Ważne
    Były zakonnik i pustelnik oskarżony o molestowanie stanął...

    Były zakonnik i pustelnik oskarżony o molestowanie stanął przed sądem [WIDEO]

    Ewa Gorczyca

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Za zamkniętymi drzwiami sali Sądu Rejonowego w Jaśle rozpoczął się dziś proces Wojciecha P. Były zakonnik i pustelnik jest oskarżony o seksualne wykorzystanie 14-latka.
    "Tygrysku, ujarzmiłem cię". "Tęsknię za twoim głosem" - takie sms-y miała znaleźć w telefonie brata starsza siostra chłopca. Kilka dni wcześniej nastolatek razem z matką odwiedził Wojciecha P. w jego pustelni w Dębowcu.

    - Miałam wówczas kłopoty, problemy w pracy, depresję, wcześniej ciężko chorowałam - opowiada pani Jolanta. - Znajoma z Dębowca poleciła mi tego człowieka. Mówiła, że pomaga ludziom. A ja liczyłam na wsparcie modlitwą, rozmowę. Potrzebowałam tego.

    Gdy przyjeżdżała do Dębowca na próby kościelnego chóru, odwiedzała przy okazji pustelnię na Kopaninach. Jak mówi - gospodarz tego domu ujął ją swoją dobrocią, grzecznością. Zachęcał, by przyjeżdżała z synem.

    - Mąż pracował wtedy za granicą, bywał w domu tylko raz w miesiącu - mówi pani Jolanta.

    Za którymś razem pustelnik zaproponował, żeby zostawiła syna na noc, rozłożył w kuchni polowe łóżko.

    - To był pierwszy piątek miesiąca, syn był tego dnia u spowiedzi i komunii. Pustelnik zapewnił, że porozmawiają sobie jak mężczyźni, że chłopak potrzebuje chwili wytchnienia ode mnie. Uwierzyłam mu - mówi pani Jolanta.

    - Bo jak można nie zaufać człowiekowi, który nosi habit? - dodaje jej mąż.

    Rano przyjechała po syna. Ale szybko zauważyła, że po tej wizycie jego zachowanie bardzo się zmieniło.

    - Zamknął się w sobie, nie chciał nigdzie wychodzić. A przede wszystkim nie chciał już nigdy pojechać do tego zakonnika - opowiada matka.

    Gdy jej córka znalazła niepokojące sms-y, pani Jolanta postanowiła porozmawiać z synem.

    - Zapytałam go, czy pustelnik nie zrobił mu krzywdy. Przyznał, że tak. I wszystko mi opowiedział. Płakał.

    Jak wspomina, przez trzy miesiące nikomu nic nie mówiła. Nawet mężowi.

    - Myślałam, że sama sobie z tym poradzę. Ale syn zaczął mieć duże problemy z nauką. Poszłam do szkoły, rozmawiałam z psychologiem. Pomogli mi w podjęciu decyzji o zgłoszeniu sprawy na policję.

    Nie ukrywa, że proces będzie dla niej bardzo trudny, bo Wojciech P. zaprzecza, by wykorzystał nastolatka.

    - Ale ja wierzę synowi i muszę przez to przejść. Nie rozumiem, jak można dziecku coś takiego zrobić. Ten człowiek powinien ponieść karę. I odbyć pokutę.

    Prokuratura oskarżyła Wojciecha P. o dopuszczenie się wobec 14-latka innej czynności seksualnej. Mężczyzna miał też pokazać chłopcu film pornograficzny.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dostał rozgrzeszenie

      słowo boże (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a co było z tym zboczeńcem wesołowskim?? przebrał się za arcybiskupa, poleciał na Dominikanę
      aby głosić słowo boże!! głosił,owszem, w ten sposób, że bzykał tamtejsze dzieci.
      Dali mu...rozwiń całość

      a co było z tym zboczeńcem wesołowskim?? przebrał się za arcybiskupa, poleciał na Dominikanę
      aby głosić słowo boże!! głosił,owszem, w ten sposób, że bzykał tamtejsze dzieci.
      Dali mu rozgrzeszenie, bo miał dorodnego zaganiacza!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co za idiotka

      gdzie takie się rodzą? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      sama jest sobie winna ! co za głupie babsko...zawieźć syna na noc do obcego faceta?! ręce opadają ..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kom

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Kto normalny oddaje swoje dziecko w ręce obcego człowieka jeszcze nie znając go. To właśnie taka matka powinna ponieść karę za pozostawienie swojego dziecka. Ale nie nam to sądzić ale poczekajmy na...rozwiń całość

      Kto normalny oddaje swoje dziecko w ręce obcego człowieka jeszcze nie znając go. To właśnie taka matka powinna ponieść karę za pozostawienie swojego dziecka. Ale nie nam to sądzić ale poczekajmy na PRAWOMOCNY WYROK SĄDU.
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama