Sejm: Anna Maria Siarkowska, Magdalena Błeńska i Małgorzata...

    Sejm: Anna Maria Siarkowska, Magdalena Błeńska i Małgorzata Janowska tworzą koło „Republikanie”

    Maciej Deja (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Sejm: Anna Maria Siarkowska, Magdalena Błeńska i Małgorzata Janowska tworzą koło „Republikanie”

    ©Adam Guz

    Anna Maria Siarkowska i Magdalena Błeńska, które w czwartek ogłosiły opuszczenie klubu Kukiz'15 oraz Małgorzata Janowska, która zajęła w sejmowych ławach miejsce Rafała Wójcikowskiego, zmarłego tragicznie posła klubu, ogłosiły utworzenia koła poselskiego „Republikanie”. – Trzy silne kobiety, które wiedzą czego chcą – podsumowuje w rozmowie z AIP nową formację Anna Maria Siarkowska.
    Sejm: Anna Maria Siarkowska, Magdalena Błeńska i Małgorzata Janowska tworzą koło „Republikanie”

    ©Adam Guz

    Jak wyjaśniała posłanka w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP), powodem opuszczenia przez nią i Magdalenę Błeńską klubu Kukiz'15 był kryzys zaufania. – Utraciłyśmy je ostatecznie 16 grudnia, kiedy klub nie zdecydował się na głosowanie w Sali Kolumnowej, przyczyniając się do obstrukcyjnych działań opozycji – mówiła Siarkowska. Ona, a także Rafał Wójcikowski byli jedynymi z klubu Pawła Kukiza, którzy dołączyli do parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości i wzięli udział w głosowaniu w Sali Kolumnowej po zablokowaniu mównicy na Sali Plenarnej przez PO i Nowoczesną.
    Magdaleny Błeńskiej nie było tego dnia w Sejmie, a Małgorzata Janowska nie miała jeszcze mandatu. – To był już drugi taki przypadek, kilka miesięcy wcześniej większość klubu wyjęła karty do głosowania, by nie było kworum – mówi posłanka, która porównuje to działanie z „haniebną” tradycją liberum veto.

    WYWIAD | MAGDALENA BŁEŃSKA O KONFLIKCIE W SEJMOWYM KLUBIE KUKIZ'15



    Źródło: AIP/x-news


    Siarkowska deklaruje, że celem nowutworzonego koła będzie budowanie struktur Stowarzyszenia Republikanie i opieranie pracy poselskiej na trzech filarach: traktowaniu polityki jako dobru wspólnym, konserwatywnych wartościach i wolnościowym podejściu do gospodarki. Jak mówi posłanka, spotykała się z różnymi reakcjami ze strony byłych kolegów: jedni mieli jej za złe wystąpienie z klubu, inni – wypowiadali się ciepło o ich inicjatywie. – Najważniejsza jest dla mnie reakcja samego Pawła Kukiza, który życzył nam powodzenia. Liczymy na współpracę z Kukiz'15, tak jak z każdym ugrupowaniem, któremu zależy na polskiej racji stanu – mówi. – Koleżanki odłączyły się już od klubu 16 grudnia. Już od wtedy wiedziałem, że na polu walki raczej nie mogę na nie liczyć, raczej spodziewać się, że wbiją mi nóż w plecy – komentuje odejście posłanek Paweł Szramka, który zyskał popularność tego dnia, używając żołnierskich słów w przeganianiu posła Suskiego, próbującego namawiać członków klubu Kukiz'15 do wzięcia udziału w głosowaniu na Sali Kolumnowej. – Ich odejście to nie osłabienie, a raczej oczyszczenie klubu – twierdzi poseł.

    WYWIAD | MAGDALENA BŁEŃSKA: ZAMIAST LEPIEJ, JEST GORZEJ


    Republikańskie poglądy w Kukiz'15 mają również posłowie Tomasz Jaskóła i Józef Brynkus (również należą do Stowarzyszenia Republikanie) czy Jacek Wilk, wydaje się jednak, że nie zamierzają oni dołączać do inicjatywy posłanek. – Poseł Jaskóła racjonalnie widzi świat i dał temu dobitny wyraz – mówi Szramka nawiązując do wpisu klubowego kolegi na Facebooku, który oskarżył Siarkowską o „oszukanie” wyborców i przekreślenie pracy ludzi związanych z Kukiz'15, którzy „pracowali na Twoje wejście do Sejmu”. „Jest mi po ludzku przykro” – skomentował odejście klubowej koleżanki.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mr Kukiz będzie zapewne opowiadał u głównej w-skiej blond, iż jemu jacyś wredni podbierają jego fila

      Jeśli już z innej strony, to wtedy: Ileż tych partyjek będzie w wyborach 2019 startowało? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Jest widocznym, i co grubo po ponad roku, że PiS woli raczej to wszystko, co nie było w programie PiS, np.:
      - rozliczne emisje bajkotwórstwa w cierpliwym Kurski & TVN-szkiełku
      - ogólnokrajową...rozwiń całość

      Jest widocznym, i co grubo po ponad roku, że PiS woli raczej to wszystko, co nie było w programie PiS, np.:
      - rozliczne emisje bajkotwórstwa w cierpliwym Kurski & TVN-szkiełku
      - ogólnokrajową wycinkę drzew, bo każdy w kraju ma połacie developerskie
      - tworzyć reformy dla ludu bez reform
      - zachować podatki na identycznym PO-poziomie i jeżeli nie wyższe
      - opowiadać co tydzień wokół i w kółko o 500-tce
      - kreować w Sejmie owacyjne i retoryczne potyczki z jazgoczącą konkurencją
      - rozstrzygać programy tworzone czy pisane nie wiadomo gdzie i przez kogo
      - udawadniać mediom, i zawsze tylko tym z PiS niezaprzyjaźnionymi, że mają rację bo są panami
      - etc., etc., etc.

      Natomiast kodeks wyborczy, a przecież przed wyborami nadmiernie pilny, powinien, wg. mnie, posiadać co najmniej trzy podstawowe punkty:

      1. Kandydatem na posła pozostają, ta i ten, którzy pozyskali min. 200 tys. idywidualnych podpisów, tj. z imienia i nazwiska
      2. Posłem pozostaje, ta i ten, którzy pozyskali poziom min. 5% z zaistniałej frekwencji wyborczej
      3. Partie i organizacje, założone w ciągu danej kadencji Sejmu, nie pozyskują prawa wyborczego. Jednak takowe prawo pozyskują dopiero w kadencji następnej, tj. minionej od okresu założenia partii czy organizacji

      Ad.1. Kandydat na posła nie pojawi się z nieba, bo będzie posiadać ewidencjonowane listy, jak i podpisy osób z PESEL
      Ad.2. Np. (30 mln. uprawnionych x 52% frekwencja wyborcza x 5% ) = 780 tys. głosów wyborczych. Takowe rozwiązanie przyczyni się i do tego, że posłem pozostają osoby godne ogólnego zaufania. A szczególnie nie ci, co pozyskują obecnie komiczne 1022 głosy, czy tych parę głosów więcej
      Ad.3. Takie rozwiązanie zabezpieczy wyborców, jak prawo demokracji, przed typowym partyjnym cwancyk i cyrkiem. Obecnie dana partia, czy organizacja, tworzy rozliczne frakcje i frakcje do frakcji w czasie kadencji, a następnie, startuje do wyborów. Czy jest to normalnym... Czy jest to parlamentaryzm dojrzały... W dojrzałym kraju o 38 mln populacji?
      PS. Założycielkę „Republikanów”, dr Annę Siarkowską, należało zamianować w PiS na vice, czy rzecznika PiS!
      zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      kolejna przystawka diabolicznego karła żoliborskiego

      Hans bleib do

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      pachnie siarką...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PO taką elokwentną jest, ale dzisiaj odnośnie „rozwodu” w Kukiz15 ani skromnym słówkiem

      Republikanie? Czy tylko po prostu kolejna frakcja PO & Co.? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Czy ktoś już w końcu zliczył ileż PO frakcji de facto jest?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      jo myśloł,że republikanie to som chopy z jajami !,a tu mosz same dziury ???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kółko graniaste

      masakra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      Następne kółko graniaste przewodnicząca , wice przewodniczaca i jedna członkini w randze sekretarza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No i cóż można by rzec... Chyba i to, poseł Kukiz zakiwał się sam!

      Sejmowe głosowania formacji K15, często w rytmie widzimisię, jednak nie przydają aplauzu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Ale poseł nie jest jedynym, bo i Ladies w Nowoczesna mają swojego CEO również za taki męski medialny fenomen.
      I co się porobiło? Babki powędrowały do polityki, ich chłopy pozostały przy niańczeniu...rozwiń całość

      Ale poseł nie jest jedynym, bo i Ladies w Nowoczesna mają swojego CEO również za taki męski medialny fenomen.
      I co się porobiło? Babki powędrowały do polityki, ich chłopy pozostały przy niańczeniu pociech i porządku zagród M-4.
      Formacja "Republikanie RP" - pań Siarkowskiej, Błeńskiej, Janowskiej - jest ideą samą w sobie wartościową.
      I być może jest szansa, że ze strony "Republikanie RP" nie nastąpi pomyłka rodzaju „Kukiz15”, i niczym bliźniak „PO-.N”
      Wypełnieniem demokracji byłby i partyjny układ: „PiS-Konserwatyści”, „Republikanie RP”, „SLD-Czarzasty”
      Z kolei pozostali... A może by na eksport do ich Brukseli... Jak z niej POgonią, wtedy do Hindusa w UK z job application!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie prawda.

      Stysz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      To nie jest prawda. Poseł Siarkowska no wygranej nie wspierała budowania struktur Kukiz'15 w którym została wybrana. Odwróciła się od osób - innych kandydatów, którzy wypracowali na ponad 60%...rozwiń całość

      To nie jest prawda. Poseł Siarkowska no wygranej nie wspierała budowania struktur Kukiz'15 w którym została wybrana. Odwróciła się od osób - innych kandydatów, którzy wypracowali na ponad 60% głosów wyborców - sama zdobyła nieco ponad 3% poparcia. Od samego początku po całej Polsce promowała budowanie struktur Stowarzyszenia Republikanie. To nie jest prawda, co mówi - Republikanie opuścili Ruch Kukiz'15 i planowali to uczynić od samego początku. Jednocześnie inni członkowie Republikanów związanie z Przemysławem Wiplerem opuścili partie "Wolność" teraz pewnie szykują się na przejęcie struktur tego ugrupowania - to była decyzja czysto polityczna.

      Kukiz'15 opuścili już wszyscy, co to planowali - ci związani z RN (Winnicki), i ci związani z PiS (Morawiecki) a teraz ci związani z Republikanami (Siarkowska).

      Można rzec Ruch Kukiza zakończył konsolidację - a to dobra informacja dla tego politycznego projektu.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama