Czy nasi prezydenci potrzebują poparcia Platformy...

    Czy nasi prezydenci potrzebują poparcia Platformy Obywatelskiej? To się okaże!

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Czy nasi prezydenci potrzebują poparcia Platformy Obywatelskiej? To się okaże!
    1/6
    przejdź do galerii

    ©DZ

    Gliwice, Tychy, Bielsko, Zabrze i oczywiście Katowice to twierdze nie do zdobycia dla politycznych konkurentów. W tych miastach nie należy spodziewać się zmiany warty po wyborach samorządowych, chyba że obecni prezydenci nie zdecydują się na start.
    Nieoficjalnie dowiadujemy się, że Platforma Obywatelska zamierza w wybranych miastach popierać nieusuwalnych dotąd włodarzy. Podobno sprawa znajduje się na etapie... rozważań.

    I chociaż dziś taki scenariusz wydaje się niemożliwy to wkrótce może okazać się jedyną deską ratunku, gdyż jak wynika z przedwyborczych sondaży opublikowanych na stronie www.wyborynaslasku.pl z obecnymi prezydentami Katowic - Piotrem Uszokiem i Gliwic - Zygmuntem Frankiewiczem nie wygrałby sam Jerzy Buzek, a to bardzo symboliczny wynik.
    W Bielsku Białej jest jeszcze gorzej, bo kandydat PO nie dostałby nawet 1 proc. głosów, zaś obecnie kierujący miastem Jacek Krywult otrzymał w sondażu poparcie ponad po łowy wyborców. Klinicznym przypadkiem są Katowice, na które PO straciła całkowicie wpływ i nie ma pomysłu jak pokonać Piotr Uszoka.

    - Poparcie PO rozaptruję teraz w kategoriach political fiction - ocenia prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, który był jednym z liderów PO zanim nie doszło do eskalacji jego konfliktu z szefem śląskich struktur Platformy Tomaszem Tomczykiewiczem.

    - Platformie powinno zależeć na poparciu polityków, którzy odnieśli sukces. Tylko czy prezydentom będzie zależeć na poparciu Platformy. To może być dla nich jak pocałunek śmierci - mówi dr Tomasz Słupik, politolog z Uniwersytetu Śląskiego.

    Kandydaci na prezydentów wolą startować pod szyldem komitetów samorządowych, bo tak łatwiej o wybór. Ponad połowa prezydentów największych 107 miast w Polsce to osoby niezależne. - Moją partią są Tychy - wyjaśnia obrazowo prezydent Andrzej Dziuba.

    Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, Platforma Obywatelska rozważa, czy w nadchodzących wyborach samorządowych poprzeć prezydentów tych miast, których PO nie będzie w stanie odbić. Nowa taktyka, w myśl zasady "jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich", ma m.in. dotyczyć Wrocławia, Gdyni, a nawet Gliwic, chociaż tu urzęduje skonfliktowany z PO Zygmunt Frankiewicz.

    Już można zauważyć pierwsze flirty: wpływowy europoseł Platformy Obywatelskiej, Jacek Protasiewicz, publicznie wyciągnął rękę do prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i twierdzi, że PO większy miała wpływ na politykę miejską, gdy współpracowała z prezydentem niż teraz, gdy jest w opozycji. Czy prezydenci dadzą się złapać na ten haczyk?
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Towarzsz Dziuba

      MAG 100 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Jedyną partią wybitnego samorządowca Dziuby jest jego zachłanna osobista, prywatna, sakwa. Chłopie, zdaje ci się że wyginęli już ci, którzy pamiętają o twoich praktykach wyciągania pod stołem kasy...rozwiń całość

      Jedyną partią wybitnego samorządowca Dziuby jest jego zachłanna osobista, prywatna, sakwa. Chłopie, zdaje ci się że wyginęli już ci, którzy pamiętają o twoich praktykach wyciągania pod stołem kasy od inwestorów. Czy myslisz, że amnezja dotknęła tych, którym blokujesz pozwolenia do momentu, aż nie dostaniesz - pod stołem - swojej doli...? No weź nie bądź naiwny. A toyotą dobrze się jeździło? Cos mi się zdaje, że współwłaściciel salonu toyoty zrobił potem niezły dil na tyskich gruntach, nie? Dziwne tylko, że nasze inteligentne służby spod znaku CBA czy CBŚ, albo ABW jakoś nie są w stanie sięgnąć po dowody? Noooo, chyba że prowadzą w spr Dziuby jakąś misterną wielopiętrową grę wywiadowczą.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      juz sie okazuje ---dystans jest wymowny

      imc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 32

      skolowani przyziemni kandydaci na wyborcow daja czerwona kartke,,,,centralizmowi...Lokalno Regionalny ruch partyjny razem z RAS jest malo popularny i ma niewielkie przebicie.A jednak swoisty...rozwiń całość

      skolowani przyziemni kandydaci na wyborcow daja czerwona kartke,,,,centralizmowi...Lokalno Regionalny ruch partyjny razem z RAS jest malo popularny i ma niewielkie przebicie.A jednak swoisty Regionalizm przewaza w ocenie mieszkancow.Blizsza,,,koszula cialu,,,Z czasem jest nadzieja ,ze na Slasku blizej bedzie do BRUKSELI niz do WARSZAWY?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prokurator

      Nieżyczliwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 42

      Zamiast dyskusji zadzwoniłbym na miejscu autorki do prokuratury w Tychach i zapytał czy nie prowadzi czasem śledztwa przeciwko UM Tychy z art. 231 KK. Coś mi podpowiada, że prowadzi :-)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama