Trwają wybory parlamentarne we Francji 2017. Partia Macrona...

    Trwają wybory parlamentarne we Francji 2017. Partia Macrona idzie po zwycięstwo

    Michał Kurowicki (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Emmanuel Macron

    Emmanuel Macron ©AP/EAST NEWS

    Trwa druga tura wyborów parlamentarnych we Francji. Faworytem jest partia En Marche prezydenta Emmanuela Macrona. Według sondaży uda mu się zdobyć większość w Zgromadzeniu Narodowym.
    Emmanuel Macron

    Emmanuel Macron ©AP/EAST NEWS

    Lokale wyborcze we Francji zostały otwarte w niedzielę o godzinie 7 rano. Do głosowania uprawnionych jest 47 milionów osób. Na wrzucenie kartki do urny mają czas do godziny 18. Chwilę po zakończeniu wyborów francuskie stacje telewizyjne podadzą wyniki exit poll.

    W niedzielę głosują również obywatele francuskich departamentów i terytoriów zamorskich, których Francja posiada trzynaście (m.in. Gujana Francuska i Polinezja Francuska), a także obywatele, którzy mieszkają za granicą.


    Stawka toczy się o 577 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Wśród nich 539 jest do zdobycia we Francji, 27 w jej terytoriach zamorskich, a o 11 decydują Francuzi żyjący na emigracji. Wybory odbywają się w okręgach jednomandatowych.

    Odbywająca się w niedzielę druga tura jest konieczna w okręgach, w których w pierwszej turze (przed tygodniem) żaden z kandydatów nie uzyskał ponad 50 procent głosów. Bierze w niej udział dwóch kandydatów z największym poparciem oraz wszyscy inni, którzy uzyskali w pierwszej turze ponad 12,5 głosów.

    Wybory parlamentarne to sprawdzian dla Emmanuela Macrona, który został wybrany prezydentem miesiąc temu. Jego partia En Marche, która powstała w ubiegłym roku, liczy na większość w Zgromadzeniu Narodowym, czyli co najmniej 289 mandatów. To pozwoli Macronowi na swobodne rządy i przeprowadzanie zapowiadanych reform. Wszystkie sondaże przewidują zwycięstwo partii prezydenta Francji.

    CZYTAJ TAKŻE: Georges Mink: Macron będzie dążył do resetu w relacjach z Polską

    Prezydencka lista wyborcza En Marche jest zróżnicowana. Podczas selekcji jego sztab postawił pięć warunków: obecność osób spoza świata polityki, parytety płciowe, brak kryminalnej przeszłości, różnorodne poglądy polityczne (kandydaci mogą więc należeć do innych partii, ale nie mogą starać się o mandat z ich list) i zgoda na program partii. Połowę kandydatów stanowią kobiety, a także ludzie spoza polityki, wśród których są: studenci, emeryci, bezrobotni.

    Komentatorzy we Francji przewidują, że ugrupowanie Macrona zdetronizuje pozostałe partie, tak samo jak prezydent zrobił to miesiąc temu ze swoimi znacznie bardziej doświadczonymi politycznie rywalami: Marine Le Pen ze Zgromadzenia Narodowego, Francois Fillonem z partii Republikanie, Jean-Luc Mélenchonem z Partii Lewicy i Benoit Hamonem z Partii Socjalistycznej, z której pochodził poprzedni prezydent Francois Hollande.

    Ugrupowania te również walczą o większość w Zgromadzeniu Narodowym. Najnowsze sondaże wskazują na to, że Front Narodowy i Republikanie zajmą drugie i trzecie miejsce. Na około 10 procent miejsc mogą liczyć socjaliści, którzy uzyskali również bardzo słaby wynik w wyborach prezydenckich.

    Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie (przed tygodniem) zwyciężyła partia prezydenta Macrona, która szła do wyborów w koalicji z centrowym ugrupowaniem MoDem i wspólnie uzyskali 32,3 procent głosów. Na drugim miejscu byli centro-prawicowi Republikanie - 21,5 procent. Na trzecim Front Narodowy Marine Le Pen - 13,2 procent głosów.

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Demokracja wygrala...

      CzAd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Macrone prezydentem Francji, a jego partia ma bezwledna wiekszosc w Zgromadzeniu Narodowym!!!!
      A Europa jeszcze spokojna? A obroncy demokracji znad Wisly nie bija na alarm?!
      Wszak jedna opcja...rozwiń całość

      Macrone prezydentem Francji, a jego partia ma bezwledna wiekszosc w Zgromadzeniu Narodowym!!!!
      A Europa jeszcze spokojna? A obroncy demokracji znad Wisly nie bija na alarm?!
      Wszak jedna opcja skupia bezwzgledna wladze, tym razem to nie PIS, to nasi. Jest super demokracja wygrala lolzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ta „En Marche” niczym nadwiślana „Unia Wolności” pod dowództwem Petru i neo nazwą „N”

      4 lata makaron na uszy ponawijają, po czym się dadzą odwołać! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      I prawda, nie da się ukryć iż Nowoczesna nie przetrwała nawet 2-ch lat w kondycji, i to pomimo totalnej promocji w zaprzyjaźnionych i dobrze opłacanych mediach. I w niczym dziwne, jeśli polskim „En...rozwiń całość

      I prawda, nie da się ukryć iż Nowoczesna nie przetrwała nawet 2-ch lat w kondycji, i to pomimo totalnej promocji w zaprzyjaźnionych i dobrze opłacanych mediach. I w niczym dziwne, jeśli polskim „En Marche” jest PiS i to pod doskonałą wodzą dr Jarosława Kaczyńskiego.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      macaron

      kali (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      wygrywa za pieniądze Sorosa.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      teoria Europy kilku prędkości

      jes wymyślona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Przez Hitlera

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nigdzie o tym

      nie pisza w zeitungach (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      http://wpolityce.pl/swiat/344672-plonace-barykady-walki-uliczne-spalone-samochody-to-nie-kadry-z-filmu-lecz-widok-berlinskich-ulic-wczorajszej-nocy-zdjecia-i-wideo. A te POsly domagaja sie...rozwiń całość

      http://wpolityce.pl/swiat/344672-plonace-barykady-walki-uliczne-spalone-samochody-to-nie-kadry-z-filmu-lecz-widok-berlinskich-ulic-wczorajszej-nocy-zdjecia-i-wideo. A te POsly domagaja sie wpuszczenia talatajstwa do Polski. Czy oni poglupieli czy zle Polsce i Polakom zycza ?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego Macron będzie miał absolutną władzę?

      Ewiak Ryszard (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      To jest palec Boga. Biblia zapowiada powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). To natomiast w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku...rozwiń całość

      To jest palec Boga. Biblia zapowiada powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). To natomiast w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o tym, że jakiś czas po zakończeniu drugiej wojny światowej wojska rosyjskie powrócą do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie skończyło się na wyjściu z dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska te opuściły całą Europę. W wyznaczonym przez Boga czasie powrócą do wielu krajów, gdzie wcześniej stacjonowały.

      Obecnie na naszych oczach Bóg realizuje ten szczegół przedstawionego w starożytności planu. On jest znakomitym strategiem. W odpowiednim czasie ustawia odpowiednie figury na szachownicy politycznej tego świata i daje im potężną władzę (Jeremiasza 1:11,12). Emmanuel Macron też nie pojawił się na niej przypadkowo. Dzięki absolutnej władzy zrealizuje przedwyborcze groźby. To będzie gwóźdź do trumny UE.

      W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

      Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Ponieważ zawiera wiele szczegółów, osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10). Tych dwóch kolejnych szczegółów, na które tu zwróciłem uwagę inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśniać, gdyż zupełnie nie pasują do ich interpretacji. To nie jest sofistyka. O powrocie Rosji mówię od roku 1998, gdy nic z tego nawet nie kiełkowało. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Już raz

      dostał w twarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      więc powinien zamilczeć.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niech sobie

      donosiciel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      http://yelita.pl/artykuly/art/boni przyjmuje na wlasne konto, odrazajace TW typy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama