Dla jedych "Orliki" dla innych "Śmietniki' (8)
clark (217.98.242.xxx)
04.02.12, 08:17
Jeszcze kilka demonstracji młodych/bezrobocie,niskie wynagrodzenia,nepotyzm w rządzie,umowy śmieciowe,brak perspektyw,nagrody,premie dla kolesi,brak konsultacji,fryzjerzy-kelnerzy,nadmierna biurokracja.../rząd Tuska przestanie istnieć.
Dla jedych "Orliki" dla innych "Śmietniki'
clark (217.98.242.xxx)
04.02.12, 08:17
Dla jedych "Orliki" dla innych "Śmietniki'
clark (217.98.242.xxx)
04.02.12, 08:17
Jeszcze kilka demonstracji młodych/bezrobocie,niskie wynagrodzenia,nepotyzm w rządzie,umowy śmieciowe,brak perspektyw,nagrody,premie dla kolesi,brak konsultacji,fryzjerzy-kelnerzy,nadmierna biurokracja.../rząd Tuska przestanie istnieć.
Z taka opozycja,kt. jest we wszystkim na NIE,kt. chce w kazdej sprawie
wstyd !!! (79.217.185.xxx)
04.02.12, 08:42
Z taka opozycja,kt. jest we wszystkim na NIE,kt. chce w kazdej sprawie
wstyd !!! (79.217.185.xxx)
04.02.12, 08:42
REFERENDUM za 80 mln, kt. buntuje obywateli- doprowadzicie do GRECJI.
Koszt jednego klepnięcia Tuska po plecach jest bardzo wysoki.
Barroso (83.238.154.xxx)
04.02.12, 10:21
Koszt jednego klepnięcia Tuska po plecach jest bardzo wysoki.
Barroso (83.238.154.xxx)
04.02.12, 10:21
Jeżeli przyłożyć 28 miliardów złotych do 16 milionów pracujących Polaków, to na jednego przypada 1750 zł podatków do zapłacenia w ciągu roku.
Z szumnie obiecywanych przez Platformę 300 mld zł z UE śmieją się nawet autorzy tej kłamliwej wyborczej reklamy. W zamian rząd chce ogołocić rezerwy walutowe NBP; 6 mld euro ma iść na pożyczkę dla MFW w celu ratowania strefy euro. Szybkim zrujnowaniem państwa i naszych domowych budżetów grozi pakiet klimatyczno-energetyczny. Rząd nie widzi potrzeby jego renegocjacji, jak w PRL za czasów RWPG. Płacimy już bardzo dużo za gaz i ropę, co najbardziej odbija się na cenach wszystkich towarów i usług.
Dziś za grecko-włoskie życie ponad stan mają zapłacić Polacy.
Czy mamy dłużej pracować po to, by w słoneczku na nasz koszt mógł się poopalać włoski czy grecki emeryt, pobierający trzykrotnie wyższe świadczenia? Czy to ma być europejski solidaryzm?
Przyzwyczajeni do tego, że za komuny najlepsze polskie produkty za grosze były "sprzedawane" do bratniego Związku Sowieckiego, możemy doszukać się analogii, że oto nasz obecny premier Tusk, chcąc przypodobać się na europejskich salonach, woli dołożyć parę miliardów euro od swojego społeczeństwa. I to nawet biorąc pod uwagę fakt, że minimalna emerytura wynosi w Polsce 730 złotych, podczas gdy w Grecji jest to równowartość 2,2 tysięcy złotych, a we Włoszech 2,6 tysięcy złotych. I jakoś nikt im nie obiecuje podwyższenia wieku emerytalnego, pomimo iż Włosi żyją około 5 lat dłużej niż Polacy, a Grecy ok. 3 lat dłużej (wiadomo, że ciepły klimat służy).
Włochy czy Grecja nie musiała przez 45 lat zmagać się z pogłębianiem przyjaźni polsko-radzieckiej w imię socjalizmu.
Tuż przed wybuchem II wojny światowej dochód narodowy na osobę w Polsce był wyższy niż w Hiszpanii (o ok. 10 proc.), nieznacznie niższy niż w Grecji (o ok. 20 proc.) i Włoszech (o ok. 35 proc.).
W 1990 roku, a więc po gospodarczym eksperymencie socjalizmu, polski dochód narodowy na mieszkańca był już dwukrotnie niższy niż grecki, dwa i pół raza niższy niż hiszpański oraz trzykrotnie niższy niż włoski.
Komunizm zabrał nam możliwość wzbogacenia się przynajmniej na poziomie zbliżonym do dzisiejszej Hiszpanii. To powoduje, że dziś średnia roczna pensja netto (dane za 2010 rok) wynosi w Polsce ok. 6,3 tysiąca euro, w Grecji 14,2 tysiąca euro, w Hiszpanii 19 tysięcy euro, a we Włoszech 20 tysięcy euro.
Wyleniały egzotyczy komuch!!!
szalom (83.30.218.xxx)
04.02.12, 16:56
Wyleniały egzotyczy komuch!!!
szalom (83.30.218.xxx)
04.02.12, 16:56
Kacyk komunistyczny,POucza Polaków,ale kacyku twój czas juz minął,więc spadaj,twoje mowy nas nie interesują.
Panie MilLer Najwyższy czas opowiedziec się po stronie ludzi pracy czy kawiorowych tęczowych Burżuji
Socjalista (91.150.165.xxx)
04.02.12, 17:40
Panie MilLer Najwyższy czas opowiedziec się po stronie ludzi pracy czy kawiorowych tęczowych Burżuji
Socjalista (91.150.165.xxx)
04.02.12, 17:40
Miller chłopie kim ty jesteś socjalistą, lewicowcem czy tylko prostytutką polityczną, jak wyszczekany Arłukowicz który dostał kiełbasę i psina przestał ujadac. Miller jak jesteś socjalistą to zacznij działac w obronie najsłabszych bo takich co nie maja pracy, lub zarabiają grosze w naszej Polszy jest od groma i czas działac a nie pieprzyc farmazony, chyba że jesteś Pan prostytutka i myślisz że coś ukąsisz od Tuska, cho kiepskie są perspektywy chłopie dla Ciebie więc czas zakasac rękawy i do roboty.
Oto prawda!
tylko PIS (77.255.74.xxx)
04.02.12, 17:54
Oto prawda!
tylko PIS (77.255.74.xxx)
04.02.12, 17:54
Jedynym premierem mającym impet do reform był Pan Prezes Kaczyński. Okres jeo rządów to nieprzerwane pasmo reform ciągle utrącanych przez PO pod byle jakim pretekstem. Gdyby nie intryganctwo PO bylibyśmy potęgą światową.
Gdyby zaczęto wypisać, że tow. Miller stał się ni stąd, ni zowąd autentyczną dziewicą orleańską,
kinsky (93.214.234.xxx)
04.02.12, 18:56
Gdyby zaczęto wypisać, że tow. Miller stał się ni stąd, ni zowąd autentyczną dziewicą orleańską,
kinsky (93.214.234.xxx)
04.02.12, 18:56
to nawet i wówczas, nigdy nie skłoniłbym się na pozycję masochisty i naiwniaka. A zatem, wtedy także nie dostałby ode mnie nawet złamanego centa na swoje utrzymanie, jak również żadnego słowa uznania. Tutaj akurat w tym miejscu słowa szacunku należą się li tylko fotografowi Hrechorowicz. Gdyż w swoim jednym fleszu doskonale uwidocznił fizjonomię skrajnego cynika, hipokryty, i super widrwigrosza. Tak to prawda, tow. Miller to polityczna bestia, i dość inteligentna ale na swój własny użytek. Przecież jego osobista kariera zaświadcza tylko o tym, że jednak zawsze opłaca się w stosownym momencie wkroczyć w wir polskiej polityki. Chociażby i po to; ażeby móc potem skutecznie i bezkarnie doić podatnika – i to nieprzerwanie aż do czasu zejścia z tego padołu - ażeby móc wyglądać jak wzięty bankowiec z Szwajcarii. Oczywiście nie robiąc w tym celu właściwie nic konkretnego ani stosownego. Czyli, jakby na tow. Millera nie patrzeć, można śmiało zawyrokować i taką tezę; że onegdaj podjęta przez niego decyzja ucieczki od twórczości tkackiej – z reguły w otoczeniu huku wibrujących krosien, wrzecion, czy kołowrotków - na rzecz twórczości lewicującej – prowadzonej w ciszy politycznych gabinetów - okazała się dla niego wybitnie celna i zbawienna. Niedługo chyba już rocznica złotych godów politycznego próżniactwa! Nieprawdaż?
Tow. Gensek Miller przyszłością Narodu?
Antoni Jazgarz Butrykowski (87.205.228.xxx)
05.02.12, 01:15
Towarzysz Miller na Premiera! Ten to ma ci impet dopiero, młodzieniaszek! I nikt tak jak on nam Polski nie zreformuje! A na pewno nie nasz Najukochańszy ŁEFOŁMATOŁ Tusek!
I tak oto mamy jak zwykle dylemat z wyborem. Taki jak pomiędzy dżumą a tyfusem!