Element awanturniczy, czyli żyj i pozwól żyć publicznie...

    Element awanturniczy, czyli żyj i pozwól żyć publicznie [TYGODNIK POSTBRUKOWY]

    MZ

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Element awanturniczy, czyli żyj i pozwól żyć publicznie [TYGODNIK POSTBRUKOWY]
    1/3
    przejdź do galerii
    Co premier robił w Katowicach? Co naprawdę zdarzyło się w Mszanie? Po co wojewodzie kilim? Przegląd najważniejszych wydarzeń mijającego tygodnia.
    Nowy Tygodnik Postbrukowy Marcina Zasady - ZOBACZ KONIECZNIE. UŚMIECH GWARANTOWANY

    Premier Donald Tusk odwiedził Katowice, by podczas targów górniczych wlać trochę otuchy w skołatane serca śląskiej braci wydobywczej. „Przyszłością polskiej energetyki i gospodarki jest węgiel!" - zapowiedział z właściwym sobie wdziękiem.
    Jasne, że węgiel. Ukraiński, rosyjski, może nawet australijski. Premier zapomniał nadmienić o drugim filarze narodowej gospodarki. A jest nią żarliwa modlitwa.

    ***
    Dożynki w Mszanie, na estradzie, w tej kolejności: Teresa Werner i Doda. Pojedynek to niczym dawna blond rywalizacja Marilyn Monroe i Jane Mansfield. Średnio zorientowanym wyjaśnijmy, że pani Tereska to królowa śląskich szlagrów, zaś Doda - królowa, po prostu. Różnicę klas widać było gołym okiem: Werner wyszykowana jak czeremcha wiosną, Doda - ganiała w samych majtaskach, aż spadła ze sceny.
    Mszana, o jeden most za daleko. Jak w tej książce.



    ***
    Prof. Irena Lipowicz, gliwiczanka, Rzecznik Praw Obywatelskich, z nudów i z dna szafy wyciągnęła zapomniany pomysł ministra Giertycha na edukację patriotyczną. Młodzież szkolna w ramach wychowywania na prawdziwego Polaka będzie odwiedzać po kolei wszystkie miejsca kaźni naszego narodu. A jest ich 54.

    Wspaniale. Czasy się zmieniają, ministrowie i inni rzecznicy też, a nastrzykiwanie martyrologią to nadal jedyny sposób na ukształtowanie wrażliwości młodego polskiego patrioty. Zamiast miejsc chwały, czci się stanowiska klęsk. Dlatego liczymy na wycieczki klasowe do dawnych zakładów FSO, do Stoczni Gdańskiej, a już niebawem do terenowej siedziby ZUS-u.

    ***
    Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk zamierza ozdobić salę sejmu śląskiego kilimem, który zniknął z niej po wybuchu II wojny światowej. Abstrahując od historycznych zawiłości (dzieło odwołuje się de facto do nieszczęśliwie podzielonego Śląska), kontrowersje budzą koszty tego przedsięwzięcia - być może nawet milion złotych.

    Rozmach zawsze ma swoją cenę. Przynajmniej wojewoda jako jedyny w tym kraju nie będzie zamiatał problemów regionu pod dywan.





    *POGODA NA WRZESIEŃ 2013
    *Koszmarny wypadek w Jasienicy: Jechał pod prąd i zginął w płomieniach [ZDJĘCIA +18]
    *MISS POLKA 2013: Najpiękniejsze dziewczyny Polski wybrane! [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Kolejka Elka już działa! Zobacz całą trasę z lotu ptaka [ZDJĘCIA+ WIDEO]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama