Francesca Chaouqui - piękna "lobbystka" papieża Franciszka....

    Francesca Chaouqui - piękna "lobbystka" papieża Franciszka. Czy zmieni Watykan? [ZDJĘCIA]

    James Bone

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Francesca Chaouqui
    1/7
    przejdź do galerii

    Francesca Chaouqui ©Fot. Facebook

    30-letnia Włoszka o twarzy modelki, która fotografowała się w negliżu, jako jedyna kobieta została członkiem wpływowej komisji powołanej do reformy finansów państwa watykańskiego.
    W całej historii Kościoła katolickiego doradcą papieża nigdy nie była kobieta, która zamieszczałaby w internecie swoje (wysmakowane) zdjęcia toples w towarzystwie równie roznegliżowanego partnera zmysłowo gryzącego ją w ramię.

    Wkraczając do zdominowanego przez mężczyzn Watykanu, 30-letnia Francesca Chaouqui przełamała odwieczny szablon. Na życzenie papieża Franciszka, jako jedyna kobieta została członkiem wpływowej ośmioosobowej komisji, powołanej do zreformowania zrujnowanych skandalami finansów Watykanu. Atrakcyjna Włoszka, specjalistka od PR, a do niedawna rzeczniczka międzynarodowego koncernu konsultingowego Ernst & Young, już została okrzyknięta "papieską lobbystką".

    Jej historia wydaje się tym bardziej interesująca, że Chaouqui, córka włoskiej matki i francusko-marokańskiego ojca, dorastała w małej, liczącej niewiele ponad 2 tys. mieszkańców wsi w "palcach włoskiego buta". Do Wiecznego Miasta trafiła w okresie największej walki o władzę, jaką Watykan oglądał od wielu dekad.

    Po 27 latach pontyfikatu Jana Pawła II i 8 latach rządów jego prawej ręki Benedykta XVI, Watykan doczekał się pierwszego papieża z Ameryki Łacińskiej - "z końca świata", jak on sam lubi podkreślać. Nowy ojciec święty postanowił potrząsnąć Kurią Rzymską, zbrukaną zarzutami o krętactwa finansowe i uleganie szantażom "gejowskiego lobby". Ci, którzy jeszcze nie mają pełnego obrazu sytuacji, jaką zastała Chaouqui, niech sobie przypomną, że zaledwie kilka tygodni temu aresztowano prałata Nunzio Scarano, wysokiego rangą watykańskiego księgowego, w związku z podejrzeniami o pranie brudnych pieniędzy.

    "Monsignor 500" - przydomek nadany mu ze względu na zwyczaj machania portfelem wypchanym banknotami o nominale 500 euro - trafił za kratki za rzekomą próbę przemycenia do Włoch 20 mln euro w gotówce, ukrytych na pokładzie małego samolotu. Prałatowi Scarano miał pomagać włoski szpieg.

    Panią Chaouqui poznałem jeszcze w czasach, gdy pracowała jako specjalista od PR w rzymskim biurze międzynarodowej firmy prawniczej Orrick, Herrington & Sutcliffe, która, jak mi powiedziano, miała szerokie powiązania z Watykanem. Uderzająco piękna, energiczna młoda kobieta z burzą kasztanowych włosów, emanowała szczerą, agresywną ambicją, charakterystyczną dla Nowego Jorku, a w makiawelicznie dyplomatycznym Rzymie uchodzącą za rzadkość. Robiła wrażenie osoby, która nie przyjmuje odmowy do wiadomości. Umówiła mnie na spotkanie ze swoim szefem, wpływowym rzymskim prawnikiem. Tamtego wieczoru, gdy siedziałem w sali konferencyjnej firmy i słuchałem, jak mówi po włosku, zamiast niepewną angielszczyzną, nawet przez myśl mi nie przeszło, że to ona, a nie jej szef, wkrótce trafi na pierwsze strony gazet.

    Niewątpliwie pani Chaouqui zaszła bardzo daleko. Urodziła się w kalabryjskiej wiosce San Sosti, gdzie uczęszczała do katolickiej szkoły. Jej drugie imię to Immacolata - jak "immaculata conceptio", łaciński zwrot oznaczający niepokalane poczęcie. Do Rzymu przyjechała studiować prawo na Uniwersytecie Rzymskim Sapienza i już nie wróciła w rodzinne strony.

    Jeśli myślała o przeszłości, to raczej z pogardą dla zdominowanej przez mężczyzn kultury południowych Włoch. Komentując niedawne zabójstwo 16-letniej dziewczyny w jej rodzinnej miejscowości, napisała na swoim blogu: "Urodziłam się w Kalabrii 30 lat temu. W naszym regionie modlimy się do św. Franciszka z Paoli, by Bóg dał nam chłopca. W Kalabrii nawet dziś wszystkie kobiety chcą mieć synów. Jeśli przychodzisz na świat jako dziewczynka, musisz mieć świadomość, że odmówiono prośbie tych, którzy powinni kochać cię bezwarunkowo. Mimo tego w Kalabrii panuje matriarchat, to matki kierują rodzinami, pomagają dzieciom podejmować decyzje, a często same za nie decydują".
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Moze tylko zle wychodzi na zdjeciach???

      Babcia Pimpusiowa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A, jak wiadomo, nie ma zlej prasy - jest tylko wiecej rozglosu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wszystko wskazuje na dobry wybór

      GABRIEL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 78

      Chyba właściwy wybór, a trudno wymagać Miss świata ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czy az taka piekna

      franciszek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 70 / 82

      nie popadajmy w skrajnosc

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama