No dobrze...
K. K. (195.72.148.xxx)
10.02.12, 14:06
No dobrze...
K. K. (195.72.148.xxx)
10.02.12, 14:06
Panie Redaktorze po co tyle tekstu, niech Pan lepiej odpowie:
zrobi Pan konkurs na najlepszy polish joke czy nie?
Wszak Pan masz poczucie humoru, nieprawdaż?
Ryczka smieszna - stoleczek nie ?
Pyjter (89.0.132.xxx)
10.02.12, 14:23
Ryczka smieszna - stoleczek nie ?
Pyjter (89.0.132.xxx)
10.02.12, 14:23
Szanowny Panie Redaktorze !
Dziwi mnie napastliwy ton Panskiej repliki . Nie mam pojecia jakie zaslugi ma towarzystwo ktorego prezesem jest Pan Kulisz ale niesposob odmowic sensu jego wypowiedzi . Przypuszczam tez iz wielu czytelnikow podziela jego zdanie ! I to niezaleznie od stopnia rozwoju poczucia humoru ...
I prosze nie wmawiac nam iz ww Jozef Kulisz dzieli ludzi na godnych i niegodnych oraz probuje kogokolwiek rozliczac ze slaskosci . To juz raczej podobne konkursy dziela i to z samego zalozenia - jezeli ktos od dziecka wie ze " lojfer klupie sie kloprym na klopsztandze " ten co najwyzej moze usmiechnac sie z niedowierzaniem ze za Brynica " trzepie sie trzepakiem na trzepaku " . Kazdy smieje sie z tego co dla niego jest inne, egzotyczne .
Zamiast wysmiewac naukowe dyrdymalenie Pana Kulisza proponuje Panu przeczytac ze zrozumieniem o co temu panu chodzi :
Jednym z największych falsyfikatów śląskiej mowy jest pleniąca się w różnych mediach śląszczyzna kabaretowo-wicowa. Pomijając nawet poprawność języka, o którą najczęściej nikt nie dba, zafałszowanie polega na odwróceniu proporcji. Dla naszych przodków mowa śląska była normalnym narzędziem komunikacji, zdolnym do oddania różnych nastrojów i obsłużenia różnych sytuacji, przede wszystkim neutralnych. Za jej pomocą wyrażali oni wszystko, co było im w codziennym życiu potrzebne. Wielu z nich nie znało innego języka. Dzisiaj media lansują obraz śląskiej mowy jako pewnego środka ekspresji, który nadaje się do opowiadania wiców i ewentualnie przeklinania, ale na pewno nie jest językiem, który przystoi poważnemu człowiekowi.
Zapraszam
Marek Twaróg (78.133.198.xxx)
10.02.12, 14:30
Szanowni internauci, informuję, że dzisiaj chętnie krótko popolemizuję z niektórymi komentarzami, jakie się tutaj pojawią, i odpowiem na pytania, pod warunkiem, że będą to posty podpisane. Ja się bowiem podpisuję, zapraszam więc komentujących do występowania pod nazwiskiem, pozdrawiam serdecznie, Marek Twaróg
1 hasła na polish joke
Gość z City K. (85.89.173.xxx)
10.02.12, 14:35
1) Ta chłopaki ,ta choćta ,ta zrobita to. 2) Żargon warszawski-; cholujem cizię za budem i krzyżujem oddechy.3) biorem sikacza ,odbijam śtukacza ,wchodzim do bramy ,wypijam. Myślę że się powinny moje polish joke panu Kuleszy podobać.
Pyjter
Gość z City K. (85.89.173.xxx)
10.02.12, 15:12
dajesz przykład że za Brynicą po wschodniej stronie "trzepie się trzepakiem na trzepaku ",ale nie podajesz co ?,a to po prostu trzepie się dywan ,albo dywanik. Tak na poważnie to Ślązacy wywodzą się z etnicznych Słowian ,tu na tej pięknej Krainie Śląskiej się osiedlających od zarania Dziejów Historii Europy. do porozumiewania się między sobą i z rodzonymi Dziećmi, tworzyli spontanicznie na co dzień w Chałupach ,zagrodach ,w pracy na roli i przy obrządkach z inwentarzem , w swoich Rodzinach i w rozmowach z Sąsiadami i potem w Fabrykach ,Kopalniach swój Ślonski Jynzyk ,bo na początku osadnictwa Szkół nie było i tak od Rodziców dzieci uczyły się Języka Ślonskigo od kołyski i tak to się język Ślonski upowszechniał na całej Krainie Śląskiej ,oczywiście w różnych Rejonach Śląska tworzyły się spontanicznie też odmienne Slangi tej Gotki i tak z biegiem wieków doczekaliśmy się ich aż 11-. Jak już potem dookoła Śląska zaczęły powstawać inne państwa i Śląski kąsek zaczął być kuszący ,to kto w danym momencie Historii Europy był silniejszy ,to zagarniał tą bogatą Krainę Śląską z tym pracowitym Narodem Ślonskim i pod przymusem Dzieci uczył w Szkołach swoich obcych dla nich Języków ,a jak Dzieci śląskie przychodziły do domów ,to ze swoimi Rodzicami musieli Godać po śląsku ,bo by ich nie zrozumieli i tak przez wieki znalazły się naleciałości z obcych języków w Godce Ślonski.,a byli tu już Prusy, Niemcy, Austro-Węgry, Czesi ,Słowacy no i na części Śląska od Plebiscytu Polacy do dziś ,ale to najkrócej .
Sory
Gość z City K. (85.89.173.xxx)
10.02.12, 15:18
Miało być Holuję ,bez C.
Poczucie humoru
Stanisław Neblik (87.205.220.xxx)
10.02.12, 16:09
Panie Redaktorze, jeżeli Pana zdaniem wymyślanie jakichś "paciuloków' nie jest wyśmiewaniem się z mowy Ślązaków, to gratuluję poczucia humoru.
Kulisz ma rację!
Mark (77.113.25.xxx)
10.02.12, 16:16
Kulisz ma rację!
Mark (77.113.25.xxx)
10.02.12, 16:16
Żenujące piosenki niby Ślaskie, generowane na bieżacezapotrzebowanie gawiedzi
abu dowodzić. Język ślaski jest żywy! Jak Lenin był wiecznie żywy.Słucham w radio PIOSENKI zespołu "Śląska" "Karlik" i co słyszę? Jakiego przetworzonego gniota: Karliku co tam robisz w Rybnika? Kiczowate wykonanie, kiczowate słowa. I tak jest powszechnie w nowych piosenkach biesiadnych, przerabianych z innych regionów na jakiś sztuczny język z dodaniem dwóch , trzech słów śląskich. Czy o to chodzi w kreowaniu ślaskiego? Toż to ściema!
1:0 dla dr J.K.
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:20
1:0 dla dr J.K.
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:20
"bo zamiast uczyć szacunku, uczy jej lekceważenia" - Dokladnie, brawo Panie Kulisz.
Przyznam sie, ze w tej Sprawie i ja sie musze chycic za wlasny slaski nos.
Dzieki za impuls do refleksji i samokrytyki.
A te pan "dyrdymalacy" Twaróg, to z jakiego slaskiego miasta jest ? Ze Sosnowic ?
Je bardziej "oni" czy bardziej "my" ? W kazdym razie: nie przekonal mnie.
mosz recht, Hopie, gynau !
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:23
mosz recht, Hopie, gynau !
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:23
Styknie kuknonc/luknonc sie na filmik "Projekt Slazak", zeeenaaaaaaada.
tysz taki polski wic ?
Napoleon B. (Swiony, down town) (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:26
Pan chyba i tu raczy zartowac, miec "humor":
przeciez kazdy moze sie podpisac, jak chce.
My np. mozemy watpic, ze to Pan. :)
no pofda, ale ino prawie
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:34
no pofda, ale ino prawie
Podpisofsky (79.211.164.xxx)
10.02.12, 16:34
Naginasz historie.
1) Na przyklad: jeszcze calkiem niedawno, pedzmy: 300 lat temu, "slaska gadka" brzmiala przede wszystkim "czesko".
2) Potem to: ze niby "obcy". To tez takie polsko elementazowe: wtedy to byl naturalöny stan, wladza nie byla obca. A juz napewno na poczatku Czesi i Morawianie, ci byli szczególnie bliscy.
3) Jesli cos bylo nam szczególnie obce, kulturowo i mentalnosciowo, to przybycie starej i nowej Polski, to byl szok, a nawet dwa. To bylo tzw. pekniecie biegu historii.
4) A lojfer to nie dywan(ik), nota bene: wcale nie polskie slowa, egzotyczne importy, "calkiem niedawno".
Ślonzok sie zno na błoznach...
www.utopek.pl (83.5.45.xxx)
10.02.12, 16:40
Ślonzok sie zno na błoznach...
www.utopek.pl (83.5.45.xxx)
10.02.12, 16:40
...Panie redaktorze !
Ślonsk trocha dalij siongo, niż rant kastrolika z krupniokiym
i klopersztanga przed familokiym..."
Musioł bych napisać tyż taki elaborat jak Pan w swojij ripoście do Panoczka Kulisza, ale powiym yno tela, że tyż mi nima do śmiychu i murym stoja za Prezesym "Dangi".
Znom sie na błoznach, jak prawie kożdy Ślonzok, toż "Pozdrowiom Pana przez fora masła, żeby sie Wom do rana ....". Reszta se sami dokończcie, przeca tyż sie na błoznach znocie !
Utopek
Najśmieszniejsze śląskie słowo to:
Ho Ho Ha (89.72.245.xxx)
10.02.12, 16:40
Najśmieszniejsze śląskie słowo to:
Ho Ho Ha (89.72.245.xxx)
10.02.12, 16:40
AMBIWALENTNY
Do p. Stanisława Neblika
M. Twarog (31.62.222.xxx)
10.02.12, 16:43
Do p. Stanisława Neblika
M. Twarog (31.62.222.xxx)
10.02.12, 16:43
Szanowny Panie, no cóż, moim zdaniem nie jest to wysmiewanie, lecz smianie sie. To różnica. Mnie to w żaden sposób nie uraza, a slaski to tez, w sensie rodzinnych korzeni, mój język. Dziekuje za te uwagę, pozdrawiam, Marek Twarog
Dość
Bajtel (31.63.172.xxx)
10.02.12, 16:49
Dość
Bajtel (31.63.172.xxx)
10.02.12, 16:49
Juz dośc jest tego zwady wśród samych Slązaków. Co bardziej świadomy Ślązak zdaje sobie sprawę,że nie wicami i byle głupawymi rymowankami Śląsk stoi. Śląsk to także człek wykształcony mający i znający swój język,którym posługuje się w domu i coraz częściej w urzędach nie tylko w żartach ale w normalny sposób.
Do utopek.pl
M. Twarog (31.61.128.xxx)
10.02.12, 16:51
Do utopek.pl
M. Twarog (31.61.128.xxx)
10.02.12, 16:51
Szanowny Panie, choć uwaga bez nazwiska, to sadze, ze wiem, z kim koresponduje i wiem, ze zna sie Pan na rzeczy. Szanuje Pana pogląd i dziekuje. Proszę tylko nie stawiać mnie w gronie miłośników tzw. krupniokowej slaszczyzny. Sens mojej odpowiedzi był inny: spuscmy z siebie trochę powietrza w tej naszej dyskusji o slaszczyznie, pozdrawiam serdecznie, Marek Twarog
Do Marka T
Bajtel (31.63.172.xxx)
10.02.12, 16:57
Do Marka T
Bajtel (31.63.172.xxx)
10.02.12, 16:57
Sam pan siebie w żałosny i żenujący sposób przedstawił jako miłośnik "hasioka" i "krupnioka"
Śląsk jest prawdziwy a nie "wicowaty" czy "fraszkowaty"
Racje ma pan Kulisz
Dew (77.255.161.xxx)
10.02.12, 16:57
Racje ma pan Kulisz
Dew (77.255.161.xxx)
10.02.12, 16:57
Uważam że dr. Kulisz ma całkowitą racje i w 100 % sie z nim zgadzam
Racje ma pan Kulisz
Dew (77.255.161.xxx)
10.02.12, 16:57
Racje ma pan Kulisz
Dew (77.255.161.xxx)
10.02.12, 16:57
Uważam że dr. Kulisz ma całkowitą racje i w 100 % sie z nim zgadzam
3 grosze
Pablo (87.205.222.xxx)
10.02.12, 16:58
3 grosze
Pablo (87.205.222.xxx)
10.02.12, 16:58
Może i Józef Kulisz humorem nie grzeszy, trochę jest przewrażliwiony na punkcie śląszczyzny, ale dzięki temu zwrócił uwagę na istotne fakty na przykładzie akcji DZ i nie ma co się temu dziwić. Mowa śląska jest kaleczona w mediach i życiu codziennym na potęgę. Sami Ślązacy mają nieraz problem z poprawnym mówieniem po śląsku, z uwagi na zanikanie tego języka z naszego życia wraz z odchodzącymi pokoleniami. Akcja, w której wygrywa słowo "paciulok" (no bo przecież jakaś poznańska ryczka nie ma szans wygrać z samym paciulokiem) tego stanu rzeczy na pewno nie poprawi.
Szanuj sóm siebie
Fojerman (87.205.220.xxx)
10.02.12, 17:00
Szanuj sóm siebie
Fojerman (87.205.220.xxx)
10.02.12, 17:00
Czcesz, żeby cie keryś szanowoł, szanuj sóm siebie.
A to tak w Laskowej "pieprzą"?
Pytek (83.15.163.xxx)
10.02.12, 17:03
A to tak w Laskowej "pieprzą"?
Pytek (83.15.163.xxx)
10.02.12, 17:03
Czy w samej "stołecznej" Limanowej?
Żenujące.
Rudzianin (31.63.172.xxx)
10.02.12, 17:04
Żenujące.
Rudzianin (31.63.172.xxx)
10.02.12, 17:04
Jakbym czytał żenujące wypowiedzi niby po śląsku w konkursach w Rudzie Śląskiej .Psedośląskie nijakie,nie polskie nioe śląskie rymowanki ...tak samo tutaj. Kolejny taki konkurs. Niedobrze mi . Jestem w pełni za panem Józkiem Kuliszem
O gniazdo rodzinne pytasz?
Landkarte u Was jest? :-) (83.15.163.xxx)
10.02.12, 17:21
Zapewne tu:
http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/twar%25C3%25B3g.html
Tutaj jak zwykle ta sama garstka ekstremistów i cwaniaków. Pękniecie z tego nadęcia
robi (31.63.80.xxx)
10.02.12, 17:34
Tutaj jak zwykle ta sama garstka ekstremistów i cwaniaków. Pękniecie z tego nadęcia
robi (31.63.80.xxx)
10.02.12, 17:34
Biedacy na każdym rogu stoi sołdat w rogatywce i nie pozwolo godoć. Oj przepraszam celebrować naszej świetej śląskiej mowy. Świątyni ducha, mowy fatrów i opów ( tylko nie starzików to polakowskie słowo )A najlepszy jest ten koleżka z Dangi który w ostatnim wywiadzie z red. Sernik stwierdził, że co prawda "śląski" nie jest jeszcze ukształtowany ale jak mu państwo polskie da 50 baniek rocznie( skromnie zaznaczył że na poczatek weźmie mniej ) to on go ukształtuje do końca. Cała ta "Danga" ma 20 członków którzy jak dotąd niewiele zrobili ( tu zauważył, że społecznie to się robić nie da, ale jak będzie te 50 baniek to hoho dopiero pokażą )Jest jeszcze drugie podobne stowarzyszenie " Pro cośtam Silesiana" pewnie liczy też ze 20 łebków. To jakby podzielić 50 baniek niech nawet 40 rocznie na 40 osob to wychodzi po milionie na łeb. Złoty interes za taką działkę to i ja się mogę zapisać.