Marek Twaróg, redaktor naczelnym Polski Dziennika Zachodniego
2010-07-30 06:00:36, aktualizacja: 2010-07-30 06:00:36
Marek Twaróg redaktorem naczelnym Polski Dziennika Zachodniego. Zastąpi na tym stanowisku Elżbietę Kazibut-Twórz
Najlepsze, z czym kojarzy się nasz region
Pamiętam czasy, gdy "Dziennik Zachodni" leżał w domu, ale mnie jeszcze wtedy bardziej interesowała Wieczorynka, pamiętam pierwszy staż w "DZ", pierwszą wizytę w redakcji przy Młyńskiej - te sytuacje i późniejsze, gdy już poznawałem gazetę od środka, dały mi świadomość wielkości i potęgi "Dziennika Zachodniego". Dziś, gdy mam zaszczyt pokierować redakcją "DZ", świadomość tradycji tego tytułu towarzyszy mi szczególnie. Tytułu, który musi wiązać się z tym, z czym najchętniej chcemy kojarzyć nasz region - cały region: od gór po Zagłębie i Częstochowę.
Oczywiście, przede wszystkim kojarzy nam się z rzetelnością i uczciwością. Ale przecież gdy myślimy "województwo śląskie", to przed oczami staje nam też kreatywność młodych ludzi, którzy budują swoją przyszłość na idealnym połączeniu dumy ze swoich korzeni i odwagi w podbijaniu świata. Chciałbym, by "DZ" mądrze podążał za wciąż rosnącymi aspiracjami Czytelników.
Śląskie to też rodzina, więc bliskość. To przywiązanie do swojej dzielnicy, osiedla, sąsiadów. Chcę, by gazeta była jeszcze bliżej Czytelników. By uchwyciła te fascynujące różnice między ziemią wodzisławską a zawierciańską, między Chorzowem Starym a Nowym Bytomiem, Żywcem a Wisłą.
Śląskie to też nowoczesność. W najlepszej w Polsce drukarni możemy drukować najlepszą gazetę. Ale nowoczesna redakcja rozszerza dziś swoje pola działania - będziemy jeszcze silniej istnieć w internecie.
Śląskie to też po prostu jakość. Świetne pióra, doświadczenie redaktorów i młoda krew, która napływa do redakcji - liczę, że to zagwarantuje Czytelnikom, że będą otrzymywać gazetę najwyższej jakości. Taką, na jaką zasługuje ten niezwykły region.
Marek Twaróg
Dziękuję Wam za pięć niezapomnianych lat
W tym roku "Dziennik Zachodni" obchodził swoje 65. urodziny. Przez pięć minionych lat miałam zaszczyt prowadzić tę największą gazetę regionalną w kraju. Gazetę wyjątkową, bo od tak dawna obecną w życiu tak wielu z nas. Także w moim. Pięć lat mojego życia to dla mnie głównie nasza gazeta i sprawy naszego regionu - tak wspaniałego poprzez tradycję, upór w dążeniu do akceptacji własnej odmienności, poprzez szacunek dla historii, ale też odwagę śmiałego patrzenia w przyszłość.
Przede mną nowy etap zawodowy, chociaż nadal w tej samej firmie - w Polskapresse. To nowe jutro. A dzisiaj jest czas na podziękowania. Przede wszystkim Wam - szanowni Czytelnicy. Dziękuję za każdą krytyczną uwagę i za każdą pochwałę naszej dziennikarskiej pracy. Za każdy list do redakcji, za każdy telefon i za każdy sygnał Waszego zaufania do naszej gazety. Dziękuję za przywiązanie do "Dziennika Zachodniego". Za to, że byliście i jesteście z nami.
Dziękuję wszystkim, których spotkałam w czasie minionych pięciu lat. Zespołowi redakcyjnemu za to, że ze mną wytrwał, a także za profesjonalizm i zaangażowanie. Moim przełożonym i przyjaciołom za pomoc w zrozumieniu dwóch tylko z pozoru wykluczających się prawd: że "ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie, jak dawniej", i że "jedyną rzeczą niezmienną w człowieku jest jego chęć zmieniania". Z tą pierwszą prawdą trzeba się uporać, tę drugą zaakceptować. A wtedy jasny staje się sens i cel podejmowania nowych działań.
A więc teraz… Czas na nowe wyzwania. I dla mnie, i dla "Dziennika Zachodniego". Bądźcie Państwo z nami.
Zapewniam - warto!
Elżbieta Kazibut-Twórz