Ważne
    Prof. Ireneusz Krzemiński: Tusk ma szansę na wygraną. Ale...

    Prof. Ireneusz Krzemiński: Tusk ma szansę na wygraną. Ale potrzebuje pomysłu

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Rząd powinien otworzyć przed Polakami nowe możliwości. Do tego potrzebna jest wizja przyszłości - mówi socjolog Ireneusz Krzemiński w rozmowie z Agatonem Kozińskim.
    Prof. Ireneusz Krzemiński

    Prof. Ireneusz Krzemiński ©FOT. WOJCIECH GADOMSKI / Polskapresse

    Donald Tusk twierdzi, że nie boi się przedterminowych wyborów. Rzeczywiście może do nich dojść?
    Hasło przedterminowych wyborów ostatnio pojawia się dość często, ale ono opisuje polską rzeczywistość w wypaczony sposób. Przecież Polska dokonała ogromnego postępu w ostatnich latach, podkreślają to często obcokrajowcy, którzy odwiedzili ostatnio nasz kraj. Tymczasem wystarczy w Polsce włączyć telewizor i posłuchać płynących stamtąd komentarzy, by odnieść wrażenie, że dzieje się u nas jakaś tragedia i wszystko się wali. Tak mówią już nie tylko PiS-owscy propagandziści, ale właściwie wszyscy dziennikarze zajmujący się opisywaniem rzeczywistości w kraju. Tego nie rozumiem, tak samo jak nie rozumiem mówienia o przedterminowych wyborach.

    Ale przecież sam premier o nich wspomniał.
    Nie wiem, ja tego nie słyszałem. Owszem, widać, że są problemy. Sam od kilku dni zastanawiam się, jak pomóc chłopakowi, który skończył studia na dwóch wydziałach, ale nie może znaleźć pracy. To są poważne problemy, z którymi zmaga się wiele osób - ale to nie upoważnia do malowania czarnej wizji rzeczywistości. Nie znaczy to oczywiście, że rządu nie należy krytykować. Ale trzeba w tym zachować proporcje, zwłaszcza jeśli sytuację w Polsce porównywać z tym, co się dzieje w całej Europie!

    Nie ma Pan wrażenia, że ta krytyka bierze się z tego, że rozjeżdżają się oczekiwania rządu i Polaków? Polska wykonała skok cywilizacyjny, ale dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. Gabinet Tuska uważa to za swój wielki sukces - ale Polacy uważają, że skuteczne wykorzystanie dotacji to po prostu obowiązek rządu i chcą czegoś więcej. Czy oczekujemy od Tuska zbyt wiele?
    Ale zależy, czego mamy od niego oczekiwać.

    Sprawniejszej administracji, lepszej pracy sądów, skuteczniejszej policji... Można długo wymieniać dziedziny, w których nie widać postępu.
    Zgadzam się z panem, w wielu miejscach postępu nie ma. Arogancja urzędów czy źle ułożone przepisy to poważne problemy - i wokół nich powinna trwać poważna dyskusja w mediach. Tego nie ma i bardzo mi takich rozsądnych dyskusji brakuje. Brak poważnej reformy systemu administracyjnego to poważne uchybienie, za które jednak nie można tylko winić obecnego rządu. To skaza Polski od samego początku, tego systemu nikt nie naprawił po 1989 r. I wokół tego powinna toczyć się dyskusja, powinny pojawiać się inicjatywy obywatelskie, jak poprawić pracę urzędów. Walka z korupcją w czasie rządów PiS sprowadziła się do walki z lekarzami i niszczeniem tych, których uznano za przeciwników politycznych.

    Rząd odrzuca przecież inicjatywy obywatelskie - upadła akcja "Ratuj maluchy", premier z prezydentem odradzają udział w referendum warszawskim, które jest owocem akcji obywatelskiej.
    Nie wszystkie takie akcje są sensowne. Referendum w Warszawie to jedna wielka hucpa. Jeśli już szukałbym winy rządu, to w tym, że nie dał on dość argumentów na obronę własnego stanowiska. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie umie skonsumować sukcesu, który osiągnęła w stolicy. Natomiast realnym wyzwaniem dla Polski i dla polityków musi być teraz jakościowy skok w dalszym rozwoju. I gospodarka, i społeczeństwo wymagają inwestycji w ludzi, w rozwój intelektualny, innowacje, aktywność. A jeśli rządząca partia ma pójść w tym kierunku, musi zacząć od dzieci. To zresztą już się dzieje. W Warszawie, podobnie jak w całej Polsce, w ostatnich latach dokonał się gigantyczny skok w liczbie miejsc w przedszkolach. To wielki sukces. Sześciolatki w szkołach będą kolejnym krokiem w rozwoju. To duża szansa na wyrównanie możliwości edukacyjnych dla dzieci z biedniejszych regionów - a przez to szansa na rozwój większej ilości talentów.

    To projekt rozpisany na lata, a ja chciałbym porozmawiać o politycznej jesieni. Przez ostatnie miesiące PO była w defensywie, PiS wyraźnie wyprzedził ją w sondażach. Czy Donald Tusk ma w sobie dość energii i siły, by przejąć w najbliższym czasie inicjatywę?
    Polska uniknęła kryzysu gospodarczego, ale mimo to sporo osób ucierpiało z powodu słabszej koniunktury - najbardziej młodzi ludzie, nawet ci dobrze wykształceni mają problem ze znalezieniem zajęcia. Ale dzisiejsze oceny premiera i jego partii nie wiążą się z sytuacją ekonomiczną kraju. One są raczej konsekwencją rosnących oczekiwań Polaków. Przecież wielu z nich - zwłaszcza z Polski prowincjonalnej - decyduje się wyemigrować za granicę. Widzą, że tamtejsze służby państwowe działają dużo sprawniej niż u nas, że tam są dużo większe możliwości niż w naszym kraju. I właśnie o tym powinna się toczyć dyskusja w Polsce. Nie powinno być zwykłe okładanie się, lecz próba efektywnego poprawiania sytuacji w kraju. Państwo powinno bowiem ludziom dawać oparcie i gwarancję, że jeśli będą postępować uczciwie, to instytucje będą im sprzyjały i pomagały efektywnie wykorzystywać polską przedsiębiorczość. Na razie tego u nas nie ma. Wypracowanie odpowiednich schematów działania to skomplikowany proces. Tego nie da się osiągnąć poprzez wprowadzenie jakichś głośnych reform, to wymaga długofalowego działania. By to działanie było efektywne, potrzeba współdziałania wszystkich sił politycznych. Tymczasem we współczesnej Polsce jest to niemożliwe. Rząd przedstawił propozycje zmian w OFE, ale chociaż Jarosław Kaczyński OFE krytykował, teraz przedstawione rozwiązania są złe i nie do zaakceptowania - mimo że wśród nich jest dobrowolność wyboru między ZUS i OFE, co PiS postulował.

    Akurat PiS jako pierwszy mówił o wprowadzeniu dowolności wyboru między ZUS i OFE. Premier teraz zgłosił ten pomysł - ale ani słowem się nie zająknął, że to projekt partii Kaczyńskiego. Trudno, by teraz on odpowiadał kurtuazją.
    Głównym zajęciem PiS jest tworzenie czarnego obrazu rzeczywistości. Nie przypominam sobie sytuacji, w której Jarosław Kaczyński był uprzejmy wobec Donalda Tuska, więc nie wiem, na jakiej podstawie oczekuje pan od premiera kurtuazji. Widziałem zdjęcia i filmy z kolejnych miesięcznic smoleńskich organizowanych przez PiS. Na nich widać i słychać, jakimi słowami określano urzędujących prezydenta i premiera. Nie widzę więc powodu, dla którego to Donald Tusk ma być tym dobrym Samarytaninem - zwłaszcza w sytuacji, w której musi znosić nieustannie obelgi rzucane pod swoim adresem.

    W ten sposób PiS dąży do osłabienia Donalda Tuska - i odniósł sukces, gdyż ta partia wiosną wyprzedziła PO w sondażach. Czy Tusk ma w sobie dość energii, by odwrócić ten trend?
    Tak, jest to możliwe, choć to wymaga mobilizacji jego zwolenników. On potrzebuje uruchomienia różnego rodzaju inicjatyw, pomysłów, stworzenia możliwości działania przede wszystkim dla młodych ludzi - bo oni są dziś najbardziej pokrzywdzeni. To można osiągnąć poprzez zmiany instytucjonalne, wykreowanie możliwości do wykorzystania ich naturalnej przedsiębiorczości. To stworzyłoby szansę na zmianę nastawienia do Platformy. Lecz najważniejsze jest ukazanie celu, do którego Polacy wspólnie powinni dążyć.

    Szansa na takie otwarcie była po ACTA. Czy teraz też jest to możliwe? Zwłaszcza po tym, jak liderzy PO zniechęcają do udziału w referendum w Warszawie?
    W tym przypadku wyszła na wierzch arogancja władzy. Decydenci wyszli z założenia, że wiedzą lepiej i że nie muszą informować obywateli o swoich zamierzeniach. Widać, jakie to przyniosło efekty. Choć też słabsze notowania PO to nie tylko kwestia tej arogancji. To, co się dzieje w służbie zdrowia, woła o pomstę do nieba. Tu jest potrzebne podjęcie ważnych kroków. Ale to nie mogą być decyzje stworzone w zaciszu rządowych gabinetów. To powinny być rozwiązania wymyślone wspólnie z Polakami. W ten sposób można rozwiązać wiele problemów.

    Nie ma Pan wrażenia, że PO straciła taką możliwość? Ta partia rządzi sześć lat. Dziś każda propozycja zmiany może się spotkać z kontrargumentem: a czemu nie zrobiliście tego do tej pory, przecież mieliście na to tyle czasu? Czy Polacy zwyczajnie nie są zmęczeni tymi samymi twarzami u steru władzy? I uważają, że jakakolwiek zmiana, nawet najbardziej destrukcyjna, jest lepsza niż to, co mamy teraz?
    Cały czas wierzę w to, że można Polaków przekonać do pozytywnego działania. Bo oni chcą działać - dowiodła tego akcja "Ratuj maluchy" czy referendum o odwołaniu Gronkiewicz-Waltz. Problem tylko w tym, że na razie aktywność wyborców sprowadza się do akcji negatywnych, mających utrącić czy zablokować polityków. Do takich projektów udaje się zebrać Polaków. Liczę, że za jakiś czas uda się tych Polaków skupić wokół projektów pozytywnych zmian, inicjatyw obywatelskich, które będą poprawiały naszą rzeczywistość, a nie były tylko przejawem roszczeniowej postawy wobec władzy. Nie możemy tylko od państwa żądać, powinniśmy mu też coś dawać. Przy okazji warto przypomnieć, że PiS zwolenników raczej nie przybywa, a sondażowy sukces - to odpływ poparcia dla PO. Jest więc kogo mobilizować.

    Dziś ta postawa roszczeniowa dominuje - wcześniej były tamy ją blokujące, ale one pękły. Można to jeszcze zahamować?
    Tak. Problemem PO nie jest Donald Tusk - sondaże pokazują, że partia traci poparcie w większym stopniu niż on. Rząd potrzebuje więc pozytywnych działań, otwarcia przed Polakami nowych możliwości. Do tego potrzebna jest wizja przyszłości. Nie może się ona sprowadzać tylko do snucia gospodarczych prognoz o wzroście PKB w kolejnych kwartałach - takie wyliczanki liczb nie porywają. Potrzebny jest pomysł, który będzie niósł ze sobą dawkę nowej nadziei. To właśnie na to czekają Polacy.

    Rozmawiał Agaton Koziński

    Czytaj także

      Komentarze (19)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      platne czerwone k.rwy....

      waldi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6

      nawet sondaz dla reżimowej tvn24,pokazał,ze najlepszym premierem byłby Kaczynski.Czyli lemingi juz skumaly.Czekamy na proces karny tuska,sikory,arabskiego,gajowego.Ta banda dzialala i dziala wspolnie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oj,oj...

      waldi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      taki wrazliwy ten panek,tak kocha tuskiego.Wstretna tuba rudzielca,zamknal by ryja raz na zawsze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obrzydliwy PO-wski dupowłaz

      spadaj na szczaw kundlu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 5

      Jak tam zwieracze odbytu tawariściu??? Czym smarujecie???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie PO-mysłu -TYLKO CUDU ! zrozomiał pan profesor Cudu !

      bul (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 8

      sprawa jest dosyć oczywista Wyborcy którzy obstawili w wyborach PO własnie zrozumieli ze ferajna robi ich w bambuko aż piszczy - i tylko ktoś kto ma niezwykle wielkie korzyści osobiste...rozwiń całość

      sprawa jest dosyć oczywista Wyborcy którzy obstawili w wyborach PO własnie zrozumieli ze ferajna robi ich w bambuko aż piszczy - i tylko ktoś kto ma niezwykle wielkie korzyści osobiste pozwoli sobie na stratę głosu ! Natomiast twierdzę że największa partia opozycyjna wcale ale to wcale nie ma ochoty na samodzielne rządzenie bo czym tu rządzić ? państwem na skraju bankructwa ? z elitami które potrzebują Pomysłu aby znowu brać kasę za friko ? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      made in PO

      todd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

      ... o czym bredzi ten zacietrzewiony dureń z obligatoryjną pianą na pysku ??? Dostał POlecenie reanimowania swojej ukochanej sepleniastej rudej amber POkraki . Tuśku, tuśku i PO tuśku . Tak...rozwiń całość

      ... o czym bredzi ten zacietrzewiony dureń z obligatoryjną pianą na pysku ??? Dostał POlecenie reanimowania swojej ukochanej sepleniastej rudej amber POkraki . Tuśku, tuśku i PO tuśku . Tak kończą debilni amber frajerzy namolnie POdstwaiający swoje plecki do POklepywania. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tego pana podleczę za darmo, wyłącznie z tytułu powołania do niesienia pomocy.

      psychiatra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 9

      Natręctwa tego profka we włażeniu w anal kanal PO są tak niepokojące, że całe środowisko medyczne powinno zainteresować się przypadkiem bez oglądania się na punkty i zwroty z nfzetu. Ten pan jest...rozwiń całość

      Natręctwa tego profka we włażeniu w anal kanal PO są tak niepokojące, że całe środowisko medyczne powinno zainteresować się przypadkiem bez oglądania się na punkty i zwroty z nfzetu. Ten pan jest bardzo ciężko chory. Jego stosunek do partii prawicowych to nawet nie pospolite lewactwo ale objaw klinicznej fobii, natręctw i upośledzenia wielu różnych funkcji mózgu. Bez pomocy medycznej ten pacjent jest zagrożeniem dla społeczeństwa. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      profesor od wizerunku peło

      antylizus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 7

      Na jakim etacie i za jakie pieniądze ten piewca peło funkcjonuje w tej partii sukcesu i kasy tylko dla swoich?
      Namolność tego gościa w wychwalaniu peło to kompromitacja dla tytułu jaki sobie...rozwiń całość

      Na jakim etacie i za jakie pieniądze ten piewca peło funkcjonuje w tej partii sukcesu i kasy tylko dla swoich?
      Namolność tego gościa w wychwalaniu peło to kompromitacja dla tytułu jaki sobie wpisuje przed nazwiskiem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jestem zbulwersowany

      Władysław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 10

      Wywiad z takim typem płatny? Dajcie jeszcze Paradowską, Lisa i Kuczyńskiego i będzie "Trybuna ludu - Times".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tfu

      młody (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 13

      Czy redakcja nusi nas raczyć tą lewacką mendą?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gała

      Matwij Szauk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 12

      P.. Tusk ma JEDYNĄ szanse to wygrać w gałę.Polacy to nie idioci jak tzw. pr...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama