Rajd Ferrari KATOWICE - SOPOT: Zobacz niesamowite samochody...

    Rajd Ferrari KATOWICE - SOPOT: Zobacz niesamowite samochody [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rajd Ferrari z Katowic do Sopotu
    1/37
    przejdź do galerii

    Rajd Ferrari z Katowic do Sopotu ©Marzena Bugała-Azarko

    Rajd Ferrari z Katowic do Sopotu: Kilkanaście samochodów marki Ferrari wyruszyło w piątek rano z Katowic. Meta: Sopot. Po drodze kilka przystanków na tankowanie, bo każde z tych aut pali ok. 20 litrów paliwa na 100 km. ZOBACZ ZDJĘCIA Z RAJDU FERRARI KATOWICE SOPOT
    Rajd Ferrari z Katowic do Sopotu: W piątek 16 sierpnia kierowcy jadący ulicą Bocheńskiego w Katowicach mogli obejrzeć niecodzienny obrazek: ulicą jechała kawalkada kilkunastu samochodów ferrari. To początek Rajdu Ferrari z Katowic do Sopotu, zorganizowanego przez salon Ferrari w Katowicach, otwarty w czerwcu przez Grupę Pietrzak.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    SALON FERRARI W KATOWICACH BĘDZIE WIĘKSZY - ZOBACZ WIZUALIZACJE


    ZOBACZ WIĘCEJ:
    Błaszczykowski w ferrari zachwyca kibiców w Olsztynie [ZDJĘCIA]
    OTWARCIE Salon Ferrari Katowice [ZDJĘCIA] Otwarcie dla VIP-ów
    Salon Ferrari Katowice: Kup sobie kultowe auto za 1,2 miliona złotych
    Katowicki salon Ferrari sprzedał pierwsze auto!


    W rajdzie bierze udział kilkanaście samochodów tej włoskiej marki, większość ma polskie tablice rejestracyjne (w tym kilka śląskich), choć dopatrzyliśmy się też czeskich i niemieckich. Największym z nich jedzie Bogdań Boroń ze Skawiny koło Krakowa z żoną. - To samochód familjny, model FF, jest bardzo wygodny, ma napęd na cztery koła, 660 KM, 3,6 s do setki, długość 4,97 m, wnętrze ma wyłożone karbonem - opowiada pan Bogdan.

    - To auto czteromiejscowe, dwie osoby mogą bez ścisku podróżować na tylnych siedzeniach. Ten mam dopiero od tygodnia, ale to już moje drugie ferrari, mam już Italię. Trzeba umieć prowadzić taki samochód. Ktoś, kto nigdy nie jeździł takim autem, na początku będzie miał ciężko, żeby nim się poruszać. Wszystko znajduje się w kierownicy, jak w Formule 1. Gdy się nawet trochę pojeździ cywilnym samochodem, np. bmw czy mercesesem, a potem wsiądzie do ferrari, to trudno się przestawić, chce się włączyć kierunkowskaz, albo użyć wycieraczki, a to wszystko jest w manetkach w kierownicy. Trzeba umieć panować nad tą mocą. Nie wiadomo kiedy ma się na blacie już 200 km/h. Najszybciej jechałem 324 km/h modelem Italia. Zrobiłem Italią (ona będzie w Sopocie, dałem ją Leszkowi Kuzajowi) 20 tys. km, jeżdżę nią też po mieście. Moje ferrari italia ma srebrzysty kolor, a pojechałem kupić czerwoną. Tą też chciałem czarną, a kupiłem czerwoną. Sama kierownica w tym modelu FF kosztuje 6 tys. euro. To są chore pieniądze, ale co robić, jak jedno życie jest - dodaje.

    Celem kierowców jest Sopot – miejsce, gdzie odbywa się 10. edycja Międzynarodowych Regat Sopot Match Race, a których jednym z głównych partnerów jest Ferrari Katowice.

    Cała kolumna samochodów wyjechała z Katowic przed godz. 10 rano, wszystkie są ponumerowane – oklejone jak tradycyjne rajdowe modele Ferrari. Prowadzi je czarne ferrari kierowane przez Jakuba Pietrzaka, szefa katowickiego salonu Ferrari, zamyka srebrne jego ojca, Bogdana Pietrzaka. Samochody spotkały się na parkingu salonu Ferrari Katowice, rajd otworzył wiceprezydent Miasta Katowice Marcin Krupa. Pierwszym celem jest Łódź, gdzie odbędzie się lunch z panią prezydent Łodzi – Hanną Zdanowską. Z Łodzi samochody ruszą do Sopotu – na rogatkach miasta odbierze je policja i pod eskortą samochody przyjadą pod hotel Sheraton.

    Wśród wszystkich samochodów ferrari biorących udział w rajdzie przeważają te modelu California i Italia, większość w tradycyjnym kolorze czerwonym, choć w oczy rzuca się też jedyne żółte auto, w dodatku mieniące się w słońcu dzięki trójwarstwowemu lakierowi.

    Tylko jedno auto prowadzi kobieta, w dodatku bardzo młoda. Czerwone ferrari california cabrio z 2009 r. (4,6 l) tata powierzył Natalii Jamrożek z Legnicy. - Już raz odbyłam podróż do Sopotu tym samochodem. Z mamą w roli pilota. Zajęło nam to około pięciu godzin - opowiada Natalia, która w październiku zacznie studia na kierunku międzynarodowe stosunki gospodarcze we Wrocławiu. - Teraz pojadę sama, ale na pewno dam radę. Przyjemnie jest czuć taką moc, wiem, że mogę coś z nią zrobić, poszaleć, bez wahania mogę wyprzedzać. Najszybciej jechałam 230 km/h, więcej na razie się boję. Prawo jazdy mam 2,5 roku, tata uważa, że nie jestem jeszcze doświadczonym kierowcą. Na co dzień jeździłam fiatem 500, teraz szukamy czegoś nowego - dodaje Natalia.



    *Długoterminowa prognoza pogody na sierpień 2013 ZOBACZ MAPY I WIDEO
    *Topless czy w bikini? Co wypada w czasie upałów? ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Śląska Wenus jak Wenus z Milo! Archeologiczna sensacja spod Raciborza [ZDJĘCIA]
    *Radni z woj. śląskiego to milionerzy! [OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żenada

      trojan6 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 30

      Po jakiego fotografować taką grubą świnię w aucie. Myśli , że jak ma fajne auto to już ładniejsza. Szkoda gadać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zacioł się

      krzych@ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 76

      zdjęcia to żenada, jak ustawka na narodowym!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jerona

      Erich (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 66 / 69

      co to za szpetno baba w tym piyknym aucie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZŁOMY GÓRĄ

      Rajmund-GieKSiorz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 79 / 65

      Tak szczerze,to złombol wzbudził u mnie większe zaciekawienie i na dodatek jechali do Norwegii,a nie tylko do Sopotu.No i zbierali na szczytny cel,a nie jak te ważniaki,jadą żeby poszpanować.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama