Kraków: Zarzuty dla kierowcy, który spowodował wypadek z...

    Kraków: Zarzuty dla kierowcy, który spowodował wypadek z udziałem Beaty Szydło

    Barbara Burdzy AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Kraków: Zarzuty dla kierowcy, który spowodował wypadek z udziałem Beaty Szydło
    1/2

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Grzegorz Sułkowski

    Prokuratura Okręgowa w Krakowie sprawdzi monitoring z miejsca wypadku w Oświęcimiu w piątkowe popołudnie oraz przesłucha świadków, których obecnie poszukuje. Jest już zarzut spowodowania wypadku dla 21-letniego kierowcy, który doprowadził do zderzenia z limuzyną rządową, którą jechała premier Beata Szydło.

    Gazeta Krakowska/x-news

    - Sprawca powiedział, że zdawał sobie sprawę, że była to kolumna rządowa, która jedzie na specjalnych światłach – powiedział rzecznik prokuratury Janusz Hnatko.
    I dodał: - Mężczyzna zeznał, że słuchał muzyki, więc nie wie, czy były sygnały dźwiękowe. Popełnił błąd i rozpoczął włączanie się do ruchu, bo nie zauważył, że jedzie kolejny samochód z kolumny. Rzecznik prokuratury poinformował także, że „nie ma środków dozoru wobec podejrzanego” 21-latka.

    CZYTAJ TEŻ: Wypadek Beaty Szydło. BOR: samochodem, którym jechała premier kierował doświadczony funkcjonariusz

    Pracownicy BOR potwierdzają, że były włączone sygnały świetlne świadczące o przejeździe kolumny aut uprzywilejowanych.
    - 21-letni kierowca samochodu, który wykonał nieprawidłowy manewr twierdzi, że w chwili gdy włączał się do ruchu, na poboczu stał inny pojazd, który zjechał z trasy aby przepuścić kolumnę i ograniczył widoczność – mówił Janusz Hnatko.

    CZYTAJ TEŻ: Wypadek Beaty Szydło. Z jaką prędkością jechało audi pani premier?

    Prokuratura przesłuchała do tej pory 11 osób, w tym funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Kolejne informacje krakowska prokuratura przedstawi opinii publicznej w poniedziałek. Sama premier nie została przesłuchana, ponieważ została od razu po wypadku przewieziona do szpitala w Oświęcimiu, a następnie do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie.

    CZYTAJ TEŻ: Oświęcim. Wypadek kolumny rządowej, Beata Szydło w szpitalu

    Biegli Instytutu Ekspertyz Sądowych ustalili, że prędkość, z jaką przemieszczała się rządowa limuzyna to około 50 lub 60 km na godzinę. Na pytanie dziennikarzy, skąd w takim razie tak poważne uszkodzenie limuzyny w której była premier, rzecznik prokuratury w Krakowie odpowiedział, że samochód ten był wzmacniany po bokach, a nie po środku, a uderzył centralnie w drzewo.
    Do wypadku kolumny rządowej z fiatem seicento doszło w piątek ok. godz. 18:30 na ul. Powstańców Śląskich w Oświęcimiu. Beata Szydło przechodzi badania w szpitalu w Warszawie.

    - Chcielibyśmy państwa uspokoić. Kontrolujemy wszystkie okoliczności związane z wydarzeniem, do którego doszło w Oświęcimiu. Służby i prokuratura badają okoliczności – zapewniał na konferencji prasowej rzecznik rządu, Rafał Bochenek. I zapowiedział, że szczegółowe informacje na temat wypadku drogowego rządowej limuzyny z udziałem Beaty Szydło zostaną przekazane opinii publicznej przez Mariusza Błaszczaka jeszcze w sobotę.

    Do wypadku kolumny rządowej z fiatem seicento doszło w piątek ok. godz. 18:30 na ul. Powstańców Śląskich w Oświęcimiu. – Pojazd premier jechał jako drugi w tej kolumnie. Pierwszy samochód wyprzedził fiata. Następnie kierujący fiatem gwałtownie skręcił w lewo i doszło do zderzenia z pojazdem pani premier – relacjonował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

    Stan zdrowia pani premier jest stabilny. - Wszystko pod kontrolą. Nic poważnego nie dolega pani premier – powiedział podczas konferencji prasowej Rafał Bochenek. Jarosław Kaczyński przekazał w piątek opinii publicznej, że stan zdrowia Beaty Szydło jest poważny. Bochenek tych informacji nie potwierdził. – Beata Szydło nie czuje się całkiem komfortowo, ale to normalne przy wypadkach komunikacyjnych. Premier doznała pewnych obrażeń po wypadku. Jest obecnie diagnozowana - skomentował sprawę Bochenek.

    Bochenek podał, że Beata Szydło bezpośrednio po wypadku została przewieziona do szpitala powiatowego w Oświęcimiu. – Zostały tam przeprowadzone badania diagnostyczne. Następnie po konsultacji z lekarzami na własną prośbę premier została przewieziona do szpitala na Szaserów w Warszawie – powiedział Bochenek na sobotniej konferencji.

    Rzecznik rządu przekazał dziennikarzom informację, że w piątkowym wypadku zostały poszkodowane również dwie inne osoby. - Kierowca prawdopodobnie jeszcze dzisiaj opuści szpital w Oświęcimiu. Diagnostyka funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu wciąż trwa. Jest badany w szpitalu na Szaserów – przekazał mediom rzecznik rządu Beaty Szydło.

    Rafał Bochenek zakomunikował, że w związku z wypadkiem rządowej limuzyny z panią premier w piątek miało miejsce specjalne spotkanie kierownictwa KPRM, celem przedyskutowania okoliczności wypadku. W spotkaniu uczestniczyli szef MSWiA Mariusz Błaszczak, funkcjonariusze BOR i Policji.

    Bochenek zapowiedział, że jeszcze w sobotę odbędzie się konferencja prasowa ministra spraw wewnętrznych, Mariusza Błaszczaka i jego zastępcy Jarosława Zielińskiego, którym bezpośrednio podlega BOR. - Panowie ministrowie szczegółowo wyjaśnią wszelkie okoliczności zdarzenia do jakiego doszło w Oświęcimiu – mówił rzecznik rządu PiS.

    – Pojazd premier jechał ulicami Oświęcimia w piątek po południu jako drugi w tej kolumnie. Pierwszy samochód wyprzedził fiata seicento. Następnie kierujący fiatem gwałtownie skręcił w lewo i doszło do zderzenia z pojazdem pani premier – relacjonował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

    To nie pierwszy taki wypadek drogowy z udziałem najważniejszych osób w państwie. 25 stycznia w Lubiczu Dolnym pod Toruniem wypadkowi uległa kolumna samochodów z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem. Z nieoficjalnych informacji uczestnika wypadku wynika, że pędzące pojazdy ŻW nie zdążyły wyhamować przed światłami, gdzie stały inne samochody.

    Czytaj także

      Komentarze (193)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Drzewo nie pezecięło samochody na pół, to najlepszy dowód na to, że nie moł strącić samolotu w Smole

      Smolenski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      To że samolot leciał 7-krotnie szybciej niż jechał samochód nie ma żadnego znaczenia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bor obowiązkowo wideorejestratory

      Artur (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      Limuzyna vip security za~ 770000tyś i nie posiada wideorejestratora? Czy nagranie już przeniesiono do IPN-u?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A jak to możliwe !!!!

      Buhahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      Że PISdowskie patrioty jeżdżą Nimieckomi autami to nie mają Polskich hehehehehehehe jak nie to na furmanki

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Najnowsze doniesienia!

      !!! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Okazuje się, że kierowca seicento źle się uczył i miał mierny z historii.
      A drzewo zasadził nieślubny syn esesmana z obozu.
      Przypadek?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dwa ciekawe stwierdzenia

      Topik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      - kierowca Seicento miłą świadomość, że jedzie kolumna. Ta świadomość podpowiedziała, że po pierwszym samochodzie nie będzie drugiego i że może już wykonać manewr?
      - pracownicy BORu potwierdzają...rozwiń całość

      - kierowca Seicento miłą świadomość, że jedzie kolumna. Ta świadomość podpowiedziała, że po pierwszym samochodzie nie będzie drugiego i że może już wykonać manewr?
      - pracownicy BORu potwierdzają (jedynie) włączenie świateł błyskowych. Tak więc potwierdzają, że nie były to pojazdy uprzywilejowane a przez to nie było żadnej kolumny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a jakie zarzuty

      lodzerszmat (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

      dostanie drzewo?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ściema BORu

      tobylemja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 7

      Moim zdaniem jedna wielka ściema,audi A8 z 2016 roku uderzyło w drzewo przy prędkości 50-60 km/hej a ma tak wielkie uszkodzenia???
      Po drugie,co to za kierowca RZĄDOWYCH limuzyn który przy...rozwiń całość

      Moim zdaniem jedna wielka ściema,audi A8 z 2016 roku uderzyło w drzewo przy prędkości 50-60 km/hej a ma tak wielkie uszkodzenia???
      Po drugie,co to za kierowca RZĄDOWYCH limuzyn który przy prędkości 50-60 km /h nie potrafi wybrnąć z takiej sytuacji,tylko wali centralnie w drzewo???
      Po trzecie,kolumna powinna jechać w takim zawarciu żeby nikt nawet nie pomyślał żeby się wziąć między nich!!
      A na koniec zapewne nie mieli zapiętych pasów, stąd ponieśli takie obrażenia.
      Wina leży po stronie kierowców boru i tyle w temacie. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wielce prawdopodobne

      Xd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Złamana noga pasażera przy zderzeniu prawie 100% czołowym w aucie tej klasy bezpieczeństwa może potwierdzać niezapięcie pasa bezpieczeństwa lub złe ustawienie fotela

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W zwarciu

      Q. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

      Przeczytaj artykuł, znajdziesz w nim odpowiedź na swoją pierwszą wątpliwość.
      Po drugie - nawet Kubicy się zdarza.
      Po trzecie - tak, najlepiej, żeby sobie na zderzakach jeździli, a przy...rozwiń całość

      Przeczytaj artykuł, znajdziesz w nim odpowiedź na swoją pierwszą wątpliwość.
      Po drugie - nawet Kubicy się zdarza.
      Po trzecie - tak, najlepiej, żeby sobie na zderzakach jeździli, a przy najmniejszym przyhamowaniu pierwszego spowodowały wypadek całej kolumny.
      Nadajesz się...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Audi A8 L SECURITY 1.2 mld $

      Xd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 12

      Szydło powinna przeprosić kierowce seicento.Znaleźli sobie kozła ofiarnego.Zap....lali ,jak macierewicz do rydzyka wpuścili inne auto przed audi tylko pierwsze miało sygnały dźwiękowe kierowca audi...rozwiń całość

      Szydło powinna przeprosić kierowce seicento.Znaleźli sobie kozła ofiarnego.Zap....lali ,jak macierewicz do rydzyka wpuścili inne auto przed audi tylko pierwsze miało sygnały dźwiękowe kierowca audi nieodpowiednio wyszkolony całą droge spychali inne autazwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomyłka

      Xd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      1250000 $

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wypadek kolumny

      Kayak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 8

      Kierowca audi nie wykazał się profesjonalizmem. Był zbyt pewny siebie, nie miał wyostrzonej koncentracji. Myślę, że to był zwykły kierowca a jeżeli miał uprawnienie dodatkowe to za masło. Wg...rozwiń całość

      Kierowca audi nie wykazał się profesjonalizmem. Był zbyt pewny siebie, nie miał wyostrzonej koncentracji. Myślę, że to był zwykły kierowca a jeżeli miał uprawnienie dodatkowe to za masło. Wg mnie kolumna jechała o wiele szybciej i dlatego ten młody kierowca źle ocenił swoje możliwości. Więcej obiektywizmu. Władza nie uprawnia do manipulacji. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ośmiorniczki kontra rozbite limuzyny

      meo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 11

      Nie nie podobało żarcie ośmiorniczek, to sobie zmniejszyliście ! Macie tańsze państwo !!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama