Ważne
    W Czarnobylu apokalipsę mają już za sobą. Prypeć? Połączenie...

    W Czarnobylu apokalipsę mają już za sobą. Prypeć? Połączenie os. Tysiąclecia z Puszczą Białowieską

    Tomasz Szymczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    "Svenska Dagbladet" z 29.04.1986 r.
    1/9
    przejdź do galerii

    "Svenska Dagbladet" z 29.04.1986 r.

    26 kwietnia 1986 roku świat usłyszał o Czarnobylu. Katastrofa elektrowni atomowej pochłonęła wiele ofiar. Dziś do Prypeci jeżdżą wycieczki...
    Do Czarnobyla? Życie ci niemiłe? - to najczęstsza reakcja na informację o tym, że chcę jechać zobaczyć miejsce, gdzie miało miejsce jedno z najtragiczniejszych zdarzeń w naszej części świata od czasów wojny. Od kilku lat władze Ukrainy zezwalają już na pobyt turystów w strefie zamkniętej. Sama jej ukraińska część to mniej więcej jedna trzecia dawnego województwa katowickiego. Zwiedza się ją w towarzystwie przewodnika, a trasa prowadzi przez te miejsca, gdzie radioaktywność nie jest groźna dla zdrowia. Zresztą, jeśli mieszka się w przemysłowym sercu kraju i pamięta z dzieciństwa pomarańczowe niebo w nocy, to czy można się bać Czarnobyla?

    To nie była pierwsza awaria

    Wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu nie był pierwszym tego typu zdarzeniem w Związku Radzieckim. Już w 1957 roku doszło do podobnego wypadku w elektrowni w okolicach Czelabińska. Radioaktywna chmura nie przekroczyła wówczas jednak granic ZSRR, co dało możliwość ukrycia faktu wypadku. Co nieco mówiono i pisano na ten temat na Zachodzie, ale nikt nie znał szczegółów. Oficjalnie powiedziano o tym dopiero w 1989 roku na sesji Rady Najwyższej ZSRR.

    Podobny brak informacji zastosowano również w przypadku wybuchu w Czarnobylu. Dopiero po kilku dniach radziecki program informacyjny "Wriemia" jednym zdaniem doniósł, że miała miejsce awaria. Chmura przesuwała się jednak nad Europę i ukrycie prawdy było niemożliwe. To właśnie wypadki czarnobylskie miały również spory wpływ na lansowaną przez Michaiła Gorbaczowa głasnost.

    Pierwiastków nie widać

    Wyjazd do zamkniętej strefy jest możliwy tylko wybranymi pojazdami, które posiadają specjalne zezwolenie władz. Do Czarnobyla kursują zresztą rejsowe marszrutki z Kijowa. Wydaje się, że to niedaleko, ale w rzeczywistości to około 100 kilometrów. W drodze do strefy nasz autobus zatrzymuje się w szczerym polu. Panie na prawo, panowie na lewo. W strefie lepiej tego nie robić. Mamy na sobie stare ubrania. Dobrze jest zabrać ze sobą odzież, której już nie używamy, która po powrocie powędruje do śmietnika. Krajobraz jest niemal bajeczny. Wielka podmokła łąka, lasy i prawosławny krzyż pokryty starą niebieską farbą. Nie wiadomo, czy to jeszcze ukraiński step, czy już poleskie błota. Ciekawe, jak ze szkodliwymi pierwiastkami...

    Wkrótce dojeżdżamy do granicy skażonej strefy, tzw. zony. W oczekiwaniu wszyscy wychodzą z autobusu robiąc zdjęcia. Przewodniczka Olga z Kijowa każe wszystkim się uspokoić. Jeden nieodpowiedni gest i Ukraińcy wycieczki do strefy nie wpuszczą. Po sprawdzeniu paszportów (każdy wcześniej dostał indywidualną zgodę), wjeżdżamy na zakazany teren. Apokalipsa przyszła tu dwadzieścia osiem lat temu. Do autobusu dosiada się Władimir Władimirowicz. Człowiek z posturą funkcjonariusza KGB, zasadniczy, od stóp do głów w moro. To on będzie naszym przewodnikiem.
    1 3 4 5 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Debile

      Polak Wqrwiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Dobrze ja widzę? Artykuł sprzed 3 lat???????? Nie ma już komu pisać nowych?

      Zdjęcie autora komentarza
      Górny Śląsk jest skażony od 1945

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

      radioaktywnym pierwiastkiem Polonium (l.a.84)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Deutsch-Oberschlesier • 27.04.14, 21:15:52

      Bez przesady (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Jeszcze niewiele, a będziemy przekonywani że "ministrowie w niedzielę" powinni cytować "Mein Kampf" Adolfa Hitlera, zamiast Biblii. To już kiedyś było, a nawet nazywało się CDU.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      lepsze to niż skażenie niemieckim Zyklonem B

      Polonium (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Polonium daje pożyć kilkadziesiąt lat.

      niemiecki Zyklon B...5 minut.


      Zdjęcie autora komentarza
      a jak długo pożył Aleksander Litwinienko

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      zabity polonem?
      w polskich obozach koncentracyjnych po 1945 polskie świeże powietrze było rownie zabójcze jak cyklon b

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama