Tragedia w kopalni. Górnicy po alkoholu i narkotykach

    Tragedia w kopalni. Górnicy po alkoholu i narkotykach

    Ewa Chojna

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    29 listopada 2016 roku w ZG Rudna Północna po dwóch wstrząsach górotworu zginęło ośmiu górników

    29 listopada 2016 roku w ZG Rudna Północna po dwóch wstrząsach górotworu zginęło ośmiu górników ©Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa

    U trzech z ośmiu zmarłych w listopadowym wypadku górników wykryto alkohol. U jednego z nich narkotyki. Wyniki badania krwi są jednoznaczne, choć stężenia niewielkie. Teraz śledczy badający sprawę tej tragedii chcą sprawdzić, czy substancje, które wykryto, wytrąciły się samoistnie pod wpływem działania czynników zewnętrznych, czy też górnicy pracowali pod wpływem.
    29 listopada 2016 roku w ZG Rudna Północna po dwóch wstrząsach górotworu zginęło ośmiu górników

    29 listopada 2016 roku w ZG Rudna Północna po dwóch wstrząsach górotworu zginęło ośmiu górników ©Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa

    Badania krwi ofiar wypadków górniczych to standard. Dlatego też i tym razem, w trakcie sekcji zwłok pobrano materiał do badań. - Podczas sekcji zwłok ofiar katastrofy w kopalni Rudna, 29 listopada 2016 roku, pobrano krew do badań na zawartość alkoholu i narkotyków. Uzyskano już wyniki badań w tym zakresie. U dwóch ofiar stwierdzono alkohol o stężeniu 0,2, 0,4 i 0,6 promila alkoholu we krwi u trzeciej ofiary - powiedziała nam Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.


    Takie wyniki, na tym etapie śledztwa, nie stanowią jednak o tym, że zmarli w momencie śmierci byli pod wpływem alkoholu. - Prokurator planuje powołanie instytutu naukowego, który ustali, czy nie był to alkohol endogenny - dodaje Lidia Tkaczyszyn. - W tym przypadku trzeba wziąć pod uwagę warunki panujące w kopalni, czyli wysoką temperaturę i wilgotność, a także czas od momentu zgonu do wyciągnięcia ciał ofiar na powierzchnię.

    Alkohol endogenny, zgodnie z definicją, jest to alkohol etylowy powstający w wyniku fermentacji alkoholowej m.in. glukozy znajdującej się w zwłokach pod wpływem enzymów bakterii gnilnych. Jednak przy fizjologicznym stężeniu glukozy w momencie śmierci stężenie alkoholu endogennego we krwi nie przekracza zazwyczaj 0,5 promila.

    Metamfetamina pod ziemią?


    Jednak alkohol to niejedyny problem. U jednego z tych trzech górników wykryto we krwi twardy narkotyk. - U jednej ofiary stwierdzono obecność metamfetaminy - powiedziała nam rzecznik legnickiej prokuratury. - W tym zakresie także dodatkowo będzie wypowiadał się biegły z zakresu medycyny sądowej. Bez tej kompleksowej opinii nie możemy jednoznacznie stwierdzić, iż osoba ta, w momencie zdarzenia, była pod wpływem środków odurzających.

    Lidia Tkaczyszyn przyznaje, że w związku z takimi wynikami badań zmarłych górników przesłuchano już wiele osób. Żaden ze świadków nie potwierdził, że w trakcie pracy pili alkohol bądź zażywali narkotyki. Przedstawiciele miedziowego holdingu nie chcą komentować tej sprawy.

    - KGHM nie zna wyników zakończonego śledztwa i obowiązuje nas w tym zakresie tajemnica - powiedziała nam Jolanta Piątek, rzecznik prasowy Polskiej Miedzi. - My czekamy na zakończenie śledztwa i jego ostateczne wyniki, ponieważ obecność jakakolwiek, nawet śladowa, alkoholu czy narkotyków we krwi wcale nie świadczy o tym, że alkohol został spożyty, a narkotyki #zażyte.

    Jolanta Piątek zapowiedziała również, że KGHM będzie się wstrzymywał z komentowaniem tej sprawy do zakończenia śledztwa.

    - Przypominam tylko, że tych osób nie zabił ani alkohol, ani narkotyki. Ci ludzi zginęli w zupełnie inny sposób - dodaje.

    To nie są nowe problemy pod ziemią


    Problem picia alkoholu w trakcie pracy, również w kopalni nie pojawił się w ostatnich miesiącach. Od lat dochodziło również do zwolnień z tego powodu. Rocznie w zakładach pracy należących do KGHM zatrudnienie w ten sposób traci zaledwie kilka osób. Zdarzają się też przypadki, gdzie górnicy złapani na piciu dostają drugą szansę.

    - Kopalnie, huty i wszystkie inne przedsiębiorstwa znajdujące się w obrębie grupy kapitałowej, nie różnią się od innych przedsiębiorstw w kraju. Spotykamy pijanych lekarzy, sędziów i prokuratorów. Z całą pewnością spotykamy również pijanych górników i hutników. Za to istnieje jedna kara i jest to dyscyplinarne zwolnienie - dodaje Piątek. - Niemniej jednak pracodawca ma dość utrudnione zadanie przy ściganiu tych przewinień, ponieważ pracownik musi się zgodzić na badanie.

    W niektórych kopalniach kontrole trzeźwości przeprowadzane są na wyrywki, w innych zamontowano alkomaty. Problem jest jednak ze zbadaniem, czy pracownicy zażywali narkotyki. - Narkotesty nie nadążają za inwencją tych, którzy produkują narkotyki - dodaje rzecznik KGHM.

    Niedawno Rada Bezpieczeństwa Pracy przy KGHM przyjęła propozycję, by każdy pracownik podpisał zgodę na badanie alkomatem. - Być może to ułatwi śledzenie tego procederu - mówi Jolanta Piątek.

    Dbajcie o swoje rodziny!

    Jeżeli górnik będzie pod wpływem alkoholu czy narkotyków i zginie, jego rodzina może nie otrzymać odszkodowania. W przypadku tragedii w ZG Rudna żadna rodzina nie została pozostawiona bez pomocy. Jednak związkowcy apelują do pracowników zjeżdżających pod ziemię. - To tragedia, która dotyka rodzinę. To nie dotknie już zmarłego - mówi Józef Czyczerski, szef górniczej Solidarności w KGHM. - Nam wszystkim powinno zależeć na tym, żeby praca była bezpieczna. Ludzie! Pamiętajcie, nie róbcie krzywdy swoim rodzinom. To wy odpowiadacie za swoje żony i dzieci. Jeżeli macie problem, przyjdźcie do nas, pomożemy wam!

    Sprawie przyjrzeć ma się również Wyższy Urząd Górniczy. - Będziemy musieli na to zwrócić uwagę - powiedział nam prezes WUG Adam Mirek, który przyjechał do KGHM przy okazji seminarium na temat bezpieczeństwa w miejscu pracy.

    Czytaj także

      Komentarze (46)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odszkodowanie

      kosa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Alkohol i amfetamina w tym wypadku nie ma żadnego znaczania.
      Zostały spełnione trzy warunki:
      -podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności bądź poleceń...rozwiń całość

      Alkohol i amfetamina w tym wypadku nie ma żadnego znaczania.
      Zostały spełnione trzy warunki:
      -podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności bądź poleceń przełożonych (podejmowanych nie tylko w miejscu wykonywania pracy, ale także poza takim miejscem),
      -podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia,
      -w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Artykuł niczym

      PP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      raport Maku

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łod

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      kedy je Gazeta Wrocławsko,Dziynnikym Zachodnim ?
      Pytom sie tych,tu niży.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odszkodowania...

      Kombajnista Halemba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Haha w Holdingu wywalczono milionowe odszkodowania, to i KGHM robi afery w obawie wypłat pieniędzy dla rodzin...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sandaliczny tytuł!!!!

      oburzony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      Skandaliczny tytuł.
      Autor stwierdza że górnicy byli pijani !!!!
      Za takie zniesławienie można pod sąd trafić.
      Mielizna intelektualna z DzZ.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a to może tak przy okazji

      pitoń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 8

      tym "ze Smolenska" probki pobiorą,
      ktos probuje sie "uwolnic" od odpowiedzialnosci finansowej
      wobec rodzin zmarlych?
      moze to nie "brzoza", a okowita wycieczkowiczow smolenskich do tragedii...rozwiń całość

      tym "ze Smolenska" probki pobiorą,
      ktos probuje sie "uwolnic" od odpowiedzialnosci finansowej
      wobec rodzin zmarlych?
      moze to nie "brzoza", a okowita wycieczkowiczow smolenskich do tragedii doprowadzila?
      tylko popatrzec, jak "miesiączki" urządzają.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      że też ta nasza ziemia

      zefel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      nosi takich przygłupów.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zefel

      pitoń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      myslisz o sobie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak najduuzy chce mieć szwuj kanaŁ

      tęca ytbe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      psyroda*

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomrocznosc jasna

      lucyper (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      W zaleznosci od potrzeb i wymagan,jak w Smolensku i rzadowych limizynach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ot i widać

      toefl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

      pijacy i ćpuny zjeżdżają na dół . Potem robią wypadki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zatrute powietrze na 50 km

      donek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 6

      jak szybko cwele usuneli wiadomość pożaru hali w Żarowie.Tony plastiku poszły w [powietrze astrażacy sie przyglądali

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama