Donald Trump zamknął granice dla mieszkańców siedmiu krajów...

    Donald Trump zamknął granice dla mieszkańców siedmiu krajów muzułmańskich

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Donald Trump zamknął granice dla mieszkańców siedmiu krajów muzułmańskich

    ©Splash News/EAST NEWS

    Prezydent Donald Trump dotrzymał słowa i zaostrzył amerykańską politykę imigracyjną. Na cztery miesiące zawiesił przyjmowanie uchodźców i tymczasowo zakazał wstępu do USA obywatelom Syrii, a także sześciu innych krajów, w których dominuje islam. Trump miał także „przyjazną” rozmowę z prezydentem Meksyku Enrique Peñą Nieto. Politycy ustalili, że na razie nie będą poruszać dzielącej ich kwestii, jaką jest zapłata za mur na granicy obu krajów - sztandarowa obietnica wyborcza Trumpa.
    Donald Trump zamknął granice dla mieszkańców siedmiu krajów muzułmańskich

    ©Splash News/EAST NEWS

    - Wprowadzam nowe procedury weryfikacyjne, aby trzymać radykalnie islamskich terrorystów z dala od Stanów Zjednoczonych. Nie chcemy ich tutaj. Przyjmiemy do naszego kraju tylko tych ludzi, którzy będą wspierać USA, a także szczerze kochać Amerykanów - powiedział Donald Trump w piątek w Pentagonie. Amerykański prezydent zarządził, że przez co najmniej 90 dni wstępu do USA nie będą mieli mieszkańcy Syrii, Iraku, Iranu, Libii, Somalii, Sudanu i Jemenu (nie dotyczy to m.in. dyplomatów). W tym czasie administracja Trumpa ma wprowadzić nowe procedury kontrolne, którym będą poddani uchodźcy, imigranci, a także odwiedzający z tych siedmiu krajów.

    CZYTAJ TEŻ: Theresa May przed spotkaniem z Trumpem: USA i Wielka Brytania mogą znów przewodzić światu [VIDEO]

    Trump na 120 dni wstrzymał również amerykański program przyjmowania uchodźców. Dodał jednak, że uchodźcy z Syrii nie będą przyjmowani do czasu „wprowadzenia znaczących zmian” w polityce uchodźczej Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA wprowadził także limit liczby uchodźców na dalsze miesiące 2017 r. - wynosi on 50 tys., co jest o połowę mniejszą liczbą od górnego limitu wprowadzonego przez jego poprzednika Baracka Obamę. Trump zapowiedział też, że w przyszłości chce dać pierwszeństwo wstępu do USA osobom uciekającym przed prześladowaniami religijnymi, ale tylko w przypadku, kiedy należą one do mniejszości religijnej w danym kraju, np. są chrześcijanami.

    Sonda

    Czy popierasz zamknięcie granic dla imigrantów z krajów muzułmańskich?



    CZYTAJ TEŻ: Donald Trump: Tortury są skutecznym narzędziem walki z terroryzmem

    Ten ostatni pomysł prezydenta USA jest już kwestionowany przez niektórych ekspertów, którzy twierdzą, że priorytetyzacja określonej religii nie jest zgodna z konstytucją. - Jeśli administracja Trumpa chce zrobi wyjątek dla chrześcijan, to [trzeba zaznaczyć, że] w prawie każdym kontekście prawnym danie pierwszeństwa jednej religii, a dyskryminowanie drugiej może naruszyć konstytucję - mówił Reutersowi Stephen Legomsky, były doradca w amerykańskim biurze ds. obywatelstwa i imigracji.

    Jak informuje Reuters, rada ds. relacji amerykańsko-islamskich zapowiedziała już, że w poniedziałek zgłosi tę kwestię do sądu - zdaniem jej przedstawicieli polityka Trumpa dyskryminuje muzułmanów ze względu na ich wiarę. - Prezydent Trump ukrył coś, co jest dyskryminującym zakazem dla obywateli krajów muzułmańskich pod płaszczykiem bezpieczeństwa narodowego - dodał z kolei Greg Chen ze stowarzyszenia amerykańskich prawników zajmujących się kwestią imigracji.

    Decyzje Trumpa wywołały poruszenie także wśród legalnych mieszkańców USA, którzy pochodzą z jednego z siedmiu krajów objętych zakazem, lecz posiadają zieloną kartę. Grupa zajmująca się prawami obywatelskimi muzułmanów, Muslim Advocates, z siedzibą w Waszyngtonie, poradziła takim osobom, aby przed każdą podróżą z USA, a także powrotem do kraju konsultowały się z prawnikami zajmującymi się imigracją. Abed Ayou z Amerykańsko-Arabskiego Komitetu Antydyskryminacyjnego powiedział, że tylko w piątek wieczorem odpowiedział na formalne pytania od blisko 100 zaniepokojonych osób, m.in. posiadaczy zielonej karty, studentów czy ludzi, którzy przyjeżdżają do USA po pomoc medyczną. - Panuje chaos - powiedział Ayoub.

    CZYTAJ TEŻ: Prezydent Nieto odwołał wizytę w USA. MSZ Meksyku: W sprawie muru nie będzie żadnych negocjacji

    Nowe decyzje Donalda Trumpa spotkały się jednak z przychylnością niektórych polityków republikańskich. Kongresmen Bob Googlatte powiedział, że zaostrzenie procedur kontrolnych jest ważne z powodu działań tzw. Państwa Islamskiego, które są zagrożeniem dla amerykańskiej polityki imigracyjnej. - Cieszę się, że prezydent Trump wykorzystuje narzędzia, jakie otrzymał od Kongresu, a także władzę nadaną mu przez konstytucję, aby upewnić się, że Ameryka jest bezpieczna i kontrolować, kto przyjeżdża do USA - mówił Googlatte.

    Tymczasem spiker w Kongresie, Republikan Paul Ryan, powiedział, że „Amerykanie są narodem pełnym współczucia” i sam popiera program przyjmowania uchodźców w USA, lecz „nadszedł czas ponownego ocenienia oraz umocnienia procedur kontrolnych podczas przyznawania wiz”. - Prezydent Trump ma prawo do upewnienia się, że robimy wszystko, co możemy, aby dowiedzieć się, kto dokładnie przyjeżdża do naszego kraju - powiedział Ryan. W innym tonie brzmią jednak Demokraci. - Dzisiejsze dyrektywy prezydenta Trumpa są bardziej ekstremalną ksenofobią niż ekstremalną kontrolą - powiedział w piątek senator Edward Markey.

    Jedną z kluczowych obietnic wyborczych Trumpa dotyczących polityk imigracyjnej jest także wybudowanie muru na granicy z Meksykiem, który ma zatrzymać nielegalnych imigrantów. Pomysł ten, a także żądanie prezydenta USA, aby to Meksyk poniósł koszty budowy, są ostro krytykowane przez meksykański rząd. Reakcją na tweet Trumpa z czwartku, w którym Republikanin pisze, że jeśli „Meksyk nie chce zapłacić za mur, który jest niezbędny, to lepiej odwołać spotkanie z prezydentem Meksyku Enrique Peñą Nieto”, była decyzja meksykańskiego przywódcy o nieprzyjeżdżaniu do Waszyngtonu 31 stycznia.

    Trump i Nieto rozmawiali jednak w piątek telefonicznie. - To była przyjazna rozmowa - powiedział prezydent USA, a rząd Meksyku nazwał ją „produktywną i konstruktywną”. Jak podaje Reuters, oba kraje wydały oświadczenie, w których piszą o swoich różnych poglądach dotyczących opłaty za mur i podkreślają, że sprawa zostanie wyjaśniona po szerszej dyskusji, której tematem będą wszystkie aspekty amerykańsko-meksykańskich relacji. Władze Meksyku ogłosiły także, że Trump i Nieto zgodzili się nie rozmawiać publicznie o kosztach muru. - To najgorszy kryzys między Ameryką a Meksykiem od czasów wojny z lat 1846-1848 - powiedział w piątek w programie „Today” w stacji NBC były prezydent Meksyku Vicente Fox.

    Czytaj także

      Komentarze (21)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Swiat naleźy do białych

      Czysta rasa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Nie do brudasów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trump dobrze zrobił

      jaga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Australia dawno to zrobiła i jakoś nie było protestów. Trump nie chce muzułmanów, i koniec, więc czego oni podnoszą larum? Sami sobie winni przez terroryzm.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      islam?

      emigrant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      mieszkom od 40lot w niemczech ale jeszcze niespotkol zintegranowego moslima !!!! z tymi ludzmi nie idzie zyc !!! i z tego nigdy nie zrobiom cos mondrego!!! a ze niemce sa naiwne i dotego gupie to...rozwiń całość

      mieszkom od 40lot w niemczech ale jeszcze niespotkol zintegranowego moslima !!!! z tymi ludzmi nie idzie zyc !!! i z tego nigdy nie zrobiom cos mondrego!!! a ze niemce sa naiwne i dotego gupie to kedys beda zalowac bardzo gorzko !!! moslimy zyjom w swojem swiecie i nic nie zrobisz !zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bardzo słusznie

      toefl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      te kraje to siedlisko terroryzmu islamskiego

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      polska

      Kartofel Jarek wasz przyjaciel i opiekun :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      znajduje sie tez na liscie panstw niepewnych wrecz niebezpiecznych.Polska rzadzi dyktatura pisdzielcow
      i dyktatura katili ,radio maryska z watykanem na czele !!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czas na Europe !

      trampkarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      tylko czy Donald T. ma cos do powiedzenia ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Iran i terroryści? No chyba nie

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Owszem, Iran ma głupie prawo, dzieją się tam często drastyczne rzeczy, ale Irańczycy nie bawią się w dżihad i terroryzm, więc brawo Murica z Trumpem na czele za generalizowanie wszystkich...rozwiń całość

      Owszem, Iran ma głupie prawo, dzieją się tam często drastyczne rzeczy, ale Irańczycy nie bawią się w dżihad i terroryzm, więc brawo Murica z Trumpem na czele za generalizowanie wszystkich muzułmanów. Bośniakom też niech wzbronią wstępu, w końcu trochę ich spierniczyło do Państwa Islamskiego, jak wszyscy to wszyscy.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mahmut albo Mustafa

      jestes ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      stuknij sie w czolko.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego tylko siedem krajów?

      ??! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15

      Przecież zamachu w Nowym Yorku dokonali Arabowie z Arabii Saudyjskiej, a oni mogą wjeżdżać do USA bez ograniczeń. Żeby chociaż zabronili im zapisywać się do szkół pilotażu!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Donald Trump zamknął granice dla mieszkańców siedmiu krajów muzułmańskich Czytaj więcej: http://www

      && (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      To sprawa USA, jezeli chca zamknac granice, ktore powinny byc przekraczalne legalnie. Niech Trump robi u siebie co chce byleby wzial tych saperow amerykanskich z Polski do siebie, nie wtykal nosa w...rozwiń całość

      To sprawa USA, jezeli chca zamknac granice, ktore powinny byc przekraczalne legalnie. Niech Trump robi u siebie co chce byleby wzial tych saperow amerykanskich z Polski do siebie, nie wtykal nosa w sprawy innych panstw i nie prowadzil wojen tak jak to chciala robic skorumpowana Clinton.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak zapowiadał, tak zrobił.

      Ale to problem dla nas. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 4

      Większość terrorystów wybierze drogę do .... lewackiego Eurokołchozu.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama