PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Walka o zatrudnienie trafiła na billboardy

Walka o zatrudnienie trafiła na billboardy

Zygmunt Pośpiech zareklamował się na telebimie i już po kilku dniach znalazł pracę (© Waldemar Deska)

Dziennik Zachodni Beata Marciniak, Janusz Strzelczyk

2010-07-07 07:00:04, aktualizacja: 2010-07-07 07:00:04

61-letni Zygmunt Pośpiech zniechęcony składaniem setek CV i wertowaniem prasowych ogłoszeń postanowił zareklamować się przyszłemu pracodawcy na dużej reklamie przy ruchliwej drodze. Billboard okazał się skuteczny i po tygodniu Pośpiech miał dwie oferty. Dziś idzie do pracy hurtowni.

- 23 lata przepracowałem w jednej firmie, potem założyłem własną - transportową, lecz szło coraz gorzej i musiałem interes zamknąć - zdradza Pośpiech. - Przeszedłem na wcześniejszą emeryturę, po 43 latach pracy. Nie chciałem jednak bezczynnie siedzieć w domu, tym bardziej, że żona nie pracuje i postanowiłem poszukać pracy, żeby sobie dorobić.

Częstochowianin najpierw wysyłał do zakładów pracy swoje CV, ale pozostawały bez odzewu, potem wertował ogłoszenia prasowe - z takim samym rezultatem. Po tygodniach poszukiwań pracy wpadł na inny sposób. - Syn podpowiedział mi, żebym zareklamował się na telebimie, który obsługuje jego firma. Nagrał

ze mną spot reklamowy przekazujący jak trudno starszym ludziom znaleźć pracę, bo z rynku wypierają ich młodzi - wyjaśnia mężczyzna. Po ponad tygodniu dostał dwie oferty, jedną przyjął.

Reklama była wyświetlana na olbrzymim telebimie usytuowanym przy największym skrzyżowaniu w Częstochowie u zbiegu alei Jana Pawła II i Aramii Krajowej. Tutaj, według danych Miejskiego Zarządu Dróg, dziennie przewija się nawet 300 tysięcy osób. Jest to trasa tranzytowa na Opole, Wrocław, Wieluń, a również dojazd do trasy DK-1.

- To pierwsza taka reklama jaką zamieściliśmy. Byliśmy zaskoczeni zleceniem - wyjaśnia Tomasz Czop, współwłaściciel telebimu. - Reklama pana Zygmunta wisiała kilka dni. 15-sekundowy spot był wyświetlany co 12 minut i odniósł skutek. Wynika z tego, że za pomocą telebimu można sprzedać nie tylko produkt, ale i człowieka.

Pan Zygmunt dostał rabat na billboard. Cena komercyjna to 500-1000 zł za miesiąc.

- Nowe sposoby szukania pracy przychodzą do nas z Europy Zachodniej - mówi Ewa Radulescu z Grupy Doradczej Profesja, która pomaga pracodawcom w rekrutacji i selekcji pracowników. - Inne sposoby to na przykład wysyłanie CV w butelce, albo w pięknie opakowanym pudełku czy też w formie puzzli.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (4)

Sonda

Czy stałe monitorowanie uczniów w szkołach to dobry pomysł?

Reklama

Dziennik Zachodni»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy