Chcą zablokować giganta

    Chcą zablokować giganta

    Tomasz Siemieniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jeszcze w tym roku Jastrzębska Spółka Węglowa planuje rozpocząć budowę nowego szybu "Bzie 1 Zachód" dla kopalni Zofiówka. Właśnie zakończyły się prace badawcze w tym rejonie.
    Wykonano 24 odwierty. Wyniki badań fachowcy z JSW uważają za obiecujące. - W odwiercie na głębokość 1163 metry natrafiliśmy na 24 pokłady węgla. Największy z nich znajduje się na poziomie 827 metrów - mówi Leszek Faruga z JSW. Szyb będzie miał głębokość 1300 metrów i pozwoli na dotarcie do ponad 600 milionów ton ?czarnego złota"! Pierwsze tony węgla z nowego złoża JSW zamierza wydobyć już za dziewięć lat. Warta kilkaset milionów złotych inwestycja ma przedłużyć żywotność kopalni Zofiówka o ponad 40 lat.

    Ambitne plany spółki mogą jednak pokrzyżować mieszkańcy Pielgrzymowic w gminie Pawłowice, którzy nie chcą się zgodzić na fedrowanie pod swoimi domami. - Nie pozwolę, żeby za parę lat mój dom poskładał się jak domek z kart. To dorobek mojego życia - mówi Erwin Ogierman.

    - Żadne budynki, w tym szkoła i dom pomocy społecznej nie są zabezpieczone przed szkodami górniczymi, będą pękać jeden po drugim - dodaje Anna Berna.

    Mieszkańcy są tak zdesperowani, że założyli Komitet Obrony Pielgrzymowic. Władze JSW zapowiadają jednak, że protesty ludzi i tak nie zmienią decyzji o fedrowaniu w tym rejonie. - Nie może być tak, że niewielka grupa osób blokuje inwestycję przełomową dla całego przemysłu węglowego - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

    - W tym rejonie wydobycie rozpocznie się najwcześniej w 2025 roku i będzie prowadzone tysiąc metrów pod ziemią. Ewentualne skutki fedrowania będą znikome i widoczne na powierzchni dopiero około roku 2040 - dodaje Jabłońska-Bajer.

    Zanim kopalnia będzie mogła rozpocząć wydobycie, gmina Pawłowice musi zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, a później miejscowi radni będą musieli go zatwierdzić. Damian Galusek, wójt Pawłowic, zapewnia, że nikt nie będzie podejmował decyzji wbrew woli mieszkańców. - Przez 700 lat gmina radziła sobie bez węgla i teraz też by sobie dała radę. Mamy trochę czasu na podjęcie decyzji, poświęcimy go na rzeczowe rozmowy z protestującymi. Może uda się dojść do jakiegoś kompromisu - mówi.

    W piątek podczas sesji radni zadecydują o tym, czy kopalnia Pniówek będzie mogła fedrować w innym rejonie gminy - Warszowicach, a także samych Pawłowicach.

    Na razie JSW ma zielone światło na eksploatację nowych pokładów węgla znajdujących się na terenie Jastrzębia. Miasto w 2007 roku zmieniło plan zagospodarowania przestrzennego i zezwoliło na wydobycie. - To była oczywista decyzja. Miasto przecież żyje z górnictwa - mówi Katarzyna Wołczańska, rzecznik jastrzębskiego magistratu. Gminy, pod którymi prowadzona jest eksploatacje węgla, nie tylko borykają się z problemami. Sporo też zyskują i to w gotówce. W latach 2005-2007 JSW z tytułu podatków i opłat wpłaciła do budżetów 19 gmin ponad 391 mln zł. Najwięcej trafiło do Jastrzębia - 115 mln. Na drugim miejscu, z prawie 47 mln zł są Pawłowice. Do kasy Suszca wpłynęło 25,6 mln, a budżet Żor zyskał ponad 19 mln. Kopalnia Budryk przekazała gminie Ornontowice 16,8 mln zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama