Kraków. Sprytny oszust udaje miłośnika zwierząt...

    Kraków. Sprytny oszust udaje miłośnika zwierząt i wyłudza pieniądze

    Zdjęcie autora materiału
    Paulina Piotrowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Kraków. Sprytny oszust udaje miłośnika zwierząt  i wyłudza pieniądze
    Wysoki brunet ostatni raz był widziany na ul. Karmelickiej. Podaje się za pracownika Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
    Kraków. Sprytny oszust udaje miłośnika zwierząt  i wyłudza pieniądze
    Po Krakowie krąży mężczyzna, który rozdaje ulotki i sprzedaje „cegiełki” - dochód rzekomo ma przeznaczać na pomoc zwierzętom w czasie mrozów. Przedstawia się jako pracownik KTOZ.

    - To oszust, nie prowadzimy takiej akcji. Trzeba na niego uważać - informuje Kinga Osuch z KTOZ. Mężczyzna wszedł ostatnio do siedziby firmy przy ul. Karmelickiej. Jej właściciela namawiał do zakupu symbolicznej cegiełki. Kiedy ten zaczął dopytywać się, gdzie można potwierdzić prawdziwość informacji, oszust pewnym głosem stwierdził, aby zadzwonić do KTOZ.

    - Nie sądził, że właściciel firmy sięgnie po telefon - mówi Kinga Osuch. Kiedy ten to zrobił, naciągacz szybko uciekł z budynku.

    Przedsiębiorca zawiadomił towarzystwo. Oszust wyłudzał też pieniądze na innych ulicach. W każdym przypadku posługiwał się fikcyjnymi dokumentami. - Prosimy o zgłaszanie takich sytuacji do straży miejskiej lub na policję. Może uda się ukrócić oszustwa- apeluje Osuch.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ???????????

      Mase (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Był taki jeden co zbierał świadectwa udziałowe na ratowanie stoczni ale tamten to nie był oszust.......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      WWF

      123 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Ostatnio nawiedził mnie gość podający się za wolontariusza WWF - gadkę miał niezłą, ale lampka się mi zapaliła, bo chciał wypełniać deklarację wpłaty na zwierzaki (dane osobowe; nr konta itp)....rozwiń całość

      Ostatnio nawiedził mnie gość podający się za wolontariusza WWF - gadkę miał niezłą, ale lampka się mi zapaliła, bo chciał wypełniać deklarację wpłaty na zwierzaki (dane osobowe; nr konta itp). Zdziwiło mnie że musiało to być teraz. Powiedziałem, że jak będę chciał pomóc to wejdę na stronę internetową WWF i przeleje sam środki bez żadnej deklaracji.
      UWAŻAJCIE NA OSZUSTÓW podających się za różne instytucje, którym można ufać.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama