Wypadek Orzesze: Ten wypadek mógł spotkać doświadczonego...

    Wypadek Orzesze: Ten wypadek mógł spotkać doświadczonego kierowcę [WYPADEK ORZESZE ZDJĘCIA]

    Damian Hatko

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wypadek Orzesze: Miejsce wypadku w Orzeszu
    1/20
    przejdź do galerii

    Wypadek Orzesze: Miejsce wypadku w Orzeszu ©Damian Hatko

    Wypadek Orzesze. W zderzeniu matiza z vw golfem zginęła 16-letnia dziewczyna w ciąży. Cudem i cesarskim cięciem uratowano jej dziecko. Do szpitala trafiło kolejne 7 osób. Policja stwierdziła, że wypadek Orzesze spowodował 19-letni kierowca matiza, który wymusił pierwszeństwo, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej. Sprawdziliśmy miejsce wypadku. Świadkowie mówią, że to niebezpieczne miejsce i nawet doświadczony kierowca może spowodować wypadek.
    - Wszystko zdarzyło się, krótko przed 20- mówi pani Irena, która pobiegła wraz z innymi sąsiadami na miejsce zdarzenia. – Ludzie dzwonili po policję, pogotowie i straż pożarną. Wyrwali też drzwi matiza, żeby ratować uwięzionych w nich ludzi. Potem przyjechała już specjalistyczna pomoc – relacjonuje pani Irena.

    WYPADEK ORZESZE: POZNAJ SZCZEGÓŁY WYPADKU W ORZESZU

    Na miejscu wypadku, czyli skrzyżowaniu ul. Szkolnej z Żorską, stoi jeden znicz. Na poboczu wyraźnie widać, w którym miejscu po uderzeniu znalazł się matiz. Świadczą o tym rozbite kawałki szyb, plastikowe części samochodu oraz farba. W matizie była przewożona fioletowa farba.

    WYPADEK ORZESZE: URATOWANY NOWORODEK NIE ŻYJE

    Kierowcy, którzy brali udział w tragiczny wypadku mieli 19 i 21 lat. Zdaniem okolicznych mieszkańców, taki wypadek mógł przytrafić się nawet bardzo doświadczonemu kierowcy.

    Faktycznie, wyjeżdżając z ul. Szkolnej na ul. Żorską widoczność jest bardzo ograniczona. Powodem są drzewa i wysoka trawa. Dodatkowym utrudnieniem są pozostawione przez kolej słupy trakcyjne.

    - Kolej nie jeździ tędy od 15 lat ich słupy ciągle stoją – denerwuje się pan Jerzy.

    Mieszkańcy są zgodni – zarówno z prawej i lewej strony wyjazdu należy wyciąć drzewa, przynajmniej 10. Usunąć należy też pozostałości po kolei oraz skosić wysoką trawę. Wyjeżdżając trzeba wystawić prawie cała maskę samochodu na pas, po którym pędzą samochody – twierdzą.

    Wyjazd ułatwiało by lustro. Takie było tu już montowane kilka razy, zawsze jednak zostało stłuczone.



    *Długoterminowa prognoza pogody na sierpień 2013 ZOBACZ MAPY I WIDEO
    *Topless czy w bikini? Co wypada w czasie upałów? ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Śląska Wenus jak Wenus z Milo! Archeologiczna sensacja spod Raciborza [ZDJĘCIA]
    *Radni z woj. śląskiego to milionerzy! [OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Reprezenta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 31

      teraz jak już ludzie nie żyja to zabrali sie za koszenie trawy i poprawienie widoczności .... 'W GŁOWACH SIE POPIE*****ŁO

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie oceniajmy

      Kierowca Ania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 93 / 82

      Po co komentować, dywagować i tak dalej- nie wiemy jak przebiegało to wydarzenie- jakie były powody (a może w aucie coś się schrzaniło??!!) / ruchy itp. kierowców. Nie było nas tam. Może zawieśmy...rozwiń całość

      Po co komentować, dywagować i tak dalej- nie wiemy jak przebiegało to wydarzenie- jakie były powody (a może w aucie coś się schrzaniło??!!) / ruchy itp. kierowców. Nie było nas tam. Może zawieśmy te sądy- sama policja nie przesądza o winie żadnego z kierowców. A jeśli któryś z kierowców lub oboje popełnili błąd- to czy, drodzy panowie i panie kierowcy, piesi, rowerzyści- nigdy na drodze nie popełniliście błędu?- jestem przekonana że każdy z Was popełnił tyle tylko, że mieliście szczęście i nic się nie stało poważnego ale moi drodzy napewno mogło się stać.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      POLSKIE cHAMSTTWO I BRAK KULTURY PO TRUPACH DO PRZODU.

      777 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 93 / 82

      19-letni kierowca matiza, który wymusił pierwszeństwo,TAkIE TO BARDZO POLSKIE I NIKT TEGO NIY WIDZI BO TO POlSZCZA PUSZCZa i JUNGLA.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wstrząsnięty

      (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 80

      Jeszcze dla wszystkich którzy piszą tutaj Matiz nie wyjeżdżał z drogi podporządkowanej nie miał znaku STOP bo ona był na drodze z pierwszeństwem tak jak Golf tylko ze chłopak z Matiza wymusił...rozwiń całość

      Jeszcze dla wszystkich którzy piszą tutaj Matiz nie wyjeżdżał z drogi podporządkowanej nie miał znaku STOP bo ona był na drodze z pierwszeństwem tak jak Golf tylko ze chłopak z Matiza wymusił pierwszeństwo skręcając w lewo a golf miał pierwszeństwo ;/zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wstrząsnięty

      (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 87 / 94

      piszecie o słabej widoczności o tym ze trawa ale kierowca Matiza nie wyjeżdżał tylko skręcał w Lewo z Żorskiej wiec trawa na drodze nie rośnie i widoczność w tej sytuacji jakiej był Matiz była...rozwiń całość

      piszecie o słabej widoczności o tym ze trawa ale kierowca Matiza nie wyjeżdżał tylko skręcał w Lewo z Żorskiej wiec trawa na drodze nie rośnie i widoczność w tej sytuacji jakiej był Matiz była dobra , wiec się po prostu chłopak zagapił lub myślał że zdąży przejechać przed golfem a nie jak niektórzy piszą tu bajki no może jak by ten golfem jechał wolniej by to takiej tragedii nie doszło , ale nie nam osadzać jak by się stało gdyby ... teraz już czas się do tyłu nie cofnie wiec zostało tylko współczuć rodzinie zmarłej i się pomodlić za matkę i jej dziecko ...{*}{*}zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      głupota

      zaszokowana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 92 / 89

      kierowca golfa gdyby nie jechal z mega wielka predkoscia to napweno nie doszlo by do tak tragicznego wypadku. ale tak jest jak sie jest mlodym i chce sie poszpanowac tylko szkoda ze kosztem zdrowia...rozwiń całość

      kierowca golfa gdyby nie jechal z mega wielka predkoscia to napweno nie doszlo by do tak tragicznego wypadku. ale tak jest jak sie jest mlodym i chce sie poszpanowac tylko szkoda ze kosztem zdrowia swoim i zycia innychzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przed linią bezwględnego zatrzymania za znakiem "STOP", ale gdy jej nie ma....

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 91 / 92

      Brak tam linii bezwzględnego zatrzymania, a więc należy zatrzymać się przy znaku "STOP". Zdający egzamin robią często ten błąd, że mając do wyboru znak "STOP" i linię bezwzględnego zatrzymania...rozwiń całość

      Brak tam linii bezwzględnego zatrzymania, a więc należy zatrzymać się przy znaku "STOP". Zdający egzamin robią często ten błąd, że mając do wyboru znak "STOP" i linię bezwzględnego zatrzymania wybierają błędnie znak. Tak należy robić tylko wtedy, gdy brak jest linii na jezdni. Już trochę jeżdżę i w dawnych czasach, gdy żyli jeszcze wyrozumiali policjanci zostałem tylko pouczony: "Przy znaku "STOP" należy bezwzględnie się zatrzymać nawet jeśli widzi Pan pustą drogę." Ja zaś wtedy tylko przyhamowałem, zredukowałem do "dwójki", rozejrzałem się lewo-prawo i widząc wolną drogę ruszyłem.
      Jakbym tak trzymał się przepisów, to już kilka osób miałbym na sumieniu. Dobrze oznakowana droga, barierki, sygnały świetlne. Droga dwujezdniowa zamienia się w jednojezdniową, gdyż jeden pas ruchu jest wyłączony z powodu robót drogowych. I tym kończącym się pasem mknie jakiś idiota z prędkością 120-130 km/h, bo przyjemnie się wymija kolumnę wolno przesuwających sie pojazdów. Ma przejechać po moim samochodzie, uderzyć w barierki? Chyba lepiej go jednak przepuścić...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      debil

      mieszkaniec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 84 / 82

      mieszkam tam od trzydziestu lat,kto nie właczał się do ruchu w tym miejscu niech nie zabiera głosu,panie burmistrzu orzesza niech zagoni pan do roboty swoją świtę nierobów i sprawdzą dlaczego nie...rozwiń całość

      mieszkam tam od trzydziestu lat,kto nie właczał się do ruchu w tym miejscu niech nie zabiera głosu,panie burmistrzu orzesza niech zagoni pan do roboty swoją świtę nierobów i sprawdzą dlaczego nie jest wykoszona trawa zasłaniająca widoczność,i tym niech śię zajmie prokurator.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      z tą widocznością a raczej z jej brakiem to zwyczajnie przeginacie!!!

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 90

      jak się zachowasz z szacunkiem do przepisów i dostosujesz się do znaków- nie spowodujesz wypadku!!!
      Patrz... wiek kierowcy +ciężarna (wysoko)w Matizie, który nie ma żadnych zabezpieczeń...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdrowy rozsądek czy przepisy?

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 98 / 93

      Gdyby samochód zatrzymał się przy znaku "STOP" (nakaz bezwzględnego zatrzymania pojazdu), to kierowca nic nie widzi. Jedyna bezpieczna możliwość to dojechać do końca drogi podporządkowanej i...rozwiń całość

      Gdyby samochód zatrzymał się przy znaku "STOP" (nakaz bezwzględnego zatrzymania pojazdu), to kierowca nic nie widzi. Jedyna bezpieczna możliwość to dojechać do końca drogi podporządkowanej i zatrzymać się na wysokości pobocza drogi z pierwszeństwem przejazdu. W tym przypadku widać jak duże znaczenie ma obowiązek jazdy z włączonymi światłami. Na zacienionej drodze taki samochód jest widoczny ze znacznie większej odległości. Sam manewr włączania się do ruchu wymaga w tym przypadku czasu. Samochód stoi na pochyłej nawierzchni, ma zaciągnięty hamulec. Zbyt mocne, nerwowe naciśnięcie na pedał gazu może prowadzić do utraty kontroli nad nim i zakończyć się w rowie. Zbyt słabe prowadzi do zgaśnięcia silnika. Właśnie doświadczenie pozwala na powolne ruszanie z wyczuciem i poprawną ocenę odległości. Ten czas potrzebny jest także kierowcy na drodze z pierwszeństwem przejazdu do zauważenia skręcającego pojazdu i odpowiednie zmniejszenie prędkości. Nie ma tak łatwo...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a gdzie napisano,że STOP przy znaku stop???

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 91 / 91

      oblałeś egzamin a jak masz prawko to daj krowie niech zeżre go.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zdrowy rozsądek I przepisy

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 89

      "Gdyby samochód zatrzymał się przy znaku "STOP" (nakaz bezwzględnego zatrzymania pojazdu), to kierowca nic nie widzi.". Prawda nie do końca. Zdjęcie 5 widać znak STOP, dalej "urywa się podwójna...rozwiń całość

      "Gdyby samochód zatrzymał się przy znaku "STOP" (nakaz bezwzględnego zatrzymania pojazdu), to kierowca nic nie widzi.". Prawda nie do końca. Zdjęcie 5 widać znak STOP, dalej "urywa się podwójna ciągła z podporządkowanej. Domyślam się, że asfaltowali ulicę (widać różnicę w asfalcie, droga główna ciemniejszy odcień), zapomnieli przy okazji namalować ciągłej linii oznaczającej miejsce zatrzymania za znakiem STOP.

      Zapraszam do zobaczenia filmiku "Znak stop nigdy nie wyznacza miejsca zatrzymania" - http://www.youtube.com/watch?v=rb_cP7VwseE Niejeden zdający prawo jazdy oblewa w takiej sytuacji. Na egzaminie co najwyżej jest poprawka, w warunkach drogowych nie ma miejsca na poprawki i błędy. Po raz kolejny dowód na to, że brak doświadczenia młodych kierowców winą tragedii.

      To że są krzaki, słupy trakcyjne itd. to są dodatkowe utrudnienia, one nie są głównym powodem wypadku, należy wtedy jeszcze bardziej uważać na otoczenia, kierowca Matiza wiózł ciężarną dziewczynę, zapomniał o niej?! Młody kierowca zapomniał, że wjeżdża na drogę w terenie niezabudowanym (droga główna prowadzi przez las), gdzie samochody jadą 90km/h. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wygląda włączenie się do ruchu. Że to trwa.... W ciągu 1 sekundy VW Golf na drodze z pierwszeństwem, jadący przepisowe 90km/h przejeżdża dystans 25 metrów, Matiz zatrzymuje się i nie widzi żadnych samochodów na głównej drodze, są za daleko. W ciągu kolejnej drugiej sekundy, Matiz się "wysuwa" z podporządkowanej, zaczyna manewr włączenia się do ruchu. VW Golf którego kierowca Matiza jak dotąd nie widział, przejechał już w sumie 2 sekundy, 50 metrów. Dopiero wtedy kierowca Golfa dostrzega Matiza. Mija 3 sekunda, Golf przejechał kolejne 25 metrów, w sumie 75 metrów w 3 sekundy, przychodzi czas na podjęcie decyzji przez obydwu kierowców, dostrzegają się wzajemnie. Kierowca Golfa zdejmuje nogę z pedału gazu i rozpoczyna hamowanie. To już 4 sekunda, w sumie 100 metrów. Sekunda 4 to czas wykonanie decyzji hamowania przez Golfa, a Matiza na przyspieszenie aby uniknąć kolizji. Kierowca Golfa potrzebuje czasu na przeniesienie nogi z pedału gazu na hamulec, oraz czas na reakcję układu hamulcowego (płyn hamulcowy musi dopłynąć do tłoczków itd., tłoczki uruchamiają hamulce, szczęki się zaciskają na tarczach, zaczyna się dopiero proces właściwego hamowania w wielkim skrócie).

      Następuje okres hamowania, Golf który był ponad 100 metrów dalej od Matiza (4 sekundy jazdy 90km/h), kiedy kierowca Matiza prawdopodobnie nie widział innego samochodu, zdecydował się na manewr włączenia się do ruchu, prawdopodobnie trafia w Matiza. Zdjęcie nr 16 - widać ślady hamowania Golfa, prawdopodobnie kierowca nawet nie próbował "odbić", prawdopodobnie nie spodziewał się Matiza wyjeżdżającego z podporządkowanej, urywają się w miejscu, gdzie czerwony wyjeżdża. Matiz musiał "na pewniaka" wyjechać, lub też ryzykował że się uda, że zdąży.

      Tak hipotetycznie mogło to wyglądać, biegły sądowy dokładnie to wyliczy i określi. To dlatego w sytuacjach "kryzysowych" powinno się powolutku "wystawiać", aby dać czas wszystkim kierowcom na reakcję, lepiej mieć strzaskany samochód ale żyć. Blacharkę można wyklepać, życia ludzkiego wrócić się nie da.

      Polecam "kalkulator drogi zatrzymania", można sobie podobnie jak ja, hipotetycznie obliczyć kto i dlaczego zawinił - http://www.prawko-kwartnik.info/kalku/zatrzymanie.html

      A dla tych co myślą, że potrafią szybko reagować na drodze, test "czas reakcji" - http://www.prawko-kwartnik.info/kalku/czas_reakcji.html Do wyniku trzeba dodać czas reakcji układu hamulcowego, oraz przeniesienia nogi, aby zrozumieć że kierowca młody i niedoświadczony, nie miał dużych szans, aby wyjść z tego cało.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak doświadczenia w takich sytuacjach powodem tragedii

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 95 / 98

      "Wyjeżdżając trzeba wystawić prawie cała maskę samochodu na pas, po którym pędzą samochody". Niejednokrotnie wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy, np. na ulicy stoi ciąg samochodów w korku, trzeba...rozwiń całość

      "Wyjeżdżając trzeba wystawić prawie cała maskę samochodu na pas, po którym pędzą samochody". Niejednokrotnie wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy, np. na ulicy stoi ciąg samochodów w korku, trzeba się włączyć do ruchu, metoda jest bardzo prosta, skuteczna i bezpieczna. "Wystawiamy prawie całą maskę samochodu na pas, po którym pędzą samochody", ale.... i tu jest różnica pomiędzy młodym kierowcą, który się dopiero uczy, a doświadczonym, który takie przypadki już praktykował. Trzeba po prostu powolutku się "wystawić", jadące samochody albo zwolnią, albo "odbiją", lub w inny sposób kierowcy nadjeżdżających samochodów będą wiedzieć, jak się zachować, mając na uwadze fakt, że kierowca chce się włączyć do ruchu z podporządkowanej z utrudnioną widocznością. Jeżeli zmniejszą prędkość, będą w stanie wyhamować lub uniknąć "czołówki". Jeżeli "odbiją" kierowca z podporządkowanej zauważy nadjeżdżający samochód. Itd. itp. ale to już kwestia doświadczenia, którego zabrakło obydwu kierowcom. Szkoda ludzi. Stara prawda, młodzi ludzie powodują statystycznie najwięcej wypadków, bo nie mają doświadczenia.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama