Andrzej Wajda nie żyje. Miał 90 lat. Zmarł największy polski...

    Andrzej Wajda nie żyje. Miał 90 lat. Zmarł największy polski reżyser filmowy

    Zdjęcie autora materiału

    Bartosz Wojsa

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Andrzej Wajda nie żyje. Miał 90 lat. Andrzej Wajda zmarł późnym wieczorem 9 października.
    1/5
    przejdź do galerii

    Andrzej Wajda nie żyje. Miał 90 lat. Andrzej Wajda zmarł późnym wieczorem 9 października. ©Arc.

    Andrzej Wajda nie żyje. Zmarł Andrzej Wajda - największy polski reżyser filmowy. Świat kultury jest pogrążony w smutku. W niedzielę wieczorem, 9 października, zmarł polski reżyser filmowy i teatralny, Andrzej Wajda. Nie tak dawno temu, bo w marcu, świętował swoje 90 urodziny. We wrześniu zaprezentował swój najnowszy film pt. Powidoki. Wydawało się, że mimo problemów zdrowotnych, jeszcze wiele przed nim. W niedzielę nadeszła smutna wiadomość. Pogrzeb Andrzeja Wajdy odbędzie się w Krakowie na cmentarzu salwatorskim.
    Andrzej Wajda nie żyje. Ta wiadomość wstrząsnęła Polakami późnym wieczorem w niedzielę, 9 października. Większość o śmierci Andrzeja Wajdy dowiedziała się jednak w poniedziałek rano.

    Zaczęło się od posta, jaki na swoim Facebooku opublikował "Festiwal Reżyserii Filmowej", w którym ogłoszono, że zmarł 90-letni reżyser filmowy i teatralny, Andrzej Wajda. Później informację potwierdzono - śmierć nastąpiła w niedzielę wieczorem, 9 października.


    Andrzej Wajda od dłuższego czasu chorował. Mimo to nakręcił jeszcze swój ostatni film pt. Powidoki. W ostatnich dniach trafił do szpitala. Jego stan pogorszył się w sobotę. W niedzielę wieczorem nadeszła smutna wiadomość: zmarł Andrzej Wajda.




    Andrzej Wajda zostanie pochowany w Krakowie na cmentarzu salwatorskim.

    Andrzej Wajda (ur. 6 marca 1926 roku) to wybitny polski reżyser, któremu popularność przyniosły takie filmy, jak "Kanał" oraz "Popiół i diament", dokonywał także ekranizacji wielu dzieł literackich, jak "Popioły", "Wesele", "Ziemia obiecana" czy w końcu "Pan Tadeusz".

    - Nie spotkałem w swoim długim życiu zawodowym reżysera, który tak potrafił pracować z aktorem. Wystarczyło jedno zmarszczenie, żebym wiedział, że w następnym ujęciu muszę się poprawić - mówi Daniel Olbrychski.

    - To był wielki człowiek, autorytet, nauczyciel młodych. Po tym poznaje się człowieka wielkiego, że nie osiada na laurach zdobywa kolejne szczyty. I takim właśnie człowiekiem był Andrzej Wajda - mówi Marian Opania, słynny aktor, który grał w "Człowieku z żelaza".

    - To jeden z ostatnich autorytetów, którzy mieli coś do powiedzenia. To jeden z ostatnich pokolenia inteligentów, erudytów. Kiedy obchodził swoje ostatnie urodziny, podszedłem do niego i powiedziałem: Panie Andrzeju, dziękuję, że Pan jest i będzie. Odpowiedział: to okropne życzenia, ale dziękuję za to "będzie" - mówi Jan Englert.

    Andrzeja Wajdę żegna krytyk filmowy Tomasz Raczek
    - Nie było wybitniejszego poety kina w historii polskiego filmu niż Andrzej Wajda. To dobrze, że trzy tygodnie temu na festiwalu w Gdyni zdążył jeszcze przekonać się jak bardzo był przez swoich widzów szanowany i kochany. Na stojąco! Za wszystkie filmy - te genialne, i te które z różnych powodów nie wyszły tak jak miały wyjść - dziękuję Panie Andrzeju! - napisał Tomasz Raczek.



    Współczesna twórczość reżysera to z pewnością film "Katyń" oraz "Tatarak". Jego działalność teatralna obejmowała wystawianie sztuk w teatrach warszawskich, krakowskich czy gdańskich, a także za granicą.

    Andrzej Wajda był wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość - m.in. w 1998 roku został laureatem weneckiego Złotego Lwa za dorobek życia, tego samego roku jego gwiazdę odsłonięto też na Łódzkiej Alei Gwiazd, a w 2000 roku otrzymał Oscara za całokształt działalności filmowej. W 2006 roku, również za całokształt twórczości, otrzymał nagrodę Złotego Niedźwiedzia.

    Andrzej Wajda WSPOMNIENIE




    Nie tak dawno temu, bo w marcu, Andrzej Wajda obchodził swoje 90 urodziny.

    We wrześniu 2015 r. Andrzej Wajda kręcił w Mirowie na Jurze zdjęcia do swego filmu "Powidoki", poswięconemu wybitnemu malarzowi i teoretykowi sztuki Władysławowi Strzemińskiemu. Film ten został nominowany do Oscara w kategorii obraz nieanglojęzyczny.

    Kim był Andrzej Wajda?


    Andrzej Wajda urodził się 6 marca 1926 roku w Suwałkach. Jego ojciec, Jakub, oficer Wojska Polskiego, zginął w Katyniu. Chciał, by syn służył w armii. W 1939 roku przyszły reżyser pojechał więc do Lwowa, by wstąpić do Korpusu Kadetów. Nie dostał się tam jednak i większą część wojny spędził w Radomiu.

    Popularność przyniosły mu filmy inicjujące tzw. polską szkołę filmową: Kanał oraz Popiół i diament, w których dokonywał rozrachunku z czasami II wojny światowej. Dokonał ekranizacji wielu dzieł literackich, jak Popioły, Brzezina, Wesele, Ziemia obiecana, Panny z Wilka i Pan Tadeusz. Współtworzył kino moralnego niepokoju, w którego ramach powstały osadzone w tematyce społecznej, demaskujące patologie systemu komunistycznego w Polsce obrazy: Człowiek z marmuru i jego kontynuacja Człowiek z żelaza, nagrodzona Złotą Palmą w Cannes.

    Do ostatnich dokonań artysty należą: martyrologiczny film Katyń oraz eksperymentalny Tatarak. Reżyser zainicjował również powstanie istniejącego w latach 1972–1983 Zespołu Filmowego X, Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej utworzonej w 2001 roku oraz autorskiego studia filmowego. Jego działalność teatralna obejmowała wystawianie sztuk w teatrach gdańskich, warszawskich, krakowskich (Z biegiem lat, z biegiem dni...) oraz za granicą.

    Twórczość Andrzeja Wajdy nawiązywała do polskiego symbolizmu i romantyzmu, była próbą rozrachunku z mitami polskiej świadomości narodowej. Za zasługi dla rozwoju kinematografii Wajda był wielokrotnie nagradzany, między innymi w 2000 roku otrzymał Nagrodę Akademii Filmowej (Oscara) za całokształt twórczości.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BOLEK JEST OKAZJA POKAZAĆ SIĘ W KOSZULCE POLO .JAK NA POGRZEBIE INKI.

      konrad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

      BOLEK JEST OKAZJA POKAZAĆ SIĘ W KOSZULCE POLO .JAK NA POGRZEBIE INKI.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zmarl

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

      czy tylko,media pisza,mowia o ludziach znanych?kazdy ma swoja swieczke-zapalona kiedys zgasnie.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama