Sporne malunki na ścianie budynku przy ulicy Kościuszki (© FOT. ŁUKASZ GARDAS)
Łukasz Gardas
2010-01-08 08:30:11, aktualizacja: 2010-01-08 08:30:11
Dariusz Paczkowski ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej, które zwalcza wszelkie przejawy rasizmu faszyzmu, uważa, że żywieccy policjanci są niedouczeni, bo nie potrafią odróżnić neonazistowskich symboli od innych malunków na ścianach.
Dlatego chce im zafundować bezpłatne szkolenia, by w mieście, które od jakiegoś czasu stara się walczyć z rasistowskimi hasłami, nie dochodziło do takich sytuacji.
- Zgłosiłem policji, że na budynku przy ulicy Kościuszki, a dokładnie przy wejściu do parku widnieją na ścianie neonazistowskie symbole. Czerwoną farbą namalowano tam krzyż celtycki i litery NS, oznaczające narodowy socjalizm - wyjaśnia Paczkowski. Dodaje, że policja zbagatelizowała interwencję, a ostatnio umorzono postępowanie, bo nawet administratorowi budynku to nie przeszkadza.
- Próbowano mi też wmówić, że te malunki nic nie znaczą, bo to nie jest swastyka, tylko kółko z krzyżykiem. A przecież takich symboli używają ruchy neofaszystowskie - mówi Paczkowski.
W Żywcu od przynajmniej trzech lat trwa akcja zwalczania rasistowskich napisów i haseł. Rozpoczęła się po tym, jak na kamienicach w centrum miasta zaczęło pojawiać się coraz więcej swastyk, znaków SS i napisów "Polska dla Polaków. Cyganom śmierć".
Stowarzyszenie Romów w Polsce prosiło nawet ks. infułata Władysława Fidelusa, dziekana dekanatu żywieckiego diecezji bielsko-żywieckiej o pomoc w walce z nietolerancją, bo mieszkający w Żywcu Romowie przestali się czuć bezpiecznie. Niedługo później w mieście rozpoczęła się akcja zamalowywania rasistowskich haseł, w której brali udział młodzi ludzie i samorządowcy.
- Dlatego na przejawy rasizmu i neonazizmu trzeba od razu reagować - mówi Paczkowski, zdumiony postawą policjantów, choć zdaje sobie sprawę, że wykrycie sprawców może nie być proste.
Tymczasem policjanci nie mają sobie nic do zarzucenia.
- Na miejscu byli dzielnicowi. Ustaliliśmy, że nie są to typowe faszystowskie symbole. Administrator budynku też nie zgłosił szkody. Stwierdził, że za jakiś czas sam to zamaluje - wyjaśnia Paweł Roczyna, rzecznik żywieckiej policji.
Paczkowski przypomina, że zgodnie z Konstytucją RP oraz Kodeksem karnym propagowanie nazizmu jest w naszym kraju zabronione. Grozi za to kara do dwóch lat więzienia.