Sondaż Reuters/Ipsos: Mimo śledztwa FBI w sprawie maili...

    Sondaż Reuters/Ipsos: Mimo śledztwa FBI w sprawie maili Clinton wciąż prowadzi 6 procentami

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wznowienie śledztwa FBI w sprawie maili nie zaszkodziło Hillary Clinton, Demokratka wciąż wygrywa z Republikaninem Donaldem Trumpem w ostatnim sondażu Reuters/Ipsos. Tymczasem prezydent Barack Obama ostro skrytykował decyzję dyrektora FBI Jamesa Comeya. Jak stwierdził, dochodzenie zostało wszczęte w oparciu o "insynuacje".

    ruptly/x-news

    W opublikowanym w środę sondażu, który został przeprowadzony między piątkiem a wtorkiem wśród 1 772 osób, Clinton otrzymała 45 proc. Jej rywal, Donald Trump - o sześć procent mniej, 39.
    Oznacza to, że dochodzenie FBI nie przekreśliło szans Demokratki na prezydenturę, badanie zostało bowiem przeprowadzone już po oświadczeniu Comeya o wszczęciu śledztwa. Jak przypomina bowiem Reuters, Clinton prowadziła sześcioma punktami również w poprzednim sondażu Reuters/Ipsos. Wtedy zagłosowałoby na nią 43 proc. osób, a na Trumpa - 37 proc.

    Sondaż Reutersa i Ipsos daje Clinton nadzieję na wygraną, choć ta wydawała się wymykać Demokratce z rąk po wznowieniu tzw. afery mailowej. W wielu ankietach przeprowadzonych w ostatnich dniach przewaga Clinton znacznie malała, a Republikanin rósł w siłę. Według strony internetowej RealClearPolitics, która liczy średnią ze wszystkich sondaży, przewaga Hillary Clinton nad Donaldem Trumpem wynosiła w środę 1,7 proc. Do amerykańskich wyborów zostało już tymczasem tylko pięć dni.

    CZYTAJ TEŻ: Wybory prezydenckie w USA: Hillary Clinton ma problem z mailami. Duży

    Dyrektor FBI James Comey w piątek ogłosił, że FBI wznawia śledztwo w sprawie maili wysłanych przez Clinton z prywatnego serwera w latach 2009-2013, czyli w okresie, w którym sprawowała ona urząd sekretarz stanu. Chodzi o łącznie 33 tys. maili, których zawartość nie została ujawniona. Wysyłanie oficjalnych wiadomości z prywatnego, niezabezpieczonego adresu jest łamaniem prawa federalnego - przypomina BBC. Kilka miesięcy wcześniej FBI stwierdziło, że Clinton dopuściła się nadużycia i była "bardzo lekkomyślna", jednak nie ma żadnych podstaw, aby postawić Demokratce zarzuty. Teraz jednak, zaledwie 11 dni przed wyborami, Comey zmienił zdanie.

    Decyzję dyrektora FBI skrytykowało wielu oburzonych Demokratów, w tym obecny prezydent Barack Obama. W wywiadzie opublikowanym w środę na portalu NowThisNews Obama stwierdził, że amerykańskie służby nie powinny prowadzić śledztw w oparciu o "insynuacje, niekompletne informacje czy przecieki". - Prowadzimy dochodzenia w oparciu o konkretne, podjęte decyzje - powiedział prezydent. Obama przypomniał również, że wcześniej zarówno FBI, jak i departament sprawiedliwości były zdania, że Clinton "popełniła kilka błędów, ale nie doszło do niczego, co powinno zakończyć się procesem". Wielu członków Partii Demokratycznej twierdzi, że Comey, Republikanin, złamał niepisaną zasadę, według której FBI nie robi niczego, co może wpłynąć na wynik wyborów prezydenckich.

    CZYTAJ TEŻ: Skandal z udziałem Hillary Clinton. Kandydatka znała pytania z debat telewizyjnych

    Mimo ponownego wszczęcia dochodzenia Obama nie ustaje we wspieraniu Hillary Clinton. Do głosowania na Demokratkę zachęcał również na środowym wiecu w Północnej Karolinie. - Los republiki spoczywa na waszych barkach. Los świata jest niepewny, a wy musicie się upewnić, że kierujecie go na dobre tory - mówił Obama, apelując do Amerykanów, aby oddali swój głos w wyborach. - Przy urnie wyborczej jest sprawiedliwość, uczciwość i postęp, nasza demokracja - dodał amerykański prezydent, cytowany przez BBC. Działania Obamy skrytykował Donald Trump, który na wiecu na Florydzie stwierdził, że prezydent powinien przestać uczestniczyć w kampanii Clinton i "zacząć rządzić krajem". Miliarder nazwał również prezydenta "rozstrojonym".

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niemal 1,5 roku atak lewicowych mediow z kilkunastu krajow

      I bez rezultatu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Donald Trump ciagle stoi i ciagle z przewaga procentowa powyzej 10%.
      Sama odpornosc psychicza goscia zaswiadcza, ze USA nie znajdzie na dzien dzisiejszy lepszego prezydent. Good Luck, Mr. Donald...rozwiń całość

      Donald Trump ciagle stoi i ciagle z przewaga procentowa powyzej 10%.
      Sama odpornosc psychicza goscia zaswiadcza, ze USA nie znajdzie na dzien dzisiejszy lepszego prezydent. Good Luck, Mr. Donald Trump, Mr. President!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sondaże nigdy nie kłamią

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Sondaże nie kłamią. Ale mogą kłamać ludzie udzielający odpowiedzi. Albo mogą „interpretować” pytanie. Albo mogą się bać. Albo mogą po prostu zmienić zdanie między sondażem a momentem wyborów. I...rozwiń całość

      Sondaże nie kłamią. Ale mogą kłamać ludzie udzielający odpowiedzi. Albo mogą „interpretować” pytanie. Albo mogą się bać. Albo mogą po prostu zmienić zdanie między sondażem a momentem wyborów. I wreszcie jest poważny margines błędu statystycznego, bo nie pyta się przecież wszystkich tylko tzw. próbkę „reprezentatywną”. A co to za próbka tysiąca ludzi w wielomilionowym kraju. Kogo oni „reprezentują”? I kto im takie prawo „reprezentowania” dał? Sondażownia? Bo ja nie.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Robione sondaże, całkiem jak u nas bywało

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Nic nowego.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdura, przewaga wynosi maks. 2 %

      tim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      i stale topnieje

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama