Dochodzę do ulicy Mościckiego, po swojej lewej stronie mijam Urząd Miejski...
mieszkanka (83.4.113.xxx)
29.01.12, 22:39
Dochodzę do ulicy Mościckiego, po swojej lewej stronie mijam Urząd Miejski...
mieszkanka (83.4.113.xxx)
29.01.12, 22:39
Przechodziła obok stojących taksówek.Tam jest postój TAXI.
Krzaki
kjj (89.73.185.xxx)
30.01.12, 12:33
Krzaki
kjj (89.73.185.xxx)
30.01.12, 12:33
Te krzaczory powinni sciac.
straszna sytuacja
moja subiektywna opinia (31.175.207.xxx)
30.01.12, 13:57
Cos ta mama nie wzbudza mojego zaufania bardzo to przykre wychodzi z domu po 17 wraca po pieluchy czy nie mogl ich ktos z rodziny poprostu dokupic? juz tak pozno i mroczno jest o tej porze jeszcze ta droga w bialy dzien strach czlowieka ogarnia jak pomysli zeby tam pojsc a co dopiero po zmroku ktos ja sledzi a wybiera ryzykowny wariant drogi? biorac pod uwage ta trase ktora szla to porywacz mogl juz dawna ja zaatakowac to tez jest zagadka nikt z rodziny po nia nie wyszedl mowi ze dzwonila to w takiej sytuacji za przeproszenie ruszam 4 litery brat ojciec i umawiam sie i czekam az po mnie wyjda chocby pod urzedem miasta i to pod sama kamera monitoringu ktore tam sa. Oby dzieciatko sie odnalazlo cale i zdrowe bo niczemu nie jest winne zal mi bardzo dziadkow widac ze bardzo to przezywaja
SYTUACJA ZUPEŁNIE NORMALNA
Kasia z Gliwic (188.123.223.xxx)
30.01.12, 17:02
SYTUACJA ZUPEŁNIE NORMALNA
Kasia z Gliwic (188.123.223.xxx)
30.01.12, 17:02
Ja również mam 5 miesięczną córeczkę i wychodzę z Nią na spacery nawet po godzinie 18:00.W zeszłym tyg w poniedziałek pokonałam o tej porze godzinną trasę w moim mieście, szłam momentami zupełnie sama (owszem samochody jeździły ale minęły mnie na niektórych odcinkach może 4 osoby) i nawet do głowy by mi nie przyszło,że coś może mi lub dziecku się stać,bo w moim mieście czuję się bezpiecznie bo mieszkam tu od lat.I na pewno tak samo czuła się Mama Madzi - nie ma więc w wyjściu na spacer z dzieciątkiem nic złego na litość Boską!PRZYCZEPCIE SIĘ LEPIEJ DO BANDZIORA TO BESTIA PO PROSTU A RODZICÓW ZOSTAWCIE W SPOKOJU!!!Oni przeżywają w tej chwili piekło!!!
STRACH CZŁOWIEKA OGARNIA?
sosnowiczanin (83.22.71.xxx)
30.01.12, 21:34
STRACH CZŁOWIEKA OGARNIA?
sosnowiczanin (83.22.71.xxx)
30.01.12, 21:34
Wydaje mi się, że nie bardzo wiesz o czym mówisz, a reporterka robi raz zdjęcia z tyłu, raz z przodu. To jest ścisłe centrum miasta, w tygodniu jest tam wiele osób, bo w tym rejonie znajduje się Urząd Miejski, szkoła, dworzec autobusowy (dlaczego w reportażu jest w cudzysłowie?). A z resztą wypowiedzi się najzupełniej zgadzam - czy tak trudno wejść do pierwszego lepszego sklepu, zadzwonić i poczekać na męża, brata, ojca?
Po przeanalizowaniu wszystkiego mam wątpliwości czy wogóle dziecko było w wózku????
aga (89.17.224.xxx)
31.01.12, 18:10
Po przeanalizowaniu wszystkiego mam wątpliwości czy wogóle dziecko było w wózku????
aga (89.17.224.xxx)
31.01.12, 18:10
wielki znak zapytania ?. Po pierwsze jesli zauważyła że ktoś za nią szedł - to co to za problem było wejść do sklepu naprzykład i poczekać aż ktoś z rodziny po nią przyjdzie- mąż , brat, teściowa , matka, ktokolwiek. Po drugie - dzwoniła do męża i brata i nikomu i nie powiedziała nic że ją ktoś śledzi...tylko szła dalej... Czuła się zagrożona - to po co szła dalej - kiedy spotykła wcześniej ludzi- mogła kogoś poprosić i z kimś wejść do sklepu czy innego miejsca....a ona szła dalej...poza tym jak dziecko się z wóżka nagle śpiące wyrwie - to odrazu płacze - dziwne że nikt nic nie słyszał..Pewnie w tym wózku nie było ani dziecka ani kocyka a mogło się coś stać złego z dzieckiem w ich własnym domu...Takie to wszystko dziwne.Jak widziałabym że ktoś mnie śledzi - to po co bym szła dalej?? nieszczęścia szukac?
Dziwna sytuacja
matka (91.206.65.xxx)
31.01.12, 21:17
Dziwna sytuacja
matka (91.206.65.xxx)
31.01.12, 21:17
Czas dziala na niekorzyść rodziców i tej całej sytuacji. Coraz więcej jest domysłów i spekulacji. Może się okazać, że prawda jest zupełnie inna i być może bardziej szokująca. Bardzo mi szkoda tego biednego dzieciątka. Sytuacji, w której się znalazło mogło nigdy nie doświadczy gdyby rodzice maluszka byli bardziej odpowiedzialni. Być może młodość w tym wypadku zawiniła? Czas pokaże ...
idzcie wreszcie do tego jasnowidza!!! blagam!!
dobra rada (195.210.60.xxx)
01.02.12, 21:31
idzcie wreszcie do tego jasnowidza!!! blagam!!
dobra rada (195.210.60.xxx)
01.02.12, 21:31
jesli zalezy im na czasie, to dlaczego do jasnej ch. nie skorzystali jeszcze z pomocy jasnowidza. jakby nie potrafil pomoc, to trudno, ale moze cos by wniosl do sprawy.
ja choc jestem sceptyczna, juz dawno wyslalabym mu jakies rzeczy dziecka z prosba o pomoc.
zwlaszcza, ze jasnowidz chcial pomoc i to bezinteresownie!!
juz mnie trafia szlag przez te sprawe.
na poczatku wierzylam, ze dziecko sie znajdzie, czekalam na to kazdego dnia od chwili, gdy o tym przeczytalam. ale zaczynam tracic nadzieje i mysle, ze najgorzej bedzie, jak sprawa sie nie wyjasni i beda powstawac internetowe teorie specjalistow forumowych, ktore zniszcza matke i ojca.
swoja drogą niektore komentarze obciazajace ojca wygladaj tak, jakby ktos bardzo chcial go wrobic. moze z zawisci ktos to dziecko porwal? jakis niezrownowazony kolega? moze nawet zakochany w ojcu?
idzcie wreszcie do tego jasnowidza!!! blagam!!
won z jasnowidzem jackowskim
mruuuuu (89.73.185.xxx)
02.02.12, 08:48
won z jasnowidzem jackowskim
mruuuuu (89.73.185.xxx)
02.02.12, 08:48
Bujaj sie z tym jasnowidzem. Pisano w plotkarskich gazetach ze jasnowidz Jackowski potrzebuje rzeczy dziecka po to by je powachac i dopiero po tym zaczyna swoje poszukiwania. To jest istne oszustwo i szarlatanstwo.
gdzie
ślązak (78.31.89.xxx)
02.02.12, 14:33
gdzie
ślązak (78.31.89.xxx)
02.02.12, 14:33
nikt przecież nie wiedział że mama madzi idzie do swojej matki z nią podobno także więc nie mógł tego zaplanować,radziłbym przeszukać okolice ul.niepodległości,lotników,marii skłodowskie-curie,żytniej oraz rysia jeszcze raz.wszystko to czysty przypadek,teraz ta osoba co to zrobiła pewnie nie wie co ma począć,z jednej strony chce oddać dziecko a z drugiej mimo wszystko nawet jeżeli policja oraz Rutkowski powiedzieli że nie będzie sądzona to nie można być niczego sobie pewnym,taki kraj po prostu w którym słowa nie oznaczają czynów....
pozdrawiam
Madzia
Fadime (78.145.66.xxx)
02.02.12, 17:57
Madzia
Fadime (78.145.66.xxx)
02.02.12, 17:57
Matka Madzi kontaktowala sie z bratem to czemu nie poprosila go zeby wyszet ponia jezeli czula sie niepewnie i widziala ze sledzi ja jakis typ.Brat czekal na klatce zeby pomusz wnies jej wozek moze jak by wyszet na przeciwko siostrze to niedoszlo by do porwania Madzi.
no pieknie
)(*) (83.23.14.xxx)
03.02.12, 00:13
no pieknie
)(*) (83.23.14.xxx)
03.02.12, 00:13
mamuska pokazała na co ją stać
madzia
aga (87.204.167.xxx)
03.02.12, 15:12
madzia
aga (87.204.167.xxx)
03.02.12, 15:12
a może trzeba sprawdzić niebieskie pomieszczenia w trasie mamy i madzi jak sugeruje jasnowidz
wredna matka
ja (83.10.35.xxx)
03.02.12, 21:18
wredna matka
ja (83.10.35.xxx)
03.02.12, 21:18
ludzie jak mozna jesli cos sie stanie dziecku niezadzwonic po pogotowie tylko samemu podjac decyzje ze ona niezyje przeciez niejest lekarzem.jak w panice mozna stwierdzic taki fakt ze dziecko zmarlo?????????????a co jesli ona jeszcze zyla?a matka w panice ja usmiercila?to jest okropne!!!!!!!!!!!niwmozemy myslec racjonalnie pod wplywem takich emocji!czekam...jesli znajda to biedne malenstwo co wykaże sekcja zwlok.chcialbym poznac prawde czy to dziecko jeszcze zylo.jak myslicie czy niemam racji???niestety przykro dla tego malenstwa ze nikogo w domu wtedy jeszcze niebylo!!!!!!!!!!!
Ona czyta z kartki!!!
Asiula (87.96.47.xxx)
03.02.12, 21:33
Ona czyta z kartki!!!
Asiula (87.96.47.xxx)
03.02.12, 21:33
Jej wypowiedz jest sztuczna!!!!!! Jestem przekonana że na kolanach ma ściągę ze swojej trasy!!!!!!! TANIA AKTORKA !!!!!Poza tym zaczyna wypowiedz od odrzucenia podejrzeń na swoją osobę !!!!!!!!Jaka matka w obliczu zaginięcia dziecka ma czas i siły na wyrafinowane "oczyszczanie się" z podejrzeń!!!!!!!! Brak słów!!! Wydaje mi się że ona kogoś chroni np.: męża!!!!!!
Zbyt szcegolowy opis
aga (67.165.160.xxx)
04.02.12, 00:19
Zbyt szcegolowy opis
aga (67.165.160.xxx)
04.02.12, 00:19
czy matka, ktorej porwano dziecko, pamieta wszystko z takimi szczegolami. Ona jest wyrahowana suk.. zagrala na nas wszystkich za pieniadze podatnikow. Ludzie posluchajcie tego teraz jak juz wiecie co sie stalo, za duzo mowila, za duzo szczegolow, jak mozna w takim momencie tak spokojnie i z detalami o tym mowic. Dla mnie osobiscie po wysluchaniu tego kilka dni temu od razu bylo jasne, ze ta kobieta kreci i ma cos wspolnego ze zniknieciem Madzi. Najlepsza jest koncowka jej wypowiedzi, szlam bylam juz blisko, pozniej sie ocknelam a sam moment uderzenia, no tak, przeciez teraz wiemy, ze tego nie bylo.
hmm
k (83.21.216.xxx)
04.02.12, 02:13
hmm
k (83.21.216.xxx)
04.02.12, 02:13
patrząc na mapę i trasę którą musiała pokonać do tego miejsca gdzie były zwłoki dziwię się że nikt nie widział jej z wózkiem przecież to kawał drogi
Zgadzam się z Tobą !
loi (79.191.112.xxx)
04.02.12, 08:14
Zgadzam się z Tobą !
loi (79.191.112.xxx)
04.02.12, 08:14
Zgadzam się z Tobą ! Przecież ona mogła jeszcze żyć! A to co ta matka wymyśle jest dla mnie nie logiczne !
zal
weronika (78.159.90.xxx)
04.02.12, 10:11
zal
weronika (78.159.90.xxx)
04.02.12, 10:11
kiepska aktorka! powinna grać w "TRUDNE SPRAWY" morderca!
blisko
stop (83.168.106.xxx)
04.02.12, 11:23
blisko
stop (83.168.106.xxx)
04.02.12, 11:23
zobaczcie na google earth te przejście podziemne i miejsce znalezienia zwłok jak to blisko trzeba było odrazu tam szukać
zakłamanie
anonimm (46.76.229.xxx)
04.02.12, 14:25
zakłamanie
anonimm (46.76.229.xxx)
04.02.12, 14:25
pojechałam, dojechałam, wjechałam....kto tak mówi jak idzie z wózkiem ? może ona nie szła tylko samochodem jechała - z kimś!! podbno mąż i jego kolega wsiadali do jakiegoś samochodu jak rozstawali sięz matką i Madzią pod blokiem, w którym mieszkali - tak czytałam na jednym z portali z wiadomościami - może oni wszyscy wiedzieli co się stało z dziecki i tego dnia jechali tą trasą samochodem, że zakopać dziecko!!
Poza tym były dwie wersje, że ojciec dziecka pomagał z nosić wózek a druga że on wyszedł z domu a ona była tam z dzieckiem. Poza tym nikt o zdrowych zmysłach nie kąpie dziecka przed wyjściem na taki mróz!!
Madziunia
też Magda (212.160.172.xxx)
04.02.12, 16:47
Madziunia
też Magda (212.160.172.xxx)
04.02.12, 16:47
ona tak sztucznie to mówiła jakby wyuczyła się na pamięć lub czytała z kartki. Ma fantazję, mogłaby pisać książki. Jestem przekonana że zrobiła krzywdę temu dziecku. Gdyby to był nieszczęśliwy wypadek chciałaby Madzi pomóc, do tego jeszcze kłamała z premedytacją i tak długo nie przyznawała sie do winy. Jestem pewna że ona kłamie nadal i nie powiedziała jeszcze całej prawdy. Szok.
SZOK!!!
ANA71 Hamburg (31.19.73.xxx)
04.02.12, 17:07
A ja ci na początku współczułam i żałowalam ciebie...
;p
LoL (109.207.96.xxx)
04.02.12, 19:49
;p
LoL (109.207.96.xxx)
04.02.12, 19:49
caly czas mówi ,,YYYYYY'' ;p
Na karę śmierci matkę!!!!
Monika (77.254.245.xxx)
05.02.12, 16:17
Na karę śmierci matkę!!!!
Monika (77.254.245.xxx)
05.02.12, 16:17
kłamie jak z nut!!! to ona ją zabiła.Faktycznie mówi za dużo jak,co i kogo mijała..szok!!!! morderczyni!!!! takie niewinne dzieciątko.Matkę na karę śmierci!!!!!!!!!
spacer
ohno (77.237.3.xxx)
05.02.12, 19:45
spacer
ohno (77.237.3.xxx)
05.02.12, 19:45
zacznę od tego że ja nie szłam na spacer - takie informacje się pojawiały - ja szłam w konkretnym celu. na wysokości parku Żeromskiego poczułam się niepewnie, coś mi podpowiadało że jest nie ok, Madziulka bardzo grzecznie spała w wózeczku, więc zatrzymałam wózek i obejrzałam się za siebie. nikogo nie zobaczyłam. wzięłam więc Madziulkę z wózeczka, zaniosłam do takiego opuszczonego budynku i przysypałam ją kamieniami...chyba normalne jest to, że podsyciło to mój po prostu niepokój, od razu przyspieszyłam kroku, wyjechałam na ruchliwą ulicę, kontaktowałam się z moim mężem, że wszystko i
idzie zgodnie z planem i już byłam spokojna, bo stamtąd już było widać blok mojej mamy, położyłam się na ścieżce a gdy się ocknęłam wszyscy coś mówili o porwaniu...mąż musi się teraz trzy razy dziennie przebierać, a w ogóle to musimy się zbierać bo na horror nie zdążymy
czv to jest matka
GAJA (81.219.115.xxx)
06.02.12, 18:49
czv to jest matka
GAJA (81.219.115.xxx)
06.02.12, 18:49
nie mnie osadzac co jesze wvkarze sekcja MADZI,ale tak nie zachowuje sie matka-czlowiek.Z takim wvrachowaniem snula opowiesci jakbv czvtala z nut i omotala cale spoleczenstwo wzbudzajac litosc POLAKOW.CO ZA PRZEMVSLANE WVRACHOWANIE. Psvcholodzv robia z takiej matki ofiare i chvba wkrodce wvsla ja na wczasv na MAJORKE.Jak mogla pogrzebac swoje dziecko pod gruzami i perfidnie klamalac. TO WVDARZENIE-TRAGEDIA DZIECKA JEST JAK FILM SAJENS-FIKSZVN.
makabrycznie sie tego teraz słucha
vixen40 (89.73.113.xxx)
07.02.12, 00:51
makabrycznie sie tego teraz słucha
vixen40 (89.73.113.xxx)
07.02.12, 00:51
Szczególnie zimno mi sie robi jak ona mówi że koło parku przy Żeromskiego "poczuła, że coś nie jest OK" i chyba po raz pierwszy wysuwa język, pierwszy z wielu razów podczas tej makabrycznej wypowiedzi, według psychologów to znak że ktoś kłamie.Kiedy wspomniała ten park Zeromskiego nie drgęła jej ani powieka ani głos się na moment nie załamał. Psychopatyczna osobowość.
coś tu jest nie tak
gość (81.210.14.xxx)
07.02.12, 11:56
coś tu jest nie tak
gość (81.210.14.xxx)
07.02.12, 11:56
Jeśli jest prawdą ze ona wróciła się do domu z dzieckiem po pampersy, to dziecko musiało być ubrane. Nie wierzę że rozebrał dziecko tylko po to żeby wziąć pampersy. Nie możliwe jest żeby mała Magda zmarła po uderzeniu w próg, przecież miał na pewno ubraną czapkę kombinezon i owinięta była w koc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dożywocie DLA MATKI!!!!!
MYCHA (178.36.135.xxx)
08.02.12, 20:04
Dożywocie DLA MATKI!!!!!
MYCHA (178.36.135.xxx)
08.02.12, 20:04
DLA MNIE TO JEDNE WIELKIE KRĘTACTWO MATKA WIDAĆ CHCIAŁA SIĘ POZBYĆ CÓRKI PIERW ŻE PORWANIE POTEM ŻE WYŚLIZGNĘŁA SIĘ Z KOCYKA A POTEM GDZIEŚ W WYPOWIEDZI ŻE PO KĄPIELI NO I O TYCH PAMPERSACH DZIECKO BYŁO UBRANE BO TO CHWILA MOMENT MUSIAŁA JĄ UDERZYĆ A PO ZA TYM JEŻELI BY JEJ ZALEŻAŁO NA MADZI TO UDZIELIŁA BY POMOCY DZWONIĄC NA POGOTOWIE ALBO KOGOŚ ZAWOŁAĆ NP. SĄSIADKĘ A ONA WYWIOZŁA DZIECKO I UKRYŁA W RUINACH KOLEJOWYCH .JESZCZE TE HISTORYJKI Z PORWANIEM NIE KLEI SIĘ KUPY I NA PEWNO NIE ZROBIŁA TEGO SAMA KTOŚ MUSIAŁ JEJ POMÓC ALBO WCZEŚNIEJ TO ZAPLANOWAŁA