Minister kultury pomoże Smarzowskiemu w realizacji...

    Minister kultury pomoże Smarzowskiemu w realizacji "Wołynia"? "To wyjątkowy reżyser"

    Maciej Deja (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wojciech Smarzowski
    1/2
    przejdź do galerii

    Wojciech Smarzowski ©Tomasz Bolt/Polska Press

    Tomasz Rzymkowski, poseł klubu Kukiz'15, złożył poselską interpelację na ręce ministra kultury Piotra Glińskiego, w której domaga się pomocy resortu i podległych mu organizacji w realizacji filmu „Wołyń”. Reżyser filmu Wojciech Smarzowski zwrócił się niedawno do opinii publicznej z prośbą o wsparcie finansowe niezbędne do zakończenia produkcji obrazu, w związku z wycofaniem się dotychczasowych sponsorów.
    Na zorganizowanej w piątek w Sejmie konferencji prasowej, Rzymkowski, autor projektu nowelizacji zapisów konstytucji dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, poinformował o złożeniu interpelacji do ministra kultury o wyjaśnienie trudności z realizacją filmu „Wołyń” i wsparcie tej inicjatywy. Jak mówił poseł klubu Kukiz'15, do tego kroku przekonał go nie tylko apel reżysera, Wojciecha Smarzowskiego. – Wielu moich wyborców z okręgu sieradzkiego, ale także przedstawicieli Polonii prosiło mnie, żebym zajął się tą sprawą – mówił Rzymkowski.


    Polityk zwracał uwagę, że do zakończenia realizacji filmu, którego premierę zaplanowano na 7 października, potrzeba niewielkiej z punktu widzenia kinematografii 2,5 mln zł. Zdaniem Rzymkowskiego Wojciech Smarzowski jest gwarantem komercyjnego sukcesu produkcji. – To reżyser wyjątkowy, bardzo utalentowany, w dodatku niemal wszystkie jego dzieła są filmami kasowymi. Jeśli zresztą spojrzymy na statystyki, jakie polskie produkcje są najczęściej oglądane przez Polaków, widzimy, że są to przede wszystkim filmy historyczne – argumentował poseł Kukiz'15.

    W skierowanym przed tygodniem do opinii publicznej apelu, Wojciech Smarzowski prosił o wsparcie w wysokości 2,5 mln złotych niezbędne do nakręcenia najbardziej kosztownych scen zbiorowych, dopełniających wydźwięk produkcji. Twórca zwracał uwagę, że trudna tematyka filmu, czyli konflikt polsko-ukraiński z połowy lat 40-tych odstrasza sponsorów i mecenasów, z których pozyskaniem do tej pory nie miał problemów. Nieoficjalnie mówi się, że obraz za bardzo skupia się na polskiej krzywdzie i zamiast być swego rodzaju katharsis we wzajemnych relacjach polsko-ukraińskich, może okazać się przysłowiowym kijem wsadzonym w mrowisko.

    CZYTAJ TAKŻE: "Wołyń". Film, który już parzy

    – Jestem Polakiem i dlatego robię film z polskiej perspektywy – broni się Smarzowski, a strona ukraińska już wyraża niezadowolenie z produkcji. Kilku tamtejszych aktorów odmówiło dołączenia do ekipy po przeczytaniu scenariusza, a inni Ukraińcy złośliwie komentują, że brakujące pieniądze zapewne wyłoży Gazprom albo inna rosyjska firma, bowiem przysłuży się on skłóceniu Polaków z Ukraińcami, na czym zależy Rosji.

    Poseł Rzymkowski wzywa również ministra do przyjrzenia się aspektowi historyczno-politycznemu, który zdaniem reżysera utrudnia mu ukończenie filmu. – Dlaczego PISF (Państwowy Instytut Sztuki Filmowej – przyp. red.) nie jest w stanie sfinansować tej brakującej kwoty? Jakiego rodzaju presja jest wywierana na reżysera i jego potencjalnych mecenasów? – pytał Rzymkowski.

    Parlamentarzysta podkreślał, że trudną kwestię rzezi na Wołyniu poruszał zaledwie jeden film w historii polskiej kinematografii, i to nakręcony przed 55 laty. – Wiemy, że teraz w zachodniej Ukrainie funduje się pomniki Banderze i innym bandytom, którzy mordowali Polaków – mówił Rzymkowski. Obecny na konferencji jego klubowy kolega Adam Andruszkiewicz dodał, że bez wyjaśnienia polsko-ukraińskich zaszłości nie będzie możliwe budowanie rzetelnych relacji dwustronnych z naszymi przyjaciółmi z Ukrainy.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      scenariusz

      kuba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Ukraińcy chyba zapomnieli, że scenariusz napisali ich bohaterowie wiele lat temu i tego Polacy nie mogą zapomnieć!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      banderowcy

      san (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      boli ich prawda

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama