Ważne
    Diana i "Pan Cudowny". Sekretny romans księżnej ożył na...

    Diana i "Pan Cudowny". Sekretny romans księżnej ożył na ekranie i rozpalił emocje [ZDJĘCIA+ZWIASTUN]

    Valentine Low

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Diana i "Pan Cudowny". Sekretny romans księżnej ożył na ekranie i rozpalił emocje [ZDJĘCIA+ZWIASTUN]
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Fot. Materiały prasowe/aceshowbiz.com

    Jeśli tylko wierzyć twórcom filmu "Diana", księżna Walii była zdecydowana wyjść za mąż za "Pana Cudownego", czyli kardiochirurga Hasnata Khana, i wyjechać z nim do Pakistanu.
    To historia, którą można opowiadać bez końca. Ciągle na nowo. Nigdy nikogo nie zmęczy. W ubiegłym tygodniu w Londynie mogliśmy właśnie zobaczyć jej kolejną odsłonę. Uroczysta premiera filmu "Diana". Czerwony dywan i morze świateł. Nie zaszkodzi też nieco kontrowersji. Dokładnie tak jak za życia samej księżnej Diany.

    Ponadto reżyser filmu Olivier Hirschbiegel dodał sprawie jeszcze więcej pikanterii, stwierdzając wprost, że sam wymyślił szereg scen. Dlaczego? Żeby utrzymać napięcie i odpowiedni tok fabuły.

    W roli głównej występuje Naomi Watts. Obraz opowiada historię półtorarocznego romansu księżnej Walii z kardiochirurgiem o pakistańsko-angielskich korzeniach Hasnatem Khanem, którego nazywała pieszczotliwie "Panem Cudownym".
    Khan ma dziś 54 lata i pracuje jako szanowany specjalista w swojej dziedzinie w Basildon University Hospital w Essex. Film potraktował jedynie lekkim wzruszeniem ramion, stwierdzając, że opiera się ona na plotkach i w niczym nie przypomina jego związku z księżną.

    Hirschbiegel jest fachowcem najwyższej próby. To on wyreżyserował słynny i wychwalany przez światową krytykę nominowany do Oscara "Upadek", ilustrujący ostatnie dni życia wodza III Rzeszy Adolfa Hitlera. Podczas londyńskiej premiery "Diany" twórca oświadczył, że kręcenie tego filmu przypominało układanie puzzli. Wykorzystał w nim zeznania samego Khana w śledztwie dotyczącym przyczyn tragicznej śmierci księżnej pod koniec sierpnia 1997 r. i relacje jej przyjaciół. Trudna układanka.



    - Na tym właśnie polega robota tego, kto chce opowiedzieć jakąś historię - musi czytać między wierszami. Sprawa kluczowa - nie spekulować! Gdy chodzi o sposób opowiadania, bądź po prostu uczciwy i prawdziwy. Nie racz widzów przypadkiem wyświechtanymi komunałami. Tak, rzeczywiście wymyśliłem scenę, gdzie Diana i Hasnat udają się na wycieczkę na skały Dover. Tak naprawdę przecież nigdy tam nie byli. Czułem jednak, że muszę zmieścić sekwencję pokazującą, jak bardzo szczęśliwi czuli się oboje w swoim towarzystwie.

    Dziennikarze zapytali Hirschbiegela, co jego zdaniem pomyślą o filmie członkowie rodziny królewskiej.

    - Przez całe wieki żyli w blasku świateł. Sam jestem ojcem i rozumiem położenie dzieci księżnej, ale dziś są one już dorosłymi ludźmi. Dorastały właśnie w świetle jupiterów przy nieustannej obecności mediów i znają zapewne wszystkie szczegóły dotyczące życia ich matki.

    Naomi Watts - w 2005 r. zagrała u boku Adriena Brodye'go w "King Kongu" - stwierdziła, że nie dziwi jej komentarz Hasnata Khana, bo sam zawsze unikał mediów. - Film zbudowaliśmy wokół faktów, ale przecież nie robiliśmy obrazu dokumentalnego. To po prostu warta opowiedzenia historia. I oczywiście nigdy nie byliśmy w jednym pokoju z naszymi bohaterami. Staraliśmy się jednaki zachować tyle szacunku, taktu i ostrożności, ile tylko możliwe - powiedziała aktorka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama