Monitoring zdaje egzamin na osiedlu Piastów (© Fot. Agnieszka Materna)
Jacek Bombor
2010-02-09 09:00:06, aktualizacja: 2010-02-09 09:00:06
Mieszkańcy Wodzisławia obawiają się zaczepek ze strony pijanej młodzieży, osiedlowych chuliganów - wynika z badań, przeprowadzonych przez urzędników starostwa z policją.
Po co robiono takie badania? - Chcemy stworzyć nowy program bezpieczeństwa, z udziałem wszystkich służb i oparty na ścisłej współpracy zarządców osiedli, rad dzielnic, spółdzielni mieszkaniowych - wyjaśnia Jerzy Rosół, starosta wodzisławski.
Wyniki badań zostały opracowane na podstawie 1097 ankiet wypełnionych przez mieszkańców powiatu.
Wynika z nich, że tylko 24 procent mieszkańców nie czuje się bezpiecznie. Ponad połowa (57,7 proc) respondentów nazwała swoją miejscowość bezpieczną i spokojną.
To jednak tylko jedna strona medalu. Największą uciążliwością dla mieszkańców są: napady, pobicia, rozboje (48,6 proc), zaczepki i agresja ze strony osób nieletnich i młodzieży (33,5 proc), włamania (27,9 proc) oraz agresja ze strony osób nietrzeźwych (27,8 proc).
Jak z tego wynika mieszkańcy powiatu wodzisławskiego najbardziej obawiają się wszelkich negatywnych zjawisk związanych z brakiem kontroli nad poczynaniami pijanych nieletnich. Prawdziwym zagrożeniem są w oczach mieszkańców osiedlowi chuligani. Nie jest bezpiecznie w okolicach barów i pubów.
Mieszkańcy zaproponowali także konkretne rozwiązania, które mają się przyczynić do poprawy sytuacji. W wielu miejscach wystarczą najprostsze inwestycje, takie jak: zamontowanie oświetlenia (53,9 proc.), instalacja osiedlowego i miejskiego monitoringu (44,2 proc.) oraz wysłanie pieszych patroli policyjnych na ulice.