Spór ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego sięgnął dna -...

    Spór ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego sięgnął dna - mówi prof. Genowefa Grabowska

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rezolucja europarlamentu zaognia spór, który osiągnął polityczne dno - mówi Dziennikowi Zachodniemu prof. Genowefa Grabowska, ekspert od spraw międzynarodowych
    Prof. Genowefa Grabowska, prawniczka, konstytucjonalistka, ekspert od polityki międzynarodowej. Dziekan Wydziału Nauk Społecznych Wyższej Szkoły Menedżerskiej

    Prof. Genowefa Grabowska, prawniczka, konstytucjonalistka, ekspert od polityki międzynarodowej. Dziekan Wydziału Nauk Społecznych Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. Była europosłanka (2004-2009) z woj. śląskiego. ©Arkadiusz Gola / Dziennik Zachodni

    Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego to akt wsparcia dla Polski jej przyjaciół czy pospolita zdrada?
    Nie chcę operować określeniami nadużywanymi przez PO i PiS. Gdy sama zasiadałam w PE, nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji i przyznaję, że nie chciałbym nigdy w takiej sytuacji się znaleźć.

    Co więc w ostatnich latach zmieniło się w europejskiej polityce?

    Rezolucja jest efektem starań polskiej opozycji. Bruksela nigdy nie zainteresowałaby się naszymi wewnętrznymi problemami, nie na taką skalę. Komisja Wenecka też nie zaangażowałaby się w tą sprawę. Europejskie instytucje nie tropią tak wnikliwie, co dzieje się w krajach członkowskich. Mogą za to reagować na sygnały wychodzące z tych krajów.

    Czyli jednak hańba i zdrada?
    Walka polityczna, w której sięga się do pomocy międzynarodowej. Traktaty na to pozwalają, opozycja korzysta, ale to świadczy tylko o jej słabości. Tym bardziej że ucieka się do środka, który jest nieskuteczny. Żadnego wewnętrznego konfliktu nie rozwiążą instytucje międzynarodowe i u nas one nie zrobią tego za nas. To samo wynika z opinii Komisji Weneckiej. Ale do tego trzeba podejścia konstruktywnego do polityki, nie tylko radykalnie krytycznego. Wydarzenia w Sejmie pokazują, że spór po rezolucji wcale nie dojrzał do rozwiązania. Osiągnął dno. Oby oznaczało to, że teraz może być tylko lepiej.

    To wiara? Marzenie? Przeczucie?
    Najdłuższe wojny kiedyś się kończą, ludzie mają powyżej uszu tego, co dzieje się w Polsce i klasa polityczna musi to widzieć. Ale jeśli politycy będą nadal tańczyć wokół konfliktu o Trybunał Konstytucyjny, zamiast próbować go rozwiązać, wtedy ten konflikt będzie trwał. Sama mam szczerze dość komentowania kryzysu wokół TK - ciągle stare argumenty, strony na swoich stanowiskach. Potrzebujemy przełomu.

    Czyli?
    Brzmi banalnie, ale konieczny jest wspólny stół i dyskusja. Dyskusja, która sprowadzi się jednak do pewnych korekt w konstytucji. Takie kryzysy konstytucyjne mogą powtórzyć się w przyszłości. Trzeba więc prewencyjnie wyeliminować luki, niedomówienia, które pozwalają na swobodną interpretację. Moim zdaniem, trzeba będzie rozmawiać o zmianie usytuowania TK jako ostatniej instancji konstytucyjnej. Uważam, że wyroki Trybunału powinny być poddawane oglądowi - tak było na przykład w poprzedniej konstytucji - by władza sądownicza nie górowała w państwie nad innymi władzami.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co to za

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      roztomajte beboki w tym E-parlamyncie wysiadujom

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Proponuję wszystkim

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści

      Proponuję wszystkim: wracamy do stanu z września 2015 a więc do momentu sprzed wyborów i sprzed pierwszego błędnego ruchu platformerskiego, który sprowokował kolejne, już pisowskie czy...rozwiń całość

      Proponuję wszystkim: wracamy do stanu z września 2015 a więc do momentu sprzed wyborów i sprzed pierwszego błędnego ruchu platformerskiego, który sprowokował kolejne, już pisowskie czy trybunalskie, błędne posunięcia. We wrześniu 2015 była sytuacja akceptowana przez wszystkie strony: trybunał, prezydenta, PiS, PO. Po osiągnięciu tego stanu będziemy mieli „zerowy” punkt wyjścia do kolejnych zmian.

      Spokojnie przygotowywanych, głosowanych i zgodnie z prawem, bez wpadania w ślepe uliczki prawne. Inaczej ciągle będziemy się przepychać, co jest przecież szkodliwe dla wszystkich. Zresztą z tego stanu są też wszyscy niezadowoleni: Trybunał, prezydent, PiS, PO.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może Pani Prof. Grabowska się zaangażuje w rozwiązanie ?

      Gabriel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Świetnie Pani Prof. krytykuje wszystkie strony konfliktu, ale może by tak Pani się zaangażowała i pomogła rozwiązać ten węzeł ? Mieliśmy 26 lat spokoju i do czego doszło ? Wiemy dzięki komu ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto rządzi w Unii Europejskiej

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Ten film mówi, jak jest: https://www.youtube.com/watch?v=S691yKqGy_g

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stare nawyki

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Już w poczatkach istnienia tego kraju, było w zwyczaju korzystanie z usług obcych w rozwiązywaniu wewnętrznych swad. I tak zostało do dnia dzisiejszego, to świadczy o słabości tego państwa, co...rozwiń całość

      Już w poczatkach istnienia tego kraju, było w zwyczaju korzystanie z usług obcych w rozwiązywaniu wewnętrznych swad. I tak zostało do dnia dzisiejszego, to świadczy o słabości tego państwa, co zresztą potwierdza jego historia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna...

      Paragraf 22. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      A mi się wydaje, że była lewicowa senator z SLD nie ma racji. Unia interesuje się stanem praworządności w Polsce, bo za dużo pieniędzy w Polsce zainwestowały firmy z państw Unii. Może i Unia ma w...rozwiń całość

      A mi się wydaje, że była lewicowa senator z SLD nie ma racji. Unia interesuje się stanem praworządności w Polsce, bo za dużo pieniędzy w Polsce zainwestowały firmy z państw Unii. Może i Unia ma w rzici Polaków, ale nie swoje interesy w Polsce. Unia nie dopusći, żeby rozwalić państwo prawa w Polsce - czytaj: jasne i przewidywalne ramy prowadzenia biznesu w Polsce. Bo na tym stracić może Siemens, FIAT, VW itd. Ale Grabowska jako profesor prawa to wszyjsko wie. Czyżby prowadziła flirt z obecnym reżimem? Ambasadorka? Sędzia Trybunału Konstytucyjnego? zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głupota narodowa

      Lolita (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Wy Polacy jestescie nawet wrogo nastawieni do tych, którzy Was karmią. Czyzby to wynikało z braku konkretnych korzeni?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bezdomni

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      A kto niby nas karmi? Unia?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głupie pytanie

      Lolita (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Ciebie napewno jeszcze Mamusia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stara ułomnośc

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Rozumienie czytanego tekstu. Niewyrastanie z lat szczenięcych.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama