Śląska policja drogowa rusza z akcją dla pieszych...

    Śląska policja drogowa rusza z akcją dla pieszych [INFOGRAFIKA]

    AD

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Śląska policja drogowa rusza z akcją dla pieszych [INFOGRAFIKA]
    1/2
    przejdź do galerii

    ©J. Jakubczak

    Śląska drogówka rusza z ogólnowojewódzką akcją "Daj znak". Akcja ma sprawić, że piesi będą bardziej zauważalni przez kierowców. Zwłaszcza na przejściach dla pieszych.
    Śląska drogówka inicjuje akcję skierowaną do kierowców i pieszych. Akcję nazwano "Daj znak".

    - Chodzi o bardzo prostą rzecz, by pieszy, przed wejściem na przejście dał kierowcy wyciągniętą ręką znak, że chce przejść. Oczywiście jest to tylko sugestia, zachęcamy pieszych, by w ten sposób sygnalizowali swoje wejście na przejście dla pieszych. Nie znaczy to jednak, że wykona ten gest i nie bacząc na to czy może bezpiecznie przejść na drugą stronę, czy nie, wejdzie na drogę. Należy zawsze zachować szczególną ostrożność - apeluje insp. Włodzimierz Mogiła ze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.



    Oficjalna inauguracja akcji nastąpi 19 lutego w katowickim Spodku. Odbędzie się tam wówczas seminarium na temat bezpieczeństwa na drodze.





    *Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
    *Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
    *Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
    *1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejna porcja pijaru

      zaskórniak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ....... Polska jest krajem, w którym poruszanie się po drogach wiąże się z największym w Europie niebezpieczeństwem utraty zdrowia i życia. Codziennie ma miejsce średnio 130 wypadków. Według...rozwiń całość

      ....... Polska jest krajem, w którym poruszanie się po drogach wiąże się z największym w Europie niebezpieczeństwem utraty zdrowia i życia. Codziennie ma miejsce średnio 130 wypadków. Według Instytutu Transportu Samochodowego w Polsce na 100 tys. mieszkańców w wypadkach drogowych ginie 15 osób. Średnia dla krajów wymienionych w raporcie ITS wynosi około 8 zabitych na 100 tys. mieszkańców (czyli prawie dwukrotnie mniej!) (....) Nadmierna prędkość i nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu są główną przyczyną wypadków, nieprawdą jest natomiast to, że zły stan dróg jest przyczyną wypadków. (...)Najwięcej wypadków ma miejsce w miesiącach letnich, na prostym odcinku drogi, przy dobrej pogodzie i suchej jezdni, co wiąże się także ze zwiększonym ruchem na drogach w tym okresie. Takie warunki sprawiają, że kierowca czuje się bezpiecznie, jedzie szybciej. Pewne jest, że niemal 30% wypadków spowodowanych jest nadmierną prędkością (...) Wraz ze wzrostem ilości wypadków zwiększała się liczba ofiar śmiertelnych. W latach 1985-1988 na polskich drogach ginęło około 4,5 tys. osób. W roku 1989 nastąpił wzrost ilości wypadków i ofiar śmiertelnych. W latach 1989-2000 ginęło 6,3-7,8 tys. osób. Dopiero XXI wiek przyniósł niewielki spadek, wskaźnik ten waha się w granicach 5,5 tys. osób zabitych rocznie .... http://lanckoronska.zm.org.pl/?a=koalicja.broszuras_05zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy to kolejny żart białych czapeczek?

      kogut z pałą (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      95% kierowców ma głęboko w duupie ograniczenia prędkości i poszanowanie zapisów kodeksu drogowego a te pajace będą tresować ludzi jak należy po pasach przechodzić?
      Wystarczy przejechać się...rozwiń całość

      95% kierowców ma głęboko w duupie ograniczenia prędkości i poszanowanie zapisów kodeksu drogowego a te pajace będą tresować ludzi jak należy po pasach przechodzić?
      Wystarczy przejechać się kilometr lub dwa za pierwszym z brzegu pojazdem aby doliczyć się takiej ilości punktów karnych, która jest podstawą cofnięcia uprawnień.
      Czy w okresie PRL'u, gdy było o 20.000 mniej milicjantów też było takie lekceważenie przepisów? Po prostu białe czapeczki nawet nie udają że coś robią. Dla nich są całkiem inne priorytety, zwłaszcza pod koniec miesiąca. zwiń

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      PRZEPISY

      PORADY

      RAPORTY

      Gry On Line - Zagraj Reklama