Tajne śledztwo w sprawie majora straży granicznej

    Tajne śledztwo w sprawie majora straży granicznej

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Materiały mające świadczyć o winie oficera dostarczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej

    Materiały mające świadczyć o winie oficera dostarczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej ©Marcin Oliva Soto / Polskapresse

    Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w placówce straży granicznej. Prokuratura kazała zatrzymać oficera, ale ten trafił do szpitala.
    Materiały mające świadczyć o winie oficera dostarczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej

    Materiały mające świadczyć o winie oficera dostarczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej ©Marcin Oliva Soto / Polskapresse

    Prokuratura chciała zatrzymać oficera straży granicznej z placówki w Zgorzelcu. Major Andrzej Z. jest zastępcą komendanta tamtejszej placówki straży. Powód działań prokuratury? Śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych. Szczegóły są tajne.

    Do zatrzymania miało dojść w piątek, ale nie doszło. Oficer trafił do szpitala. Jest na zwolnieniu lekarskim. Jak wynika z naszych informacji, materiały obciążające majora Andrzeja Z. przekazało prokuraturze Biuro Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej. To specjalna komórka zajmująca się ściganiem nieuczciwych funkcjonariuszy.

    Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze. Rzeczniczka jeleniogórskiej Prokuratury Okręgowej Violetta Niziołek powiedziała nam, że śledztwo dotyczy przestępstwa z artykułu 231 kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.

    Szczegółów rzekomego niedopełnienia obowiązków prokuratura nie ujawnia, bo materiały przekazane przez Biuro Spraw Wewnętrznych są tajne. Co to oznacza? Być może głównym źródłem informacji dla BSW były podsłuchane rozmowy telefoniczne oficera. Ale to tylko hipotezy.

    - Major Z. to oficer z 25-letnim stażem pracy. Jeszcze nie zdążył wypowiedzieć się przed prokuratorem. Jest domniemanie niewinności. Łatwo taką sprawą zniszczyć człowiekowi karierę. Ciekawe, czy napiszecie o nim, jak go sąd uniewinni H powiedział nam kolega z pracy majora Z.

    Co na to przełożeni oficera? - Na razie nie postawiono mu zarzutów - powiedziała nam major Irena Skuliniec, rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

    Na razie więc jego przełożeni nie podjęli żadnej decyzji. Jeśli prokuratura postawi zarzuty przestępstw, będzie mogła zapaść decyzja o jego zawieszeniu w czynnościach służbowych.

    współpraca K. Niemczyk

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      Śmierdzi już sam fakt, że dostał cynk. To że poszedł na zwolnienie nagle i niespodziewanie to kolejny smród. W międzyczasie adwokat szykuje linię obrony.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo