Rosja zawiesiła umowę z USA dotyczącą utylizacji plutonu....

    Rosja zawiesiła umowę z USA dotyczącą utylizacji plutonu. Putin oskarża Waszyngton

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Władimir Putin

    Władimir Putin ©Alexei Nikolsky

    Kreml zawiesił umowę z Waszyngtonem dotyczącą utylizacji plutonu. Zdaniem rosyjskiego rządu Stany Zjednoczone prowadzą bowiem wobec Rosji "nieprzyjazną politykę". To kolejny dowód na pogarszanie się relacji rosyjsko-amerykańskich.
    Władimir Putin

    Władimir Putin ©Alexei Nikolsky

    Dekret o zawieszeniu umowy z USA został podpisany przez prezydenta Rosji Władimira Putina w poniedziałek. W dekrecie znajduje się zapis, że Rosja "musi podjąć natychmiastowe środki, aby staży na straży bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej". Putin oskarżył też Waszyngton, że tworzy "zagrożenie dla strategicznej stabilizacji, które jest rezultatem nieprzyjaznych działań" wobec Rosji. Rosyjski prezydent stwierdził również w dekrecie, że Amerykanie nie przestrzegali ustalonych zasad dotyczących utylizacji plutonu.


    Jednocześnie Putin podkreślił, że umowa może zostać wznowiona, jeśli USA spełni określone warunki wstępne. Jak podaje BBC, warunki te zakładają: redukcję infrastruktury militarnej oraz oddziałów w krajach, które dołączyły do NATO po 1 września 2000 r. (Litwa, Łotwa, Estonia, Chorwacja, Bułgaria, Rumunia, Słowenia, Słowacja i Albania) oraz zniesienie nałożonych na Rosję sankcji i wypłacenie odszkodowania o równoważności strat finansowych, które owe sankcje wyrządziły. USA i Unia Europejska nałożyły na Kreml serię sankcji po aneksji Krymu w 2014 r. oraz z powodu wspierania separatystów na wschodniej Ukrainie.

    Głos w sprawie zabrał również minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. W komentarzu zamieszczonym na stronie internetowej rosyjskiego MSZ minister napisał, że zawieszenie umowy z USA zostało "wymuszone". Ławrow napisał również, że "mówienie do Rosji językiem siły, sankcji i ultimatów nie zda egzaminu". Szef rosyjskiej dyplomacji zaznaczył również, że mimo zawieszenia umowy dotyczącej utylizacji plutonu, w mocy pozostaje porozumienie dotyczące rozbrojenia nuklearnego.

    CZYTAJ TAKŻE: Wyciek prywatnych maili Colina Powella. Czy Putin mógł wpłynąć na wybory w USA?

    Umowa, którą w poniedziałek zawiesił Kreml, została podpisana w 2000 r. i powtórnie zatwierdzona dziesięć lat później. Rosja i USA zobowiązały się do utylizacji 34 ton plutonu. Miał on zostać spalony w reaktorach. Obie strony zobowiązały się również do zbudowania specjalnych obiektów, w których pluton miał być utylizowany. Umowa została zawarta w ramach zmniejszania arsenału nuklearnego. Jak podkreślił Departament Stanu USA, łączna suma 68 ton plutonu wystarczyłaby do skonstruowania 17 tys. bomb atomowych. W kwietniu Władimir Putin oskarżył USA o łamanie warunków umowy i ponowne odzyskiwanie plutonu. Oskarżenia te odrzucił jednak Waszyngton.

    Relacje między Rosją a USA pogorszyły się znacznie w sierpniu w wyniku intensywnych nalotów prowadzonych przez rosyjskie lotnictwo w Syrii. USA nazwała działania Rosji, m.in. zbombardowanie konwoju humanitarnego, "zbrodnią wojenną". Rosja jednak zaprzecza doniesieniom, że bombarduje również cywilów oraz opozycję. USA i Rosja, które są zaangażowane w wojnę w Syrii, stoją po dwóch stronach barykady. Waszyngton popiera rebeliantów, a Moskwa - siły rządowe prezydenta Baszara Al-Assada.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama