Alarm bombowy w kopalni Rudna. Ewakuowano 300 osób. Sprawca...

    Alarm bombowy w kopalni Rudna. Ewakuowano 300 osób. Sprawca zatrzymany

    Grażyna Szyszka

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Alarm Bombowy w kopalni Rudna
    1/9
    przejdź do galerii

    Alarm Bombowy w kopalni Rudna ©Ewa Chojna

    Alarm bombowy w Zakładach Górniczych Rudna. W nocy ze środy na czwartek, o godz. 2:57, wstrzymano prace i ewakuowano około trzysta osób. 300 górników i pracowników zakładu, którzy przyszli do pracy rano, również nie zostało wpuszczonych do kopalni.
    – O godzinie 2.57 odebraliśmy telefon, że na szybie R1 jest podłożona bomba. To zgłoszenie zostało potraktowane bardzo poważnie, został ogłoszony alarm bombowy. Powołano natychmiast sztab kryzysowy – powiedziała nam Anna Osadczuk z biura prasowego KGHM. – Pracownicy kopalni, którzy pracowali na szybie R1 zostali przetransportowani na szyb R3 i stamtąd wywiezieni na powierzchnię. Natomiast pracownicy, którzy przychodzili rano do pracy nie zostali wpuszczeni na teren zakładu.


    Na miejsce wysłano natychmiast pirotechników, ze względu na rozległy obszar poszukiwań, zostali wezwani specjaliści od ładunków wybuchowych również z Wrocławia.

    Niezadowolenia z przedłużającego się przestoju nie ukrywał Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności, który od początku obserwował wydarzenia na ZG Rudna. – Zachowanie policji jest dla mnie dziwne. Bardzo szybko można namierzyć osobę, która dzwoniła, a tu pracownicy od kilku godzin są trzymani na zewnątrz. Po prostu firma nie jest przygotowana na to co się tu dzieje – powiedział nam. - To trwa zdecydowanie za długo. Nie widać żeby tu ktoś podejmował strategiczne decyzje - mówił.

    Zatrzymano podejrzanego o alarm
    Akcję przeszukiwania szybów R1 i R2, pomieszczeń biurowca i szatni górników zakończono około godz. 13. Ładunku wybuchowego nie znaleziono. Policjanci zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o ten fałszywy alarm bombowy. - Zatrzymany, to 51-letni mieszkaniec Głogowa, były pracownik tego zakładu. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało u niego około 1,5 promila alkoholu w organizmie - informuje asp. szt. Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy dolnośląskiej policji.

    Za powiadomienie o fałszywym alarmie bombowym 51-latkowi grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      G

      Fh (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      I tak sie tam nudza w tych kopalniach

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama