Ważne
    [PANAMA PAPERS] Paweł Piskorski: Mam prawo do prywatności i...

    [PANAMA PAPERS] Paweł Piskorski: Mam prawo do prywatności i zarabiania [WYWIAD]

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Paweł Piskorski: Zyta Gilowska zdołała obniżyć podatki w Polsce. Dziś cierpimy na deficyt odważnych polityków

    Paweł Piskorski: Zyta Gilowska zdołała obniżyć podatki w Polsce. Dziś cierpimy na deficyt odważnych polityków ©Bartek Syta

    Nie zajmuję stanowisk publicznych, a funkcję przewodniczącego Stronnictwa Demokratycznego sprawuję społecznie. Dlatego proszę o uszanowanie mojego prawa do prywatności - mówi Paweł Piskorski
    Paweł Piskorski: Zyta Gilowska zdołała obniżyć podatki w Polsce. Dziś cierpimy na deficyt odważnych polityków

    Paweł Piskorski: Zyta Gilowska zdołała obniżyć podatki w Polsce. Dziś cierpimy na deficyt odważnych polityków ©Bartek Syta

    Z czego właściwie się Pan dziś utrzymuje?
    Ze swojej pracy. Nie zajmuję żadnego politycznego stanowiska, także nie pobieram żadnej pensji z tego tytułu. Jestem przedsiębiorcą i w ten sposób zarabiam na życie.

    Stanowisko polityczne Pan zajmuje - jest Pan przecież przewodniczącym Stronnictwa Demokratycznego.
    Gdy tylko objąłem to stanowisko, natychmiast zadeklarowałem, że nie będę pobierał żadnego wynagrodzenia z tego tytułu. Z partii nie wziąłem nawet złotówki, pełnię tę funkcję społecznie.

    Czyli rozmawiam przede wszystkim z biznesmenem. W jakiej branży?
    Właśnie na tym polega komfort bycia poza życiem politycznym, że mogę odmówić udzielenia panu odpowiedzi na to pytanie. Przysługuje mi prawo do prywatności.

    Prawo Pan ma. Ale gdy Pan z niego skorzysta, to pozostanie tylko seria artykułów prasowych, w których regularnie jest Pan przedstawiany w kontekście dziwnych interesów. Jak teraz przy opisie afery „Panama Papers” w „Gazecie Wyborczej”.
    Tym bardziej bym chciał, żeby moje prawo do prywatności zostało uszanowane. Gdy jeszcze byłem czynnym politykiem, wspierałem wprowadzenie restrykcyjnych zasad przejrzystości finansów osób sprawujących funkcje publiczne. Przyjęte ograniczenia mówią m.in., że ktoś zajmujący stanowisko państwowe nie może jednocześnie prowadzić działalności gospodarczej. Ale warto pamiętać, że te ograniczenia nie dotyczą osób, które takich stanowisk już nie piastują. A przecież muszą one jakoś zarabiać na życie - pod warunkiem, oczywiście, że prowadzą działalność zgodną z prawem.

    [PANAMA PAPERS] PREMIER ISLANDII PODAŁ SIĘ DO DYMISJI PO WYCIEKU DOKUMENTÓW MOSSACK FONSECA


    Stał się Pan jednym z bohaterów polskiego wątku „Panama Papers”, obok dwóch innych przedsiębiorców: Marka Profusa i Mariusza Waltera. Swoją drogą o Panu mówi się dużo więcej niż o nich obu razem wziętych. Skąd ta dysproporcja?
    To chyba pytanie nie do mnie, tylko do dziennikarzy opisujących tę sprawę. Ja mogę mówić tylko o sobie - i zapewniam, że wszystkie moje poczynania były zgodne z prawem. Jednocześnie podkreślam, że w pełni korzystam ze swoich praw, a więc z tego, że nie sprawuję żadnej funkcji publicznej, która by ograniczała moje możliwości działania. Mogę robić wszystko, co chcę - tylko w granicach prawa.

    Kancelaria prawna, która stała za „Panama Papers”, specjalnie wyróżniała osoby związane z polityką. Jakieś powody do tego miała. Może więc Pan powinien uznać, że zawsze będzie z nią łączony?
    Ta kancelaria używała szerszego terminu, chodziło jej o osoby publiczne, a więc nie tylko polityków, ale też na przykład takich sportowców jak Lionel Messi. Odbieram to jako sygnał, że jako osoba publiczna muszę zachowywać się w sposób bardziej przejrzysty i klarowny we wszystkich swoich działaniach. Ale nie oznacza to, że przez sam fakt, że kiedyś byłem prezydentem Warszawy, czy europosłem, nie mogę zajmować się niczym innym do końca życia. Tym bardziej, że proszę zwrócić uwagę, o czym mówimy.

    O pieniądzach i polityce?
    Nie, chodziło mi o „Panama Papers” i specyfikę tej sprawy. Ona objęła swym zasięgiem i wielkich tego świata, przy których pojawiają się wątpliwości odnośnie ich zgodności z prawem, i zwykłych przedsiębiorców, w imieniu których ta kancelaria wykonywała jakieś czynności prawne. Taka jest specyfika kancelarii. Mogą obsługiwać pana - a jednocześnie osobę podejrzaną o morderstwo. Ale ten fakt nie sprawia, że pan o zabójstwo jest podejrzewany. Po prostu kancelarie prawne tak działają. Ja zresztą bezpośrednio do Panamy się nie zwracałem, współpracowałem z kancelarią, która miała swój oddział w Polsce. I nawet nie miałem możliwości weryfikacji, kto oprócz mnie z nią kooperuje.

    Odejdźmy od Pana przypadku. Zapytam szerzej: z czego właściwie byli politycy się utrzymują?
    Takie pytanie w Polsce ciągle pozostaje otwarte. Czy na przykład były minister może być doradcą firmy, z którą wcześniej współpracował będąc szefem resortu? Albo czy były samorządowiec może prowadzić biznesowe działania na terenie, którym wcześniej zarządzał?
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pranie waliz pieniędzy z lewego procederu w oazach za granicą, nie jest podwórkową grą

      monetami w dmuszki czy rzucaniem ich o ścianę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      I dwa, do oaz należy przytachać obszerne kofry gotówki, bo adwokaci żądają i kosztują nie grosze. Więc przewodniczący Piskorski skąd kasę na panamski geszeft wziął... Kiedy zabiedzony...rozwiń całość

      I dwa, do oaz należy przytachać obszerne kofry gotówki, bo adwokaci żądają i kosztują nie grosze. Więc przewodniczący Piskorski skąd kasę na panamski geszeft wziął... Kiedy zabiedzony przewodniczący SD bez pensji? Wynika iż przypadek, jak jeszcze nie wymyślone perpetuum mobile, które zawsze kręci się, ale czasami przestaje. Ooo, w bajduły Piskorskiego dałoby się uwierzyć, gdyby nie było TV-Kurski. A zatem, „Komitet Ochrony Dochodów” (KOD) ma nowe zadanie, musi odebrać TV-Kurskiemu częstotliwości nadawania. Po odebraniu kanału informacji będzie się wierzyć Piskorskiemu, społecznikowi, biznesmenowi, ideowcowi... I w cóż jeszcze by uwierzyć? W innym razie pralnie polityków rozsypią się, będą zmuszone przemieścić się na stałe do Panamy, a wielkoformatowi ciułacze powyjeżdżać z kraju w jednym kierunku.
      PS. jedno cóż prawdziwym u biznesmena, i przykładnego CEO bez pensji, to to, dlaczego nie ma podatku obrotowego właśnie w miejsce obecnych pod.? Poseł Kukiz już wie? Czy jak ten Petru, odbębnić kadencję bez własnych ustaw?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie chodzi oto co Pan robi tylko po co Pan tam poszedł ?

      GABRIEL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Do tego raju nie chodzi się oglądać rozrywki ? Tam idzie się aby uniknąć podatku.
      W wywiadzie oto chodziło dziennikarzowi, a nie czym Pan się zajmuje ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bardzo otyly gosciu

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Kase gosciu w kasynie wygral ;)
      Nieciekawa postac ,Ziobro powinien sie mu za tylek zabrac.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piskorski

      franek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Czy on jest naprawde takim idiota,czy zaczyna juz swirowac,by dostac zolte papiery.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prosta sprawa

      Prosty człek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      Jeśli zarobił nielegalnie, powinien siedzieć. Jeśli legalnie, to od%^G@#%^cie się. Jeśli nielegalnie, ale nie potraficie tego udowodnić, to od%^#*&^cie się.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przecież nawet

      jego koledzy z PO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      wiedzą że nielegalnie skoro go wyp.. z funkcji szefa mazowieckiej platformy po aferze mostowej

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piskorski

      franek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Piskorski musi pomslec glowa,a niue d...wtedy zrozumie,ze jest zwyklym kryminalkistom w swietle kazdego prawa.....!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wywiad, niczym włoski gustosissima frittata per la scampagnata

      Za dużo szarej mąki i za mało drogiego della mozzarella (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jest o bezrobotnych politykach i co niby z uwagi na zły PiS, jest o nie takich podatkach w Polsce, jest linia obrony, gdzie
      sam red. adwokatem, jest o śp. prof. Gilowskiej. Ale nie ma o...rozwiń całość

      Jest o bezrobotnych politykach i co niby z uwagi na zły PiS, jest o nie takich podatkach w Polsce, jest linia obrony, gdzie
      sam red. adwokatem, jest o śp. prof. Gilowskiej. Ale nie ma o przestępstwach i przestępcach z raportu „Panama Papers”.
      Z kolei co do śp. prof. Gilowskiej jest w innym wywiadzie, m.in. traktuje o nagonce na PiS, i skróty: (...) Ze zdziwieniem przyjęła słowa Donalda Tuska, że "przyzwoici ludzie nie powinni pracować z Jarosławem Kaczyńskim". - Zdumiewające słowa. Pomyślałam sobie: "Co cię człowieku napadło?". Przyzwoitości, uczciwości i rzetelności tyle, ile jest w PiS, długo by szukać gdzie indziej. Oprócz tego przywódca jest waleczny, bojowy i nieustępliwy - mówiła Gilowska do zebranych działaczy tej partii. (..) Nieustępliwa w recenzowaniu Donalda Tuska i Platformy (...) W pierwszym roku rządów PO udziela wywiadu, w którym mówi: - Rząd administruje. A w sprawie kryzysu zachowuje się jak Czerwony Kapturek – beztrosko bieży przez ciemny las. (...) Otwarta krytyka działania Ministerstwa Finansów w ustach szanowanej profesor mocno zabolała wierchuszkę partii Tuska. (...)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żegnaj Polsko....

      OBSERWATOR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Cytat: "Greckie firmy chcą uciekać za granicę. 39 procent firm, ze wszystkich sektorów gospodarki, rozważa przeniesienie swoich central i operacji za granicę - wynika z badanie przeprowadzonego...rozwiń całość

      Cytat: "Greckie firmy chcą uciekać za granicę. 39 procent firm, ze wszystkich sektorów gospodarki, rozważa przeniesienie swoich central i operacji za granicę - wynika z badanie przeprowadzonego przez Endeavor Greece. 60 procent badanych greckich firm jako powód relokacji swojego biznesu podaje niestabilne przepisy podatkowe obowiązujące w Grecji" - to tak jak w Polsce!!!
      A w Polsce dodatkowo dochodzi obecnie do dezorganizacji systemu prawnego, gwarantującego prawa obywatelskie, w tym bezpieczeństwo zainwestowanych w biznes środków finansowych. Zostanie w tym kraju "ciemny lud"-parafrazując wybitnego polityka PIS!!! AMENzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdura i nietematycznie

      gangsterstwo podatkowe nie ma nic wspolnego z ciemnota, bo z cwaniactwem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Grecy, kombinatorzy, juz dawno wycofali krocie miliardow i biznes z Grecji.
      I Grecja nie jest pustynia biznesowa, bo jest inwazja do Grecji firm zachodnich!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      po co ten wywiad ?

      jaga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Paweł wiedział, nie powiedział, a to było tak...... nic nowego nie powiedział - to co wszyscy wiedzą ! ale ma prawo do prywatności, więc po co ten wywiad ? płaci tamtej kancelarii, panamskiej nie...rozwiń całość

      Paweł wiedział, nie powiedział, a to było tak...... nic nowego nie powiedział - to co wszyscy wiedzą ! ale ma prawo do prywatności, więc po co ten wywiad ? płaci tamtej kancelarii, panamskiej nie polskiej, a podatki gdzie płaci ? myślę, że nie w Polsce ! gadu, gadu, baju, baju, będziesz w raju... podatkowym!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie płacić od geszeftów robionych za granicą

      lulu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Jeżeli zarobił legalnie w Polsce to tu powinien płacić.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama