Menu Region

Wypadek w Jasienicy: 23-latek pijany czy po narkotykach?...

Wypadek w Jasienicy: 23-latek pijany czy po narkotykach? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Jacek Drost, Jolanta Pierończyk

4Komentarze Prześlij Drukuj
Wypadek w Jasienicy: We wtorek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok 23-letniego bielszczanina, który w piątkowy wieczór spowodował wypadek na drodze ekspresowej S1 w Jasienicy - poinformowała dzisiaj prokurator Małgorzata Borkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Świadkowie mają swoje teorie na temat przyczyn wypadku w Jasienicy.
1/4
Wypadek w Jasienicy: 23-latek pijany czy po narkotykach? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Wypadek w Jasienicy

(© Mirosław Jamro, Pressmix)

Wypadek w Jasienicy:

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na S1 w podbielskiej Jasienicy prowadzi policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ.

KOSZMARNY WYPADEK W JASIENICY NA ZDJĘCIACH:
KIEROWCA JECHAŁ POD PRĄD I ZGINAŁ W PŁOMIENIACH


Jutro zostanie przeprowadzona sekcja zwłok 23-latka z Bielska-Białej, który w piątkowy wieczór jechał seatem toledo pod prąd drogą ekspresową S1.
W Jasienicy, na wysokości ul. Kościelnej, zderzył się on z prawidłowo jadącym audi, prowadzonym przez 32-letniego mieszkańca Żor. Seat zapalił się, jego kierowca zginął w płomieniach. Z kolei kierowca i pasażer audi w ciężkim stanie trafili do szpitala.

ZOBACZ KONIECZNIE:
WYPADKI, KOLIZJE, OBJAZDY – ZDJĘCIA ZNAJDZIESZ TUTAJ


W internecie nie milkną komentarze sugerujące, że 23-letni kierowca seata nie miał prawa jazdy, samochód zabrał bratu, chciał popełnić samobójstwo, a także, iż znajdował się pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Obecność alkoholu lub środków odurzających potwierdzi lub wykluczy sekcja zwłok.

- Wstępne wyniki sekcji zwłok znane będą już jutro, a na wyniki badań toksykologicznych trzeba będzie poczekać trochę dłużej - dodała prokurator Borkowska.

Policyjna notka jest sucha: śmiertelny wypadek na S 1 w Jasienicy. Zginął 23-letni kierowca seata toledo, który jechał pod prąd,. Ale ci, którzy to widzieli, długo nie będą mogli zapomnieć.

- Byłem świadkiem tego zdarzenia. Jechałem równolegle koło kolesia 90 -120 km, ostrzegając światłami i awaryjnymi. Gnał pod prąd, a w momencie zderzenia miał 140 km/h !!! Szok! Byłem w szoku – pisze jeden z internautów.
1 »
Reklama
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

znalam go

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mika (gość)  •

chlopak mial duze problemy emocjonalne od dziecka! Pomysly mial tez ale jak dotad byl nieszkodliwy.Poza tym bardzo uczynny i kolezenski.Szkoda,ze rodzice nie zajeli sie tym problemem w dziecinstwie.Ale teraz juz za pozno,Lukasza juz nie ma i bardzo wspolczuje rodzicom.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ooo

+14 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oo (gość)  •

To nie byl samobojca.

odpowiedzi (0)

skomentuj

samobójcy to ludzie bez uczuć i rozumu

+18 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

helmut (gość)  •

Dlaczego samobójcy bardzo często chcą przy okazji zabić innych? Stwarzając dla innych niebezpieczeństwo? Jak skaczą z wysokości, mogą kogoś przy okazji zabić, przecież upadek z wysokości trwa chwilkę, a nie każdy patrzy w niebo. Teraz np. jazda pod prąd, czy spokojnie jadący kierowca, mając oddzieloną jezdnię barierkami, spodziewałby się samochodu z naprzeciwka? Czy maszynista pociągu spodziewałby się, że z za filaru wiaduktu wyskoczy samobójca? Nie muszę chyba pisać, że w takich wypadkach człowiek jest zaskoczony i panikuje, dlatego przy okazji samobójcy zostają ranni lub zabici przypadkowi ludzie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

szczudo

+16 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

s (gość)  •

panowie- nie pjany tylko po letkim piwie...

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama