Kolejne silne trzęsienie ziemi we Włoszech. Zniszczona...

    Kolejne silne trzęsienie ziemi we Włoszech. Zniszczona została m.in. bazylika w Nursji [ZDJĘCIA]

    Sylwia Arlak (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Spełniły się czarne scenariusze włoskich sejsmologów. Kraj nie uporał się jeszcze ze zniszczeniami po poprzednim trzęsieniu, a już musi stawić czoła kolejnej tragedii. Ziemia zatrzęsła się ponownie w niedzielę po godzinie siódmej nad ranem. Wstrząsy były silniejsze niż te, które nawiedziły centralne Włochy w poprzednim tygodniu, a nawet te z sierpnia. Jak podkreślają lokalne media niedzielne trzęsienie ziemi było najsilniejszym, jakie wystąpiło w tym kraju od 1980 roku.


    CZYTAJ WIĘCEJ | PO TRZĘSIENIU ZIEMI WE WŁOSZECH BEZ DACHU NAD GŁOWĄ ZOSTAŁO KILKADZIESIĄT TYSIĘCY LUDZI [ZDJĘCIA]


    Nursja | Norcia | Trzęsienie ziemi we Włoszech



    Źródło: RUPTLY/x-news


    Agencja Reutera informowała początkowo o wstrząsach o sile 7,1 stopnia w skali Richtera. BBC podała, że miały one 6,6 stopnia. Obrona Cywilna potwierdziła doniesienia tej drugiej stacji. Wstrząs sprzed 36 lat w w Irpinii miał taką samą siłę. Wówczas zginęło prawie 3 tysiące osób.

    Tym razem nikt nie zginął. Większość domostw jest opuszczona od czasu ostatniego trzęsienia ziemi w rejonie. - Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych, jednak wiele osób jest rannych,. Jedna jest w stanie ciężkim - poinformował szef Obrony Cywilnej Fabrizio Curcio. Główne wejścia do miasteczek są zawalone gruzami. Rannych zabrały helikoptery.

    Zawalonych jest wiele budynków. Runęły domy, katedra i bazylika patrona Europy, św. Benedykta, w Nursji. Trzęsienie ziemi najbardziej dotknęło regiony Marche i Umbria, ale wstrząsy odczuwalne były też w stolicy Włoch, w Rzymie. Na bazylice św. Pawła za Murami pojawiły się pęknięcia, w związku z czym zamknięto ją dla wiernych i zwiedzających. W mieście zawieszono kursowanie metra. Wstrząsy były odczuwalne również w Chorwacji, Słowenii, a także Bośni i Hercegowinie.

    - Odbudujemy wszystko. Domy, kościoły i obiekty handlowe. Wszystko, co powinno być zrobione, będzie zrobione. Podobne tragedie pokazują, że potrafimy się zjednoczyć - oświadczył premier Włoch, Matteo Renzi, a burmistrz miejscowości Pievetorina koło Maceraty w Marche, Alessandro Gentilucci dodał załamany: "Miasteczko jest zniszczone, muszę zaopiekować się prawie 900 osobami".

    Nursja | Norcia | Trzęsienie ziemi we Włoszech




    Do mieszkańców centralnej części Włoch zaapelował rzecznik Czerwonego Krzyża, Tommaso Della Longa. Pomimo ostrzeżeń sejsmologów wielu z nich za nic nie chce opuścić miasta. Śpią w samochodach, albo pod gołym niebem. - Ci ludzie muszą zrozumieć, że należy się ewakuować. Pomiędzy górami, a dolinami jest zimno nawet teraz, a w ciągu kilku najbliższych tygodni przecież spadnie śnieg – mówił mężczyzna.

    ZOBACZ TEŻ | WŁOCHY: SILNE TRZĘSIENIE ZIEMI W ŚRODKOWEJ CZĘŚCI KRAJU. STRATY SĄ OLBRZYMIE [ZDJĘCIA+VIDEO]


    Zaledwie tydzień temu, na tych samych terenach zanotowano trzęsienie ziemi o sile 6,3 w skali Richtera. Nie było ofiar śmiertelnych, a rannych zostało kilkanaście osób. W mieszkańcach włoskich miasteczek na nowo jednak odżył strach. Wciąż bowiem mieli w pamięci sierpniowe wstrząsy, w których to zginęło prawie 300 osób.

    Za Włochów modli się papież Franciszek. - Jestem myślami z rannymi i ich rodzinami, które doznały największych strat, jak i z ekipami zaangażowanymi w akcję ratunkową i niesienie pomocy. Niech Zmartwychwstały Pan da im siłę, a Matka Boża ich chroni – mówił Franciszek w czasie spotkania z pielgrzymami na Anioł Pański. W tym miesiącu papież odwiedził tereny zniszczone w sierpniowym trzęsieniu ziemi.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama