Ważne
    Na rzekach południowej Opolszczyzny mogą znacznie wzrosnąć...

    Na rzekach południowej Opolszczyzny mogą znacznie wzrosnąć stany wód

    Krzysztof Strauchmann

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Osobłoga w Racławicach Śląskich. Zdjęcie archiwalne.

    Osobłoga w Racławicach Śląskich. Zdjęcie archiwalne. ©Archiwum/Stanisław Stadnicki/raclawice.net

    Czeski Instytut Meteorologii ostrzega, że w nocy ze środy na czwartek w Jesenikach i rejonie Śnieżnika Kłodzkiego spadnie nawet 40 - 60 litrów deszczu na metr kwadratowy. Poziom wody w rzekach południowej Opolszczyzny może się podnieść nawet o 50 - 70 centymetrów.
    Osobłoga w Racławicach Śląskich. Zdjęcie archiwalne.

    Osobłoga w Racławicach Śląskich. Zdjęcie archiwalne. ©Archiwum/Stanisław Stadnicki/raclawice.net

    W górach, zwłaszcza powyżej 1000 metrów, leży jeszcze sporo śniegu. Temperatura nawet w nocy będzie powyżej zera, można się więc spodziewać w czwartek dużej ilości wody z opadów deszczu i roztopów, która trafi do górskich potoków, a potem między innymi do rzek płynących w stronę Polski - Białej Głuchołaskiej, Widnawki (rzeki wpadającej do Jeziora Nyskiego), Złotego Potoku który przepływa przez Jarnołtówek, a potem Prudnik czy też Osobłogi przepływającej przez gminę Lubrza i Głogówek.

    Czesi ostrzegają, że w tych rzekach stan wody może wzrosnąć nawet do I i II stopnia aktywności powodziowej (według czeskich określeń), co oznacza, że woda może się podnieść nawet 50 - 70 centymetrów wobec poziomu ze środy rano.

    Tymczasem już w nocy z wtorku na środę po opadach deszczu wody znacznie przybyło: w Białej Głuchołaskiej i Widnawce o prawie 20 centymetrów.

    Czesi w ostatnich latach uregulowali swojej rzeki, więc wyższa woda szybko dojdzie do Polski.

    Tymczasem nasz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że w czwartek może dojść do przekroczenia stanów alarmowych w rzekach południowej Opolszczyzny. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego przesłało w środę rano takie ostrzeżenie do gmin i straży pożarnych.

    - To obliguje nas do sprawdzenia sprzętu, ale mamy jeszcze trochę do stanu alarmowego, gdy podejmowane są pierwsze działania - komentuje mł. bryg. Paweł Gotkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Nysie.

    Pogoda na dni 25 - 27 kwietnia 2017

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama