:(
:( (93.175.68.xxx)
29.01.12, 23:35
:(
:( (93.175.68.xxx)
29.01.12, 23:35
:(
:(((((
Michał Tabaka (89.72.60.xxx)
30.01.12, 07:58
Jestem w szoku.... Współczuję wszystkim w DZ i rodzinie Henia.... Nie wiem co tu można napisać. Żal....
:(
Adam Synowiec (94.246.162.xxx)
30.01.12, 09:16
Tak mi przykro...Ten zawód zabija!Moje kondolencje...
Wyrazy współczucia
Darek Zalega (195.222.103.xxx)
30.01.12, 09:52
Wyrazy współczucia
Darek Zalega (195.222.103.xxx)
30.01.12, 09:52
Heniu, człowiek od mrówczej roboty. Stara szkoła... Lata wspólnej pracy... Moje kondolencje...
Żal Henia
tosz (83.4.60.xxx)
30.01.12, 10:43
Żal Henia
tosz (83.4.60.xxx)
30.01.12, 10:43
Henio był zawsze spokojny, ironiczny i z "angielskim" poczuciem humoru. Świetny dziennikarz i dobry kolega. W czasach, gdy pracowaliśmy w Trybunie Śląskiej był wzorcem z Sevres spokoju. Szkoda, że młodzi adepci zawodu w redakcji już nie usłyszą Heniowego: "Alez młodszy kolego..." A w redakcji Pana Boga powoli zaczyna powstawać całkiem dobry zespół :-(
Wielki żal
Beata Kurek (195.248.254.xxx)
30.01.12, 12:58
Wielki żal
Beata Kurek (195.248.254.xxx)
30.01.12, 12:58
Wielki żal... Brak słów... Moje kondolencje
autor zapomniał?
kolega Heńka z TR (83.26.73.xxx)
30.01.12, 18:02
Tak, Heniek był facetem w porządku, skromnym i dobrym człowiekiem, fachowcem. Rzemieślnikiem w dobrym tego słowa znaczeniu. Co do jego zawodowego życiorysu- autor zapomniał, że co najmniej od 1980 ( a może 1979) roku Heniu pracował w gazecie, która nosiła tytuł "Trybuna Robotnicza". Dłużej o wiele niż w Trybunie Śląskiej. Czy coś w tym złego? Moim zdaniem nie, a więc dlaczego tego nie podawać? I Jak to nazwać, takie pomijanie ważnych w życiu Heńka faktów? On się nigdy tego nie wypierał, bo niby dlaczego?
Zapamiętam i dziękuję
Elżbieta (195.116.114.xxx)
30.01.12, 18:49
Zapamiętam i dziękuję
Elżbieta (195.116.114.xxx)
30.01.12, 18:49
W niedzielę, kiedy odszedł Heniu nie myślałam od datach, faktach i tytułach, w których Heniek pracował. Pisząc, myślałam o NIM - o przyjecielu i Człowieku, którego niezwykle ceniłam. Czy coś w tym złego? "Trybuna Robotnicza" nie została pominięta celowo. Jeśli odniósł Pan takie wrażenie - przepraszam. I dziekuję za przypomnienie.
Autorka
Elu, wzruszające wspomnienie
Janusz (89.73.227.xxx)
30.01.12, 19:52
Elu, wzruszające wspomnienie
Janusz (89.73.227.xxx)
30.01.12, 19:52
Moja żona, która z Henrykiem rozmawiała może trzy razy w życiu, podczas czytania twojego wspomnienia, popłakała się. Mnie po prostu wzruszyłaś prawdą o człowieku. Dziękuję
Henio
Maciek Kołodziejczyk (31.174.93.xxx)
30.01.12, 20:45
Pracowaliśmy razem w Trybunie Śląskiej, potem w DZ. To zawsze była dobra współpraca. I co najważniejsze - Henio był po prostu dobrym człowiekiem. Zawsze go będę pamiętał.
Żegnaj Heniu!
Irek (89.72.245.xxx)
31.01.12, 07:53
Żegnaj Heniu!
Irek (89.72.245.xxx)
31.01.12, 07:53
Pracowaliśmy wspólnie w "Trybunie Robotniczej". Byłeś mądrym, miłym i porządnym Kolegą.
Kondolencje
Witek Jajszczok (91.231.2.xxx)
31.01.12, 12:23
Heniu miał szczęście, robił to, co kochał. Miły, spokojny, cichy człowiek, dobry fachowiec ze starej szkoły dziennikarstwa. Pracowity jak mrówka, niezwykle dokładny i sumienny. Takim go zapamiętam.
żegnaj heniu
agata (178.56.19.xxx)
31.01.12, 14:16
żegnaj heniu
agata (178.56.19.xxx)
31.01.12, 14:16
Elu pięknie napisałas a ostatnie dwa zdania niezwykle prawdziwe niech heniu spoczywa w spokoju będzie go brak bardzo brak
Wspomnienie o bracie.
Urszula.W (89.79.215.xxx)
31.01.12, 17:13
Wspomnienie o bracie.
Urszula.W (89.79.215.xxx)
31.01.12, 17:13
Henio był bardzo dobrym i wspaniałym bratem. Pozostanie po nim wiele dobrych wspomnień.
...
M.J. (31.175.129.xxx)
31.01.12, 19:37
...
M.J. (31.175.129.xxx)
31.01.12, 19:37
Krótko - szacun
O Heniu
Kolega (89.73.160.xxx)
01.02.12, 10:19
O Heniu
Kolega (89.73.160.xxx)
01.02.12, 10:19
Henryka poznałem w pierwszych dniach pracy w Trybunie Śląskiej. - Heniek jestem - tak się do mnie zwrócił i od razu pękły lody obcowania z żywą legenda gazety. Potem przez kilkanaście lat poznałem go znacznie lepiej. Był szalenie wymagający, nie znosił głupoty, drażniło go robienie wszystkiego po łebkach. Jak się czegoś podjął, zawsze sprawy doprowadził do końca. Człowiek od rzeczy niemożliwych. Był niewiarygodnie systematyczny i opanowany. Nawet w chwilach największego redakcyjnego stresu zawsze miał czas na wytłumaczenie błędów, dopytanie o szczegóły i poprawienie kiepskich tekstów. Przy tym był człowiekiem skromnym, nierzucającym się w oczy. Mógłby trząść redakcją, ale wolał spokojnie pracować bez kłótni. Był odwrotnością pojęcia "karierowicz". I za to go cenię. Czy był człowiekiem kryształowym? Nie wiem. Ale jeśli tak, to była jedna rysa - pił mocną kawę z fusami zaparzaną w szklance.
Kolejny wybitny śląski dziennikarz odszedł
RIP (83.7.242.xxx)
01.02.12, 10:19
Kolejny wybitny śląski dziennikarz odszedł
RIP (83.7.242.xxx)
01.02.12, 10:19
Szkoda chłopa ale takie życie. Każdy kiedyś odejdzie.
Żegnaj Kolego
Grzegorz Olma (83.143.103.xxx)
01.02.12, 22:57
Najpierw był Panem Redaktorem, a później ujmującym Kolegą i nauczycielem redaktorskiego fachu. Potrafił uczyć dobrą radą, ot tak rzuconą przy okazji. Nie stwarzał dystansu, ani nie dawał odczuć żółtodziobom, że niewiele potrafią. Bardzo mile wspominam Heńka z czasów Trybuny Śląskiej.
Bardzo smutna wiadomość
(jb) (62.89.77.xxx)
02.02.12, 12:38
Bardzo smutna wiadomość
(jb) (62.89.77.xxx)
02.02.12, 12:38
Nie zapomnę tych spotkań w palarni Trybuny Śląskiej, przy automacie do syntetycznej kawy na żetony, kiedy Henio z ledwo wyczuwalną ironią tłumaczył dziennikarskiemu narybkowi "ale pozwól sobie młody kolego wytłumaczyć, że może jeszcze nie wszystko wiesz". Za tą jego flegmę chciało mu się czasem głowę odkręcić.
Był Heniek podporą tamtej redakcji, jak cały zet-er (zespół redagujący), czasem za jego skróty w naszych jakże wiekopomnych tekstach dostawaliśmy szału, czasem ratował tyłek, kiedy się coś zawaliło (oj, się zawalało, zawalało ;-)). Szkoda.
Cześć, starszy kolego.
dziękuję
człowiekzszeregu (78.133.198.xxx)
02.02.12, 15:14
Dziękuję, Heniek, że byłeś...
[']
Za późno...
Wojtek (91.192.58.xxx)
03.02.12, 08:21
Za późno...
Wojtek (91.192.58.xxx)
03.02.12, 08:21
Dziś piątek, 3 lutego, właśnie przeczytałem, że odszedłeś... Jest za późno, żeby Cię spotkać i porozmawiać - jak kilka razy - o... emeryturze, wcześniejszej emeryturze dziennikarskiej, której mi "zazdrościłeś". Pamiętam, jak jeszcze jako student, zjawiłeś się na praktyce redakcyjnej, a było to albo w "Panoramie", albo w "Tak i Nie"?... Potem pamiętam Cię także z TR i T.Śl., bo w DZ już razem nie pracowaliśmy, ale zawsze, kiedy się tam zjawiałem, nie czułem się jak intruz, bo znajdowałeś czas na pogawędkę ze starszym kolegą.
Żałuję, że nie mogłem Cię pożegnać...
Nic dwa razy sie nie zdarza...
Mariusz Pietrzyk (89.74.88.xxx)
07.02.12, 21:20
Heniu, bardzo Cię lubiłem. Byłeś najnormalniejszym człowiekiem i dziennikarzem jakiego znałem. Nawet po kilku głębszych...
(*)
Ania B (89.107.158.xxx)
11.04.12, 11:59
(*)
Ania B (89.107.158.xxx)
11.04.12, 11:59
Dopiero teraz się dowiaduję, pracowaliśmy razem w jednym dziale, ależ mi przykro... trudno uwierzyć...