Ważne
    Polska jest już idealnym celem hybrydowej ofensywy. Jak może...

    Polska jest już idealnym celem hybrydowej ofensywy. Jak może ona wyglądać?

    Witold Głowacki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Władimir Putin w czasie wizytacji kwatery głównej GRU
    1/2
    przejdź do galerii

    Władimir Putin w czasie wizytacji kwatery głównej GRU ©Astakhov Dmitry/SPUTNIK Russia/EAST NEWS

    Czołowi polscy politycy oskarżają się nawzajem o udział w hybrydowych działaniach Rosji wymierzonych w Polskę. Już choćby to świadczy o tym, że do dezintegracji naszego kraju, nie trzeba wcale zewnętrznej przemocy.
    Polska była i jest oczywistym celem rosyjskich działań z pogranicza wojny hybrydowej i informacyjnej. Ale w ciągu kilku ostatnich lat coś się zmieniło. Teraz nie jesteśmy już tylko celem oczywistym. Staliśmy się celem idealnym. Pogrążona w głębokim, totalnym konflikcie politycznym, targana resentymentami i ksenofobią, coraz bardziej ostentacyjnie izolująca się od Europy Polska daje jedno wielkie zaproszenie do dalszego huśtania wewnętrznymi nastrojami z zewnątrz, do dalszego osłabiania polskiego państwa, także polskimi rękami.
    W momencie gdy czołowi politycy oskarżają się nawzajem publicznie o rzekome działania w ramach rosyjskiej hybrydowej ofensywy, ta ofensywa naprawdę się toczy. Ale naprawdę nie na demonstracjach pod Sejmem, ani nie w gabinetach MON-u (co zdają się widzieć politycy i publicyści zaangażowani po obu stronach polskiego konfliktu). Ta ofensywa toczy się przede wszystkim w polskich umysłach bombardowanych panicznym strachem przed obcymi i wizjami przemocy. Toczy się w słabych mediach, także społecznościowych, które nie są w stanie pokonać post-prawd zalewających polskie i globalne kanały informacyjne. Toczy się w na s.

    Sami własnymi rękami możemy dopomóc w spełnieniu marzenia Władimira Putina o ponownym przesunięciu granicy między Wschodem a Zachodem - tym razem na linię Odry i Nysy. Możemy okazać się w tym tak skuteczni, że nie będzie potrzebna nawet odrobina przemocy pochodzącej z zewnątrz. Wystarczy tylko inspiracja, odpowiednia zatruta przynęta, umiejętne sterowanie nastrojami. Jak może to wyglądać? Przyjrzyjmy się kilku zupełnie teoretycznym scenariuszom.

    Zdarzenie: Brunatne ludziki i amerykańska brygada.
    W jednym z miast położonych w strategicznym dla Polski, NATO i Rosji Przesmyku Suwalskim dochodzi do zamieszek na tle etnicznym i rasowym. Wszystko dlatego, że w pijacko-bandyckiej bójce pod jednym z barów z kebabem ginie ugodzony nożem przez imigranta młody Polak. Wprawdzie wielokrotnie już notowany przez policję, ale cieszący się szacunkiem wśród miejscowych nacjonalistów. W odwecie nacjonaliści, atakują imigrantów, domagają się linczu na uczestnikach bójki, szturmują prowadzone przez obcokrajowców bary i ich mieszkania. Policja musi reagować brutalnie, są liczne zatrzymania. Tylko do nielicznych obserwatorów dociera fakt, że regionalne struktury narodowców już na długo przed zamieszkami wrzucały do sieci antyimigranckie i antyislamskie cytaty (także fałszywe) z Władimira Putina, nazywając go „mężem stanu”.

    CZYTAJ TAKŻE: Putin ma kłopoty, których nie przewidział

    Tak, to wszystko się już stało. W Sylwestrową noc i Nowy Rok. W Ełku. Jeszcze przed dwoma tygodniami taki scenariusz rozważano jedynie podczas ćwiczeń wojskowych, teraz stał się faktem.

    Wyobraźmy więc sobie, że do podobnych zdarzeń dochodzi w jeszcze kilku miejscowościach regionu. Może w Augustowie, może w Suwałkach, może w Sejnach. Wyobraźmy sobie, że po pozornym uporaniu się z problemem i uspokojeniu nastrojów, fala agresji znów powraca. Jakie byłyby tego skutki? Dla obejmującej rządy w Stanach Zjednoczonych administracji Donalda Trumpa byłby to idealny pretekst, by odłożyć ad acta realizację obietnicy wzmocnienia wschodniej flanki NATO przez dyslokację do Polski większych jednostek wojskowych. Drastycznie pogorszyłoby to położenie krajów bałtyckich - otwierając Rosji historyczne okno do prób realnego opanowania ich terytorium.

    W dłuższej natomiast perspektywie Rosja zyskałaby także okazję o zasianiu w opętanym resentymentami i niestabilnym społecznie regionie północno-wschodniej Polski tej kuszącej myśli o zdrowej, bratniej, słowiańskiej sile, która mogłaby wreszcie przywrócić właściwy porządek i pokazać „brudasom” oraz wszelkiemu „lewactwu”, „gdzie jest ich miejsce”.

    Zdarzenie: „Odwet za Wołyń”
    Południowo-wschodnia Polska. Uporczywie rozsiewana plotka o rzekomym powrocie ukraińskich nacjonalistów do idei etnicznie czystej Ukrainy obejmującej także Przemyśl, oraz dziesiątki zmyślonych „newsów” o rzekomych rabunkach i gwałtach popełnianych na Polakach i Polkach przez przybyszy ze Wschodu robią swoje. Gwałtownie rosną nastroje antyukraińskie. W końcu po wypadku z ofiarami śmiertelnymi spowodowanym przez ukraińskiego kierowcę Tira dochodzi do próby linczu i serii brutalnych ataków na Ukraińców pracujących na podkarpackich budowach. Kijów żąda od Warszawy oficjalnego odcięcia się od tej fali przemocy - Kraj, który uznał za stosowne finansować kolejne zegarki Sławomira Nowaka nie będzie nam dyktował warunków - wyniośle odpowiada jeden z polskich wiceministrów. Kijów reaguje odwołaniem ambasadora na konsultacje. Po drugiej stronie granicy, w zachodnich regionach Ukrainy narastają analogiczne nastroje. Zaczynają się akty przemocy - oczywiście wymierzone w Polaków. Poważnym problemem zaczyna być zwykłe przekroczenie granicy obu krajów. Współpraca na linii Warszawa-Kijów praktycznie ustaje, poważnie zaburzona zostaje też współpraca Unii Europejskiej z Ukrainą. W tym momencie dla Rosji otwiera się kolejne historyczne okno - tym razem do uzyskania kosztem Ukrainy lądowego połączenia z Krymem.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (59)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hh

      Pepela (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      A po co Rosji Polska i kraje bałtyckie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tytul

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      O co chodzi z tymi komentującymi? Rzecz w tym też, że RP też jakieś służby posiada i ten czynnik (generalnie polski) należy uwzględniać przy ocenie jakichś sytuacji, łatwo i dobrze jest upatrywać...rozwiń całość

      O co chodzi z tymi komentującymi? Rzecz w tym też, że RP też jakieś służby posiada i ten czynnik (generalnie polski) należy uwzględniać przy ocenie jakichś sytuacji, łatwo i dobrze jest upatrywać wszędzie działań i skupiać uwagę opinii publicznej na FR. Rosja jest problemem, być może największym, ale nie można tak wszystkiego wrzucać do jednego worka. Sytuację wew. Polski powinniśmy oceniać w kontekście sytuacji regionalnej, a przede wszystkim międzynarodowej, interesu głównych graczy. Nie tylko Rosja działa w ten sposób, ale każde inne państwo.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarze

      MG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Komentarze pod tym artykułem zdają się potwierdzać tezy tego tekstu...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To już trwa

      Sobiepan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 4

      Przecież to się już dzieje. Ruski agent rozbraja naszą armię, a nierząd skłóca nas ze wszystkimi na których mogliśmy jeszcze liczyć. Trzeba wiać zanim zabiorą nam paszporty.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niemieckie bzdety

      asd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 27

      Polaczki,POlaczki - przyjmujcie ciapatych.Wchodzcie w d*** Angeli.Likwidujcie swoj przemysł a raczej to co z niego jeszcze zostało , głosujcie na PO i .N. Wtedy bedziecie prawdziwymi Europejczykami...rozwiń całość

      Polaczki,POlaczki - przyjmujcie ciapatych.Wchodzcie w d*** Angeli.Likwidujcie swoj przemysł a raczej to co z niego jeszcze zostało , głosujcie na PO i .N. Wtedy bedziecie prawdziwymi Europejczykami a nie jakimis ksenofobami , dbajacymi o polskie interesy. O narodowe interesy w UE moga dbac jedynie Niemcy ,dla was zarezerwowana jest rola kolonii.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niezgodzę się

      olaf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 4

      Tak długo jak koncepcja "dbania o polskie interesy" będzie przez liczne grupy utożsamiana z zamykaniem granic i prowadzeniem zamkniętej polityki, skupionej tylko na cyrkulacji wewnątrz państwa,...rozwiń całość

      Tak długo jak koncepcja "dbania o polskie interesy" będzie przez liczne grupy utożsamiana z zamykaniem granic i prowadzeniem zamkniętej polityki, skupionej tylko na cyrkulacji wewnątrz państwa, tak pozostaniemy, jak to nazywasz, "kolonią", czy raczej, co mi bardziej odpowiada, po prostu mniej rozwinięci ekonomicznie (bo przecież o ekonomię chodzi, kiedy mówisz o kolonii, nie?). W dobie międzynarodowego i pozbawionego namacalnej formy kapitału i przy nauczaniu uniwersyteckim zamkniętym na wpływy z zewnątrz pozostaje nam zostać wielkim europejskim callcenter.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zieeew

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      bk.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przeiceż to oczywiste

      Dlam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 28

      Przecież to oczywiste. Szycznukowycz był ruskim agentem wpływu, a na Tuska Putin miał haki, więc go owinął na widelcu po katastrofie smoleńskiej. Schettino donosi na Polskę do Brukseli, Petruchaj z...rozwiń całość

      Przecież to oczywiste. Szycznukowycz był ruskim agentem wpływu, a na Tuska Putin miał haki, więc go owinął na widelcu po katastrofie smoleńskiej. Schettino donosi na Polskę do Brukseli, Petruchaj z alimenciarzem starają się rozsadzić legalnie wybrane władze od środka. Putin podskakuje z radości, bo tylu pożytecznych idiotów i zwykłych zdrajców nie ma w żadnym innym kraju byłego bloku wschodniego.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a z jakich powodów konus i cały bolszewicki pislam

      haniebna zmiana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 7

      robi co może aby osłabić Polskę, rozwalić wszystko co jeszcze zostało do rozwalenia, skłócić z sąsiadami, robić wymarzoną V kolumnę na rzecz Putina, że tymi zdrajcami są Maciar, krótki fuhrer,
      a...rozwiń całość

      robi co może aby osłabić Polskę, rozwalić wszystko co jeszcze zostało do rozwalenia, skłócić z sąsiadami, robić wymarzoną V kolumnę na rzecz Putina, że tymi zdrajcami są Maciar, krótki fuhrer,
      a z nimi całe stado kacyków pislamu, to czemu już nie napisałeś ?
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sprostowanie

      Wąż (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 10

      Paskudny scenariusz, ale... Nie zgadzam się ze stawianiem równości miedzy słabą opozycją, a obecną władzą. Opozycja nie dąży do obaleniu porządku konstytucyjnego, co własnie zafundowała nam partia...rozwiń całość

      Paskudny scenariusz, ale... Nie zgadzam się ze stawianiem równości miedzy słabą opozycją, a obecną władzą. Opozycja nie dąży do obaleniu porządku konstytucyjnego, co własnie zafundowała nam partia rządząca. Subtelna różnica.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Porządek konstytucyjny

      Mikes (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      A jeśli konstytucja jest do d*** to warto tak się o nią troszczyć?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obrona terytorialna

      Żubr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

      Kopiemy już okopy i minujemy mosty.Zakładamy własny internet.Wykupujemy żywność ze sklepów .Na każdą rodzinę przypadną trzy czarne worki.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ty myślisz że to śmieszne ?

      haniebna zmiana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      obyś nie wykrakał.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyste szaleństwo

      Dc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 13

      Autor powinien wybrać się do Moskwy po order za odróżnienie zadania za tamtejsze służby.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czysty cynizm

      olaf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      Dlatego, że przestrzega przed wyjątkowo destrukcyjnymi działaniami prowadzonymi przez rosyjskie służby (czy to nawet nie służby, tylko zwykłych ludzi, których praca polega na wymyślaniu i...rozwiń całość

      Dlatego, że przestrzega przed wyjątkowo destrukcyjnymi działaniami prowadzonymi przez rosyjskie służby (czy to nawet nie służby, tylko zwykłych ludzi, których praca polega na wymyślaniu i rozpowszechnianiu fałszywych treści) które jeszcze bardziej niszczą i tak już szczątkowe zaufanie społeczne i tym samym działają naprawdę w istotnym stopniu na niekorzyść państw?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama