Nowy alkomat w Jastrzębiu. Sprawdziliśmy, jak działa ZDJĘCIA

    Nowy alkomat w Jastrzębiu. Sprawdziliśmy, jak działa ZDJĘCIA

    Zdjęcie autora materiału

    Bartosz Wojsa

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Nowy alkomat w Jastrzębiu. Sprawdziliśmy, jak działa
    1/6
    przejdź do galerii

    Nowy alkomat w Jastrzębiu. Sprawdziliśmy, jak działa ©Bartosz Wojsa

    W Komendzie Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju pojawił się nowy, samoobsługowy alkomat. Nasz dziennikarz postanowił sprawdzić, czy zniknie problem ze złośliwymi funkcjonariuszami i długotrwałym badaniem.
    W Komendzie Miejskiej Policji przy ul. Śląskiej w Jastrzębiu-Zdroju uruchomili nowy, samoobsługowy alkomat. Wcześniej pojawiały się głosy, że badanie alkomatem w komendzie jest uciążliwe, bo trwa zbyt długo ze względu na konieczność podawania swoich danych, legitymowania się dowodem osobistym i czekania, aż dyżurny będzie miał czas, by nas zbadać. Trzeba było też znosić złośliwe komentarze niektórych funkcjonariuszy. Postanowiłem sprawdzić, czy teraz ten problem zniknie.

    Przed wejściem do komendy zdecydowałem, że nie będę się przedstawiał. Po prostu chcę przebadać się alkomatem, jak zwykły jastrzębianin. Wchodzę więc do środka, ale alkomat nie rzuca się w oczy. Znajduje się zaraz za ścianą po prawej stronie przy drzwiach wejściowych, naprzeciwko stanowiska dyżurnego.

    - W czym mogę pomóc? - pyta policjant, ale gdy szybko odpowiadam, że chcę tylko sprawdzić trzeźwość, ten wskazuje ręką na alkomat i zamyka okienko. Nikt o nic nie pyta, badanie jest zupełnie anonimowe.

    Nad alkomatem przymocowanym do ściany widnieje krótka instrukcja obsługi. Wykonuje polecenia, począwszy od kroku pierwszego, który głosi: „weź słomkę i włóż ją w otwór pomiarowy alkomatu”. Słomki znajdują się tuż przy alkomacie, takie same, jak do napojów.

    „Naciśnij guzik uruchamiający urządzenie”, brzmi krok drugi. Guzik znajduje się z boku, z prawej strony urządzenia. „Kontynuuj zgodnie z instrukcjami widocznymi na ekranie” - to ostatni krok. Te zaś głoszą, żeby dmuchać przez kilka sekund w słomkę. Tak też robię, a po chwili wyświetlacz wskazuje zero promili. I koniec, wyrzucam słomkę i mogę wychodzić. To wszystko, maksymalnie dwie minuty roboty.

    - Z alkomatu można korzystać cały czas, będzie on dostępny przez siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę - mówi mł. asp. Magdalena Szust z jastrzębskiej policji.

    Zastosowano w nim technologię czujnika elektrochemicznego, dzięki czemu gwarantowana jest precyzja pomiaru i stabilność działania. Sprzęt kosztował ok. 2,5 tys. zł, razem z zapasem słomek.

    - Alkomat ma funkcję automatycznej samokontroli prawidłowości działania, więc gdy to konieczne, informuje o potrzebie kalibracji. Atutem urządzenia jest możliwość wyświetlania na 7-calowym ekranie LCD zdjęć, filmów lub komunikatów, które mogą zostać w przyszłości wykorzystywane do informowania o planowanych akcjach drogowych i innych inicjatywach profilaktycznych - mówi mł. asp. Magdalena Szust.

    Ze „starego” alkomatu miesięcznie korzystało ponad 100 osób. Najwięcej w weekendy, średnio 20 osób. Policjanci mają nadzieję, że nowy alkomat sprawi, że kierowców, chcących sprawdzić stan trzeźwości, będzie więcej.

    ZOBACZ WIDEO: Noga z Gazu. O bezpieczeństwie pieszych


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      WARTO WIEDZIEĆ

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama