Inwazja podstępnej brudnicy

    Inwazja podstępnej brudnicy

    Irena Bazan

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Albertów, Julianów, Stanisławów Mieszkańcy tych miejscowości w powiecie kłobuckim są atakowani przez brudnicę nieparkę - szkodnika pasożytującego na lipach.
    Poczwarki tych owadów opanowały piękne lipowe aleje i wygoniły z nich ludzi. - Są obrzydliwe - mówi Maria Ceglarek ze Stanisławowa. - Człowiek przejdzie aleją i musi się obierać z gąsienic, które mają nawet po cztery centymetry długości.

    - Od lat nikt nie potrafi dać im rady, a to dla nas olbrzymi problem. Jak to możliwe, że nauka idzie naprzód, a nie można pokonać robaka - pyta poirytowany Jarosław Łyźniak, sołtys Stanisławowa.

    Szkodnik czuje się bardzo pewnie i zaczął wchodzić do sadów i ogrodów niszcząc drzewa owocowe.
    - Każdy walczy, jak może - mówi Jerzy Dziubała, sołtys Lindowa, też zaatakowanego przez brudnicę. - Ludzie próbują spryskiwać pnie drzew jakimiś muchozolami, ale to nic nie daje. Tu potrzebne są poważniejsze działania.

    Problem z brudnicą nieparką w gminie Lipie polega jednak na tym, że nie można zastosować środków chemicznych. Jeszcze kilkanaście lat temu takie szkodniki w tym miejscu można było tępić w ten sposób, teraz jest to niemożliwe. Ustawa o stosowaniu środków chemicznych pozwala na ich używanie, gdy rośliny, na których znajdują się szkodniki rosną 5 metrów od pasa drogi i 20 od zabudowań. Drzewa zaatakowane przez brudnicę nieparkę rosną w pasie drogi i do tego bardzo blisko domów. Nie można więc opryskiwać drzew. Pozostaje jedynie mechaniczne usuwanie owadów.

    Droga należy do powiatu. Powiatowy Zarząd Dróg rok temu wieszał na drzewach pojemniki, do których spadały gąsienice.

    - Owszem, wieszaliśmy je na lipach, ale w sumie nie złapaliśmy szkodników za wiele - opowiada dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, Tadeusz Pułka. - Są lata, kiedy jest ich więcej, a są takie, gdy ich liczba sama spada. Mamy jeszcze takie pojemniki, ale zgodnie z przepisami możemy je rozwiesić w pierwszych dniach lipca i tak też zrobimy.

    A mieszkańcom pozostaje unikać lipowych alei.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama