych, przez cyfrowe wysyłanie danych i obrazów, po najnowocześniejsze systemy bezzałogowe właśnie. Zatrudnia młodych i zdolnych inżynierów, konstruktorów, którzy opracowują technologie przyszłości. Stworzył imperium. W firmie mówią na niego: polski Bill Gates. Z dronów Piotra Wojciechowskiego korzysta przede wszystkim nasza armia. Jego firma została uhonorowana tytułem Tego, który zmienia Polski przemysł. Odbierając tytuł, Wojciechowski powiedział: - To wspaniałe wyróżnienie dla naszego zespołu i dla moich wspólników oraz ich rodzin. Rozwój firmy, budowanie własnych technologii okupione jest często wysiłkiem i dużymi wyrzeczeniami, chciałbym podziękować żonie i dzieciom za możliwość realizacji naszych marzeń.

    MON do końca roku otrzyma kolejnych 12 zestawów Fly Eye firmy WB Electronics, które mają być wsparciem artylerii i pomagać nakierowywać ogień na cele. - Autonomiczna zdolność lotu, zaawansowana technologia łączności między samolotem, który jest w powietrzu a stacją bazową. Posiadają zestaw kamer termowizyjnych i dziennych, z optyką o wysokiej jakości. Cyfrowa integracja z innymi systemami, podpięcie do systemów dowodzenia, cyfrowa transmisja obrazu, dostarczenie informacji o współrzędnych celu, i to kilku, pełna integracja informatyczna, która dzieje się bez ingerencji człowieka. Dron sam leci, sam może wrócić - wymienia Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics. Fly Eye jest długi na prawie 2 m, ma rozpiętość skrzydeł ponad 3,5 m, waży 11 kg i może przenosić ładunek do 4 kg. Może latać do 4 tys. m n.p.m., do 180 min, w zależności od pogody. Czas przygotowania do lotu - do 10 min.

    - Nasze drony nie zabijają, są obserwacyjne. Zbierają informacje o położeniu przeciwnika, o sytuacji w rejonie, przesyłają te dane do dowództwa, które dzięki temu ma obraz sytuacji - mówi Dariusz Sobczak, dyrektor marketingu WB Electronics. I to już nie jest science fiction ani nawet przyszłość, ale rzeczywistość. Polskie wojsko korzysta też z bezzałogowych samolotów w Afganistanie. Drony niczym nieuchwytni szpiedzy patrolują teren wroga, dokonują rozpoznania, przekazują dane, lokalizują cele. - Mają specjalne, autorskie opracowania, jeśli chodzi o łączność, tak zabezpieczone, że nie ma możliwości, żeby przeciwnik przejął takiego drona. Są nie do przechwycenia - zapewnia Dariusz Sobczak, dodając: - Technologia dronów rozwija się na całym świecie i będzie ich coraz więcej. Ich zastosowanie zdaje się nieograniczone: do monitorowania ruchu na drogach, patrolowania skupisk ludzkich, zagrożeń terrorystycznych, wszędzie tam, gdzie zwiększają nasze bezpieczeństwo. Na dzień dzisiejszy jedynym ograniczeniem są przepisy regulujące wykorzystanie samolotów bezzałogowych w cywilnej przestrzeni powietrznej.

    W tym roku wiosną drony WB Electronics wzięły udział w międzynarodowych ćwiczeniach służb ratowniczych Polex 2013 na poligonie w Żaganiu. Przyjechali ratownicy i eksperci z Polski, Niemiec, Rosji, Białorusi, Czech i Rumunii. Jednym z ćwiczeń, w których zastosowano drony, było poszukiwanie rannych po trzęsieniu ziemi w gruzowiskach. Drony wciąż traktowane były jako techniczne nowinki, ale dzięki zainstalowanym w nich systemom ratownikom dużo łatwiej było zlokalizować rannych, bo dron wskazywał ich bezpośrednio, nie musieli szukać na ślepo. - Nasze bezzałogowe Fly Eye świetnie się sprawdziły, wszyscy z tych działań byli zadowoleni, dostaliśmy mnóstwo pochwalnych opinii - z dumą mówi Dariusz Sobczak. I podkreśla, że choć drony w wojsku kojarzy się raczej z zagrożeniem z powietrza, z wystrzeliwaniem rakiet i likwidowaniem terroryzmu, to najnowsza technologia WB Electronics może być wykorzystywana do ratowania ludzkiego życia, do poszukiwań i w sytuacjach klęsk żywiołowych. - Wszystko zależy od potrzeb armii, jeśli wojsko zażyczy sobie takie bezzałogowce, które będą walczyć i odpalać pociski, to jest to możliwe. Istnieje technologia do stosowania podsłuchów, szpiegowania, lądowe pojazdy bezzałogowe mogą przewozić ładunki, ewakuować rannych. To wojsko ustala, jakie są ich potrzeby operacyjne, a my to przekładamy na konkretne rozwiązania technologiczne - uściśla Sobczak. Przyznaje jednak, że ten rynek w Polsce jeszcze raczkuje i na razie trudno mówić o szerokiej skali wykorzystywania bezzałogowców.

    Naukowcy chętnie testują drony na swoje potrzeby. Bo mogą pomóc na przykład w liczeniu ptaków czy innych zagrożonych gatunków. Mierzyć grubość lodu (i takie próby naukowców już się odbyły na Spitsbergenie), badać zanieczyszczenie atmosfery.

    W porównaniu z 7,5 tys. dronów, jakie latają w USA, u nas ta skala nie jest duża - mówi się, że polska armia wykorzystuje kilkadziesiąt dronów, ich flota nie jest tak różnorodna. Amerykańskie drony mogą operować na dużych odległościach, są w stanie po kilka dni krążyć nad wybranym terenem, a są i takie, które wielkością przypominają świerszcza. Ale nie wszystkim mieszkańcom USA drony latające w miastach się podobają. W niektórych mieszkańcy ogłosili, że będą je strącać, bo - jak twierdzą - nie chcą być podsłuchiwani i podglądani. Ale i w Polsce nieufność do dronów jest podobna. Po informacjach, że w Kłodzku latający dron będzie ostrzegać przed powodzią, w internecie znalazło się wiele komentarzy typu: "Nie będą ostrzegać przed powodzią, tylko będą obserwować okolicę i szpiegować ludność". Podobnie zareagowano na wieść, że w 2014 r. Polskę będą patrolować global hawki ważące ponad 10 ton bezzałogowe maszyny. Podczas patroli będą zbierać dane i przekazywać je do bazy na Sycylii, a stamtąd informacje będą trafiać do odpowiednich służb państw. Mają być wykorzystywane głównie do śledzenia ruchów wojsk wzdłuż wschodniej granicy kraju.

    Wiosną Ośrodek Badań nad Przyszłością Collegium Civitas i Instytut mikroMAKRO zorganizował konserwatorium "Drony nad Polską", gdzie poruszano prawne zagadnienia i warunki używania w naszym kraju bezzałogowych samolotów. Sami konstruktorzy i producenci dronów przyznają, że można je wykorzystywać niezgodnie z prawem. Potrzebne są więc nowe przepisy, które będą chroniły nasze prawa i wolności, ale też regulacje dotyczące zasad ich wykorzystywania. - Wszystko zależy od tego, kto za pomocą dronów zbiera dane i w jakim celu - mówi Tomasz Badowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego. - Już dziś można w supermarkecie kupić małego drona sterowanego za pomocą iPhone'a, podłączyć kamerę oraz mikrofon i w ten sposób zazdrosny mąż może szpiegować, co jego żona robi, kiedy go nie ma w domu. To jest technicznie możliwe, można za pomocą dronów obserwować, co się chce. Ale jak w każdej technologii - przedmioty służą do różnych rzeczy. Zwykłym nożem możemy kroić chleb, a może też posłużyć do zrobienia komuś krzywdy - dodaje. W końcu podglądani jesteśmy od dawna, kamery są na ulicach i w środkach masowej komunikacji, w restauracjach oraz sklepach, i już przyzwyczailiśmy się do tego. Z dronami będzie podobnie. Wszystko, co nowe, wywołuje obawy.

    Anita Czupryn

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a w monie swoje

      miki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      http://www.wochronie.pl/index.php/16-blog/203-ochroniarze-a-drony

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dron - zabawka extraa

      Alka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Zabawki bardzo fajne, fun z zabawy jest. Ja dostałam w prezencie Thundera od Xblitz, szybko się wkręciłam, obsługa bardzo prosta. Byłam specyficznie nastawiona do dronów i tego typu zabawek, ale...rozwiń całość

      Zabawki bardzo fajne, fun z zabawy jest. Ja dostałam w prezencie Thundera od Xblitz, szybko się wkręciłam, obsługa bardzo prosta. Byłam specyficznie nastawiona do dronów i tego typu zabawek, ale zdanie zmieniłam szybko haha:Dzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Film z drona

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      witam zobaczcie jak ladnie mozna filmowac dronem: https://www.youtube.com/channel/UCPHaUWuVI9v3SILnpG4j4KA?view_as=subscriber
      znalazlam na YT fajny kanal. co wy na to ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dron

      xvx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Lista wykorzystania wielowirnikowców jest bardzo długa. Jednym z jego najlepszych sposobów wykorzystania to cele badawcze. Przeprowadzałam badania naukowe niestety w dość trudno dostępnym miejscu,...rozwiń całość

      Lista wykorzystania wielowirnikowców jest bardzo długa. Jednym z jego najlepszych sposobów wykorzystania to cele badawcze. Przeprowadzałam badania naukowe niestety w dość trudno dostępnym miejscu, a zdawałam sobie sprawę, że pomiar i własne obserwacje są bardzo istotne i podwyższą moją notę. Znalazłam firmę Roborotor, która zajmuje się sprzedażą i wynajmowaniem dronów. Dzięki tej firmie odbyłam szkolenia na profesjonalnego operatora drona , a także mogłam zakupić niezbędny sprzęt. Oczywiście dzięki mojemu zaangażowaniu oraz dokładność moje dzieło naukowe stało się bardziej wartościowe .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policja i drony

      Leśny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 15

      W Polsce drony są wykorzystywane od wielu lat przez policję i pochodne służby.Mają sprzęt na najwyższym standardzie w systemie termowizyjnym i noktowizyjnym sam osobiście widziałem urządzenia w...rozwiń całość

      W Polsce drony są wykorzystywane od wielu lat przez policję i pochodne służby.Mają sprzęt na najwyższym standardzie w systemie termowizyjnym i noktowizyjnym sam osobiście widziałem urządzenia w pracy i terenie .Autor tekstu celowo nie wymienia służb policyjnych jedynie wojsko :) Po za tym rodzime urządzenia bezzałogowe Fly Eye to śmiesznie repliki dornów z lat 90.Pewne technologie do inwigilacji ludzi ukryte są celowo .zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      drony

      borowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 14

      To prawda:) są technologie inwigilacji które są objęte ścisłą tajemnicą "boru :) w gwarze ulicznym można pobrać mikro dornem włos z głowy !!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      podgladanie i krzywdzenie ludzi ...

      LOLEK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      tak to prawda ,ze drony najnowszej generacji jest wielkosci owada swierszcza lub nawet duzej natretnej muchy ...a wszytsko po to aby podagladac ludzie ,pelan kontrola obserwacja i dzialania wbrew...rozwiń całość

      tak to prawda ,ze drony najnowszej generacji jest wielkosci owada swierszcza lub nawet duzej natretnej muchy ...a wszytsko po to aby podagladac ludzie ,pelan kontrola obserwacja i dzialania wbrew czlowiekowi i krzywdzace jego .Moga pobierac nawet wlosy z glowy brwi czy innych miejsc do badan i robic wiele innych rzeczy dzialajac na szkodfe czlowieka .
      ja doswiadczam roznych nocnych wizyt ! rano moje cialo niejednokrotnie jest pokiereszowane i widze slady ,na ciele pobierania do badan kawalkow panokci lub wlosos lub inne ...podaja rozne leki najnowszej generacji ,mam wszczepione rozne czipy nadajniki w ciele i eksperymentuja sobie ..bez MOJEJ wiedzy i PRZEDE WSZYTSKIM WOLI !!!!i KLAMIA WSZYSCY DOOKOLA ZE NIE !!!A JA WIEM ZE MI ROBIA KRZYWDE !!!I WOL;AM O POMOC A NIKT NIE SLYSZY I NIE CHCE POMOC ?!Musze udawac niejednokrotnie nawet wbrew sobie ....bo kiedy sie krzyczy z tej niewoli ,to zaraz wysylaja gdzie ? do psychiatry ! Sami niech sobnie na wpasnych dupach roboa takie ekdperymenty to zobacza jak czlowiek cierpi strasznie !!!!!
      Wplywaja na moje mysli na moj mozg i doprowadzaja czlowieka do obledu !!aby zwariowal i mial dosc i najlepiej sam sobie odebral zycie !!!!!Aby oni mieli czyste rece !!!!!Kiedy nadejdzie kres tego wszytskiego i ludzie sie przebudza ?Ci z rodziny co sa wtajemnic zeni ,to udaja ze nic nie wiedza lub klamia i sie wypieraja a te jednostki co sa nieswiadome ,to uwierzyc w to nie moga !!!!I czlowiek pozostaje z tym cierpieniem i wszystkim SAM !!!ZUPELNIE SAM !! i na kazdym kroku [pelna kontrola aby nie miec mozliwosci kontaktow z kims kto podobnie cierpi !!!!!!Pomozcie ludzie uwolnic sie z tego badziewia !!!!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odpowiedz

      karla.. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      tak to prawda ,że sie dzieje wiele złego .a sa jeszcze ludzie całkiem nieświadomi tego co dzieje się naprawdę???
      Wykorzystują naukę przeciwko człowiekowi ,to prawda ? trzeba szukać wsparcia i...rozwiń całość

      tak to prawda ,że sie dzieje wiele złego .a sa jeszcze ludzie całkiem nieświadomi tego co dzieje się naprawdę???
      Wykorzystują naukę przeciwko człowiekowi ,to prawda ? trzeba szukać wsparcia i znależć kogoś naprawde szczerze życzliwego i jakoś spróbować zawalczyć z tym ?Nie poddawaj się kimkolwiek jesteś ....cieplo pozdrawiam ciebie zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama