Pomnik Henryka Sławika i Józsefa Antalla: Pomnik...

    Pomnik Henryka Sławika i Józsefa Antalla: Pomnik sprawiedliwych przyjaciół

    Grażyna Kuźnik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pomnik Józsefa Antalla i Henryka Sławika stanął w Warszawie
    1/35
    przejdź do galerii

    Pomnik Józsefa Antalla i Henryka Sławika stanął w Warszawie ©Marek Szawdyn/Polska Press

    Henryk Sławik i József Antall, Polak i Węgier, bohaterowie, którzy w czasie wojny ratowali uchodźców, w tym pięć tysiący żydowskich uciekinierów, mają swój pomnik w Warszawie. Uroczyste odsłonięcie odbyło się dzisiaj 8 listopada 2016 r. w Dolince Szwajcarskiej o godz. 16. Honorowy patronat objął prezydent RP Andrzej Duda. Na uroczystościach obecni byli minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, ambasador Węgier Iván Gyurcsík, przedstawiciele władz stolicy, Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz rodziny bohaterów.
    Ceremonię odsłonięcia pomnika poprzedziło nabożeństwu w Archikatedrze Warszawskiej, któremu przewodniczył ks. kardynał Kazimierz Nycz. Oprawę artystyczną zapewnił chór i soliści Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny.

    - To dla mnie bardzo ważny dzień, ukoronowanie długich starań – mówi Grzegorz Łubczyk, inicjator pomysłu, autor książki „Polski Wallenberg: rzecz o Henryku Sławiku”, były ambasador RP w Budapeszcie.
    - Jeszcze niedawno prawie nikt o Sławiku i Antallu nie słyszał, a teraz mają dwa pomniki, bo pierwszy jest w Katowicach. Pomnik warszawski jest dziełem artysty Władysława Dudka; bohaterowie siedzą na ławeczce, rozmawiają, konspirują. Miasto wskazało nam bardzo ładny punkt na ten pomnik. Spotykamy się z życzliwością, gdy pada nazwisko Sławik i Antall. Cieszę się z tego. Obiecałem córce Sławika, że wyciągnę jej ojca z całkowitego zapomnienia.

    Środki na postawienie pomnika zbierał Grzegorz Łubczyk wspólnie z Józefem Musiołem z Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie.

    - Na pomniku Sławik i Antall muszą być razem, bo są Wielkimi Sprawiedliwymi, byli przyjaciółmi, którzy chcieli uratować jak najwięcej ludzi. Ich odwaga, humanizm, dobroć były wspaniałe. Drogo za to zapłacili w czasie wojny, Sławik zginął w obozie koncentracyjnym Mauthausen – dodaje Grzegorz Łubczyk. - Często opowiadam o nich młodzieży, na przykład w Jastrzębiu Zdroju, gdzie Sławik się urodził. Reakcje słuchaczy są wzruszające.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama