Zapasy znów są atrakcyjne i dlatego zostają na igrzyskach...

    Zapasy znów są atrakcyjne i dlatego zostają na igrzyskach olimpijskich

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Andrzej Supron dostał już z powrotem z MKOl. swój medal
    1/2
    przejdź do galerii

    Andrzej Supron dostał już z powrotem z MKOl. swój medal ©Paweł Nowak

    Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił utrzymać zapasy w programie igrzysk przynajmniej do 2024 roku. Środowisko zapaśnicze, które podczas głosowania MKOl. w Buenos Aires wstrzymało oddech, mogło odetchnąć z ulgą. Inna sprawa, że zapaśnicy solidnie zapracowali sobie na to, by dalej być sportem olimpijskim, bo w ci ągu pół roku zmienili w swojej dyscyplinie więcej niż przez ostatnie 10 lat.
    - Groźba wyrzucenia zapasów z igrzysk podziałała na nas mobilizująco. Jako dyscyplina wyszliśmy z tej burzy wzmonieni, a zapaśnicze walki znów są atrakcyjne dla widzów - powiedział Grzegorz Pieronkiewicz, prezes Polskiego Związku Zapaśniczego pochodzący z Raciborza.

    Całe zamieszanie wokół zapasów zaczęło się w lutym br., gdy Komitet Wykonawczy MKOl. zarekomendował wyłączenie tej dyscypliny z programu igrzysk na #podstawie malejącej oglądalności telewizyjnej tych zawodów i ich słabnącej popularności w świecie.
    Zapaśnicy natychmiast podnieśli larum podkreślając, że ich sport nawiązuje do greckich igrzysk i w czasach nowożytnych tylko raz, w 1900 r., zabrakło go w olimpijskim programie. Dawni mistrzowie, m.in. nasz Andrzej Supron, w ramach protestu zaczęli odsyłać do MKOl. swoje medale.

    Realna groźba wyrzucenia z igrzysk sprawiła, że w tej skostniałej dotąd dyscyplinie sportu zaczęły się wielkie zmiany. Ze stanowiska szefa Międzynarodowej Federacji Zapaśniczej (FILA) ustąpił jej długoletni prezydent Szwajcar Raphael Martinelli, którego zastąpił Serb Nenad Lalovic. W maju zatwierdzono zaś szereg zmian w przepisach, których celem było zaktywizowanie zawodników oraz uatrakcyjnienie walk.

    - Zawodnicy, którzy nie są aktywni na macie już po 30-40 sek. walki są upominani przez sędziego. Na sierpniowym Memoriale Pytlasińskiego pojedynki kończyły się nie notowanymi wcześniej wynikami 14:12 czy 12:10. Tyle było akcji technicznych i rzutów. Od igrzysk w Rio de Janeiro kobiety rywalizować będą w tylu samo kategoriach, co wolniacy i klasycy (po sześć - jac), bo brak równouprawnienia też nam zarzucano - dodał Pieronkiewicz.

    Utrzymanie zapasów na igrzyskach ucieszyło naszego medalistę z Londynu Damiana Janikow-skiego. - Do końca wierzyłem, że głosowanie przebiegnie po naszej myśli. Zapasy zasłużyły na miano dyscypliny olimpijskiej - powiedział po decyzji MKOl. Janikowski.



    *POGODA NA WRZESIEŃ 2013
    *Koszmarny wypadek w Jasienicy: Jechał pod prąd i zginął w płomieniach [ZDJĘCIA +18]
    *MISS POLKA 2013: Najpiękniejsze dziewczyny Polski wybrane! [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Kolejka Elka już działa! Zobacz całą trasę z lotu ptaka [ZDJĘCIA+ WIDEO]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama