Opozycja o expose Witolda Waszczykowskiego: miałkie,...

    Opozycja o expose Witolda Waszczykowskiego: miałkie, niemądre, bez pomysłu

    Maciej Deja AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Opozycja o expose Witolda Waszczykowskiego: miałkie, niemądre, bez pomysłu
    1/2

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Marek Szawdyn/polska press

    Przedstawiciele opozycji nie zostawili suchej nitki na exposé Witolda Waszczykowskiego, wygłoszonym w czwartek rano w Sejmie. Grzegorz Schetyna krytykował szefa dyplomacji za rozbicie Trójkąta Weimarskiego, Ryszard Petru za liczne gafy, a Władysław Kosiniak-Kamysz zarzucał pominięcie tematu CETA. – To nie była polska, tylko partyjna polityka zagraniczna. Nic się tu nie zmieniło od lat – ocenił Grzegorz Długi z Kukiz'15.

    tvn24/x-news

    Jako pierwszy z szefów partii opozycyjnych na mównicy pojawił się Grzegorz Schetyna, który przekonywał, że polityka zagraniczna w wykonaniu obecnego ministra jest „krótkowzroczna, chaotyczna i nieodpowiedzialna”.
    Jak dowodził, poniósł on całkowitą porażkę w doborze sojuszy: najpierw stawiając na Wielką Brytanię, której obywatele zdecydowali się na opuszczenie Unii Europejskiej, oraz Węgry, które pozostają w bliskich relacjach z Rosją. – Można się mylić, ale żeby tak bardzo nie trafić? – zarzucał były szef MSZ, dopytując, dlaczego Polska nie wykorzystuje kontaktów węgierskiego premiera Viktora Orbana z Władimirem Putinem w celu odzyskania wraku TU-154. – Ile razy słyszeliśmy, że wrak zostanie od razu sprowadzony do Polski? Co w tej sprawie zrobiono? – pytał Schetyna. Lider największej partii opozycyjnej zarzucał zrujnowanie stosunków z Niemcami, czego nie może zmienić ostatnia wizyta kanclerz Angeli Merkel. – Dostał Pan ekskluzywne relacje z Paryżem i Berlinem w ramach Trójkąta Weimarskiego. Byliśmy łącznikiem starej i nowej UE. Nic po tym nie zostało – mówił.

    CZYTAJ TEŻ: Expose Witolda Waszczykowskiego: Weszliśmy do poważnej gry

    Lider Platformy Obywatelskiej wyliczał potknięcia resortu spraw zagranicznych, z nominacją powiązanego z obcym wywiadem Roberta Greya, publikacją tajnej notatki dyplomatycznej, zerwanie kontraktu na Caracale bez poinformowania o tym Francuzów czy wreszcie liczne wpadki wizerunkowe, takie jak wypowiedź wiceministra Kownackiego o uczeniu ich jedzenia widelcem i wypowiedzi samego Waszczykowskiego, które wzbudziły w kraju i poza jego granicami śmiech lub konsternację. – Jesteście polskim rządem, takim zachowaniem przynosicie wstyd nam wszystkim – oskarżał.

    CZYTAJ TEŻ: Grzegorz Schetyna o polityce zagranicznej Waszczykowskiego: chaotyczna i nieodpowiedzialna

    Schetyna żądał też od ministra odpowiedzi na pytanie, czego dotyczyło spotkanie z Marine Le Pen, kontrowersyjną kandydatką na urząd prezydenta Francji, podczas gdy nie spotkał się z przedstawicielem rządu. – Jak można rozmawiać z kimś, kogo wizja i spojrzenie na Europę jest tak agresywnie negatywne? I o czym? O wspólnym opuszczenia UE przez Polskę i Francję? – dopytywał lider PO, podczas gdy Waszczykowski opuścił salę obrad. Szef MSZ w rządzie Ewy Kopacz chciał usłyszeć od premier Beaty Szydło jak będzie głosowała w sprawie kandydatury Donalda Tuska na czele Rady Europejskiej.– Oczekuję jasnej odpowiedzi. Wszyscy go poprą. A wy? – dociskał.

    CZYTAJ TEŻ: Ryszard Petru: Minister Waszczykowski koncepcyjnie żyje w XIX w.

    Nie mniej krytyczny wobec ministra Waszczykowskiego był Ryszard Petru, który zarzucał mu zupełne niezrozumienie wyzwań współczesnego świata. – Koncepcyjnie żyje w XIX – ocenił. Zdaniem lidera Nowoczesnej w efekcie nieudolnej polityki PiS Polska pozostanie bez sojuszy na arenie międzynarodowej, co już się dokonuje. – To bardzo groźna wizja dla naszego kraju – zarzucał, przekonując, że w relacjach z Moskwą Prezydent Trump nie będzie brał pod uwagę polskiego stanowiska. Petru stwierdził, że w kontekście polityki zagranicznej PiS nie ufa nikomu, ale też już nikt nie ufa PiS. – Kto dziś jest naszym sojusznikiem? Z kim negocjujemy najważniejsze dla naszego kraju sprawy? W Europie już nikt nas nie słucha – uderzał ekonomista, zarzucając „wyprowadzanie Unii z Polski” poprzez traktowanie współpracy politycznej i instytucji europejskie jako wroga. Lider Nowoczesnej przypomniał, że Polskę krytykowały najważniejsze instytucje i organizacje międzynarodowe: Komisja Europejska, Parlament Europejski, Komisarz Praw Człowieka, Rada Europy, Komisja Wenecka czy Rada Praw Człowieka przy ONZ.

    CZYTAJ TEŻ: Władysław Kosiniak-Kamysz: W exposé ministra Waszczykowskiego zabrakło tematu CETA

    Petru apelował o przewidywalną, opartą na konsensusie politykę, prowadzącą do stabilnego wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem polska ma dziś unikalną okazję stać się współarchitektem nowoczesnej Europy i odgrywać w niej znacznie większą rolę. – Postulowany przez PiS częściowy zwrot kompetencji z UE do państw członkowskich to pomysł szkodliwy i peryferyjny – ocenił. Jak przekonywał, Polska powinna być w awangardzie zmian zacieśniających europejską współpracę, włącznie z przyjęciem euro. – 90 proc unijnego PKB wytwarza strefa euro, a Polska to kraj eksportowy. Nie możemy tego nie widzieć – argumentował, zapewniając, że „Londyn już nie będzie w UE bronił interesów państw spoza strefy euro”. Zdaniem lidera Nowoczesnej utrwala się podział na centrum i peryferie. – Za jakiś czas grozi nam nie druga, ale 3. liga w UE – zarzucał.

    Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że w exposé ministra Waszczykowskiego zabrakło tematu CETA, czyli porozumienia handlowego z Kanadą. Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego sugerował, że szef polskiej dyplomacji „wstydził się tego, że PiS oszukało Polaków”. – MSZ nie miał nosa do polityki zagranicznej – ocenił Kosiniak-Kamysz, który wystąpienie Waszczykowskiego nazwał miałkim i bezbarwnym. – Jesteśmy w trakcie debaty nad polską polityka zagraniczną. Szkoda tylko, że nie bierze w niej udziału minister Waszczykowski. To pokazuje jak PiS podchodzi do polityki zagranicznej – ocenił nieobecność szefa dyplomacji podczas debaty szef PSL-u.

    CZYTAJ TEŻ: Andrzej Duda o expose Witolda Waszczykowskiego: Wzmacniamy naszą pozycję w Europie i na świecie

    Waszczykowskiemu zarzucał opieranie na nierealnych sojuszach w tym „z nieistniejącymi państwami na Karaibach”, a także fiasko polityki powrotów Polaków z Wysp Brytyjskim? Kosiniak-Kamysz przypominał, że w kampanii wyborczej politycy PiS obiecywali ich rychły powrót po nastąpieniu „dobrej zmiany”. Jego zdaniem w wystąpieniu ministra zabrakło wizji pozycji Polski na arenie międzynarodowej i gwarancji dbania o interesy Polaków. – Waszczykowski dużo mówi o bezpieczeństwie, podczas gdy PiS niszczy jego fundamenty – jedność narodu – zarzucał lider Ludowców.

    Kosiniak-Kamysz zwracał również uwagę na pominięcie przez szefa dyplomacji kwestii bezpieczeństwa energetycznego, którą on sam poruszał podczas wtorkowego spotkania z kanclerz Angelą Merkel. – O bezpieczeństwie energetycznym i budowie gazociągu Nordstream 2, któremu jesteśmy przeciwni nie było ani słowa – zauważał. Szef PSL domagał się też od rządu podjęcia innych form nacisku na Rosję niż embargo, które uderza przede wszystkim w polskich producentów. Jego zdaniem trzeba zacząć od przywrócenia małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim, który miał być zniesiony na czas Światowych Dni Młodzieży, a trwa do dzisiaj. – Województwo Warmińsko-Mazurskie i Pomorskie bardzo na tym cierpią. To nikomu nie służy – dowodził.

    Mniej krytyczny w ocenie exposé Waszczykowskiego był Grzegorz Długi z klubu Kukiz'15. Jak przyznał, w polityce zagranicznej kreowanej przez ministra można dostrzec pozytywne aspekty, jednak zamiast po „gładkich słowach”, które padły, wolałby oceniać jego dorobek po „owocach”. Szefowi MSZ zarzucał, że nie zaprezentował zwartej koncepcji polityki zagranicznej. – Obawiamy się, że polityka zagraniczna nastawiona jest na hasła, i to tylko skierowane do naszego elektoratu. Powstawanie z kolan, podmiotowość, polityka historyczna – wyliczał Długi. Najmocniej krytykował on szefa dyplomacji za doprowadzenie do tego, że relacje między Polską a Francją są właściwie nieprzyjazne. – Chciałbym, by minister powiedział, kto odpowiada za taki styl zakończenia negocjacji z Francuzami ws. Caracali – powiedział.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czwarty rozbior blisko coraz blizej

      Beobachter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Polacy kochaja kogos opluwac oczerniac krytykowac a zaczynaja zbierac owoce swojej tepoty W europie juz nikt nie traktuje Polski powaznie nawet pseudo sojusznik Wegry wpada w ramiona Rosji USA i...rozwiń całość

      Polacy kochaja kogos opluwac oczerniac krytykowac a zaczynaja zbierac owoce swojej tepoty W europie juz nikt nie traktuje Polski powaznie nawet pseudo sojusznik Wegry wpada w ramiona Rosji USA i Tramp maja Polske za ewentualny poligon Jak po wyborach w Niemczech zacznie rzadzic SPD Schultza to kroplowka unijnych euro przestanie ratowac polski wirtschaft i zoataniecie polczki w czarnej d na wlasne zyczenie zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Totalną opozycję

      toefl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      można olać , bo to albo świry albo szubrawcy albo jedno i drugie razem .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak

      to (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      powiedział pan Sikorski, wywalił go na zbity pysk bo taki był tępy!

      Zdjęcie autora komentarza
      Władimir Władimirowicz

      Hans bleib do

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      wkrótce będzie mógł ogłosić spełnienie przez Polskę standardów przystąpienia do Uni Eurazjatyckiej hehe
      pocżawszy od rozmontowania sądownictwa do jedynowładzwa Kaczymuhamedowa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Europa

      to naprawdę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      nie wasz kontynent.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Od wieków niezdolni

      do rządzenia państwem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Może zaczniecie znowu sprzedawac koronę, może się znajdzie jakis wartościowy kandydat do niej.
      Parodia państwa, parodia rządu, parodia narodu. A moze coś na wzór tzw. rozbiorów? Ktoś może to...rozwiń całość

      Może zaczniecie znowu sprzedawac koronę, może się znajdzie jakis wartościowy kandydat do niej.
      Parodia państwa, parodia rządu, parodia narodu. A moze coś na wzór tzw. rozbiorów? Ktoś może to skojarzyc z stripteasem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Acha, kolejny schetynowy SPRZECIW i PRZECIW

      Czy Grzegorz Schetyna mógłby odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania: (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      a) Co miał takiego pilnego i na celu, że poleciał w te pędy na spowiedź do kanclerz Niemiec?
      b) W jakim czasie poinformuje PO-ski lud, że oddaje fotel CEO, gdyż w istocie ten go przerasta?...rozwiń całość

      a) Co miał takiego pilnego i na celu, że poleciał w te pędy na spowiedź do kanclerz Niemiec?
      b) W jakim czasie poinformuje PO-ski lud, że oddaje fotel CEO, gdyż w istocie ten go przerasta?
      Abstrahując, tatko, lokalna PO-ska figura, chodzi purpurowy ze złości. Jest przekonany, ze schetynowe, SPRZECIW i PRZECIW, mają dwa wymiary: nieetatowy sympatyk Kaczyńskiego, wynik wyborczy na 7,99% ex aquo z SLD
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama