Proces rodziców Szymka z Będzina. Nie przyznają się do winy...

    Proces rodziców Szymka z Będzina. Nie przyznają się do winy i oskarżają nawzajem [WIDEO]

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Matka Szymona, Beata Ch. uroniła łzy, gdy prokurator przypominał, jak jej syn cierpiał.
    1/7
    przejdź do galerii

    Matka Szymona, Beata Ch. uroniła łzy, gdy prokurator przypominał, jak jej syn cierpiał. ©Lucyna Nenow

    Przed katowickim Sądem Okręgowym stanęli wczoraj rodzice pobitego na śmierć dwuletniego Szymona z Będzina, którego ciało wyrzucili następnie do stawu rybnego w Cieszynie.
    ZOBACZ KONIECZNIE:
    PROCES WS. ŚMIERCI SZYMONA: SĄD PYTA RODZICÓW, DLACZEGO ZABILI

    Ta sprawa bulwersowała opinię społeczną w całym kraju, nie mniej niż śmierć półrocznej Madzi z Sosnowca. Przez dwa lata śledczym nie udawało się ustalić tożsamości chłopca, odpowiednio ubranego, jak na tę porę roku (marzec 2010 r.), o prawidłowej budowie ciała. Wiadomo było tylko, że zmarł wskutek pobicia.



    Dziś wiemy, że Szymek nie żyje, bo za dużo płakał i nadmiernie ssał palec. Dostał cios w brzuch tak silny, że pękło mu jelito, wdało się ropne zapalenie otrzewnej, a później także zapalenie płuc. Konał od środy do soboty. Rodzice bali się pójść z nim do lekarza, bo miał sińce po pobiciu na twarzy i na brzuchu.

    Nie przyznają się do winy

    Rodzice - 42-letni Jarosław R. oraz 41-lenia Beata Ch., matka w sumie ośmiorga dzieci - przez dwa lata ukrywali jego śmierć. Policja wpadła na ich trop w czerwcu 2012 roku po anonimie, z którego wynikało, że w tej rodzinie od dawna nikt nie widział małego chłopca.

    Rodzice nie przyznają się do winy. Wzajemnie obwiniają się o to, kto tak mocno uderzył dziecko: ojciec zaciśniętą pięścią, czy matka nogą.

    ZOBACZ KONIECZNIE:
    PROCES RODZICÓW SZYMONA Z BĘDZINA. nAJPIERW POBILI, POTEM WYRZUCILI DO STAWU [ZDJĘCIA]


    Arkadiusz Jóźwiak z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej oparł oskarżenie w dużej mierze na wyjaśnieniach matki chłopca, a nie jego ojca. Twierdzi, że to ojciec wymierzył ciosy.

    - Na razie nie mogę ujawnić, dlaczego właśnie tak skonstruowałem akt oskarżenia - mówi prokurator.

    Matka oskarżonego

    W niewinność ojca Szymona nie wierzy chyba nawet jego rodzona matka, Zenobia R., skoro podczas wczorajszej rozprawy zdecydowała się występować w tym procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Nie przestawała płakać, gdy prokurator przypominał, jak bardzo cierpiał jej wnuczek.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mataczenie

      nie wolno (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jak mozna takie malenstwo tak bic dzisiaj biedne dziewczynki bez matki wychowuja siostrzyczki a czy one maja serce do tych dzieci .Jak mozna tak mataczyc bo dlaczego akurat w Cieszynie bo tam byla...rozwiń całość

      Jak mozna takie malenstwo tak bic dzisiaj biedne dziewczynki bez matki wychowuja siostrzyczki a czy one maja serce do tych dzieci .Jak mozna tak mataczyc bo dlaczego akurat w Cieszynie bo tam byla ta co mieli jeje albo dlaniej to bylo zrobione zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szymuś

      rodzice bestie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Tragedia tego maluszka jest tak dla mnie niezrozumiala serce mi pęka!! Te bestie musza poniesc jak najsurowsza kare!!! Nie ma dla nich zadnego wytlumaczenia zadnego !!!! Kochamy cie Aniolku spij...rozwiń całość

      Tragedia tego maluszka jest tak dla mnie niezrozumiala serce mi pęka!! Te bestie musza poniesc jak najsurowsza kare!!! Nie ma dla nich zadnego wytlumaczenia zadnego !!!! Kochamy cie Aniolku spij spokojnie juz nic zlego cie nie spotka spoczywaj w pokoju [*]zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szymuś

      rodzice bestie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To co to biedne niczemu niewinne dziecko
      musialo przejsc nikt nie jest w stanie sobie wyobrazic... te bestie musza poniesc jak najsurowsza kare !!!!!! Kochamy cie maly Aniolku spij spokojnie juz...rozwiń całość

      To co to biedne niczemu niewinne dziecko
      musialo przejsc nikt nie jest w stanie sobie wyobrazic... te bestie musza poniesc jak najsurowsza kare !!!!!! Kochamy cie maly Aniolku spij spokojnie juz jestes w miejscu gdzie mozesz byc szczesliwy i juz nic ci nie grozi niech twoja duszyczka spoczywa w pokoju [*]zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niepojęte...

      m (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      mieli takiego ślicznego synka... nawet jeśli go nie chcieli, mogli oddać... tyle ludzi pragnęłoby takiego dziecka...
      tej tragedii nie da się zrozumieć.....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tragedia

      wiola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Co sie jeszcze musi stac zebysmy mogli w koncu to zmienic

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama