Warszawa: ZNP zbiera podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie...

    Warszawa: ZNP zbiera podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum szkolnego

    Eliza Stępień AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Warszawa: ZNP zbiera podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum szkolnego

    ©adam guz/polska press

    Związek Nauczycielstwa Polskiego, przy wsparciu ruchu Rodzice przeciwko reformie edukacji, domaga się przeprowadzenia referendum szkolnego. - Nie wyobrażam sobie, jak praca nad tą reformą mogła posłom zająć tylko trzy godziny – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) prezes ZNP Sławomir Broniarz. Zbiórka podpisów na terenie całej Polski potrwa do niedzieli.
    Warszawa: ZNP zbiera podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum szkolnego

    ©adam guz/polska press

    Podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę reforma oświaty, której zapisy przewidują m.in. likwidację gimnazjów nie powstrzymuje nauczycieli i rodziców od dalszych manifestacji.

    W całej Polsce organizowane są miejscowe komitety i akcje protestacyjne. Najbliższy protest przeciw reformie oświaty odbędzie się we wtorek przed warszawskim gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej. „Wspólnie pokażemy, że zależy nam na polskiej edukacji i przedstawimy nasze postulaty strajkowe” - pisze na oficjalnej stronie ZNP.


    Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz - wraz z ruchem Rodzice przeciwko reformie edukacji - zbierali w weekend podpisy o przeprowadzenie referendum szkolnego.

    W sobotę przy wejściu do warszawskiej stacji metra Centrum matki ustawiały się w kolejkach, by poprzeć akcję. - Jeśli nic nie będziemy robić, to nie znaczy że będzie lepiej – mówi AIP w momencie składania podpisu pani Oliwia.

    Wśród ulicznego tłumu można było dostrzec transparenty z napisami” „Podpisz wniosek o referendum szkolne!”, „Czy jest Pan/Pani przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1.09.2017 r. ? Wspomóż nas w działaniach”.

    Dorota Łaboda i Elżbieta Kielak z Ruchu Rodzice przeciwko reformie edukacji, podczas krótkiego briefingu prasowego w sobotnie popołudnie, uzasadniły konieczność przeprowadzenia referendum. - Chcemy solidnych konsultacji, ponieważ żadne się do tej pory nie odbyły. Ta reforma została napisana na kolanie, bez żadnego przygotowania – powiedziała Łaboda. Odniosła się także do likwidacji gimnazjów: - Jeśli w jednej szkole podstawowej wzrośnie liczba uczniów z 600 do 1000, to jakość nauczania zdecydowanie się pogorszy. Wspomniała o kolejnej formie protestu, która odbędzie się w najbliższy piątek. - 10 marca zatrzymamy dzieci w domu, damy im prawdziwą lekcję demokracji – zapowiedziała.

    Kielak podkreśliła, że zmiany wynikające z reformy edukacji nie dotyczą wyłącznie tegorocznych szóstoklasistów i uczniów pierwszych klas gimnazjum. - One (zmiany – red.) dotyczą przyszłości nas wszystkich: dziadków, opiekunów. Dzieci, które teraz się uczą będą w przyszłości ministrami, premierami, urzędnikami - tłumaczyła. Jak oceniła, „ci, którzy ukończą szkołę, po reformie nie będą dobrze wykształceni”.

    Prezes ZNP Sławomir Broniarz porównał treść nowej podstawy programowej (zakładającą m.in. naukę gry w szachy - przyp. red, więcej prac zespołowych) zaproponowanej przez minister edukacji Annę Zalewską do tej obowiązującej sprzed czterdziestu lat.

    Jego zdaniem zmiany w edukacji są wprowadzane z powodu „spełniania politycznych ambicji” przez Prawo i Sprawiedliwość. - Nie chcemy żeby dzieci na tym ucierpiały – podsumował Broniarz. Jak poinformował, dotychczas udało się zebrać nieco ponad 170 tysięcy podpisów potrzebnych do przeprowadzenia referendum. - Działania mają charakter spontaniczny. Wspólnie będziemy liczyć na to, abyśmy zebrali ich jak najwięcej – powiedział prezes ZNP.

    Broniarz zapytany przez AIP o dalsze plany i działania, gdyby do referendum jednak nie doszło, odpowiedział: - Nie musi dojść do referendum. Zależy nam, by politycy zrozumieli, że to nie jest żadna reforma, tylko chaos. Nie wyobrażam sobie, jak praca nad tą reformą mogła posłom zająć tylko trzy godziny. Wspomniał też o dużym zaangażowaniu Związku w organizację wtorkowej pikiety rodziców i nauczycieli przed gmachem MEN w stolicy.

    - To, co się teraz dzieje w szkole to jest śmieszne. Mój syn jest teraz w szóstej klasie i nie mam pojęcia, jak to wszystko ma wyglądać od września – komentuje dla AIP w momencie składania podpisu pani Małgorzata. I dodaje: Mamy dobre gimnazja, poza tym każde zmiany nas (rodziców - wyj. red.) dużo kosztują. Mamy na co wydawać pieniądze.

    Zbiórka podpisów do referendum odbywa się także w innych dużych miastach Polski, m.in. w Łodzi, Bydgoszczy, Opolu, Toruniu i Wrocławiu. Do akcji dołączyła Partia Razem i PSL.
    Dokument ma trafić do Sejmu pod koniec marca.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cała prawda o ZNP

      Jaguś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Gdyby ZNP poważnie potraktowało reformę w oświacie to podpisy w sprawie referendum byłyby zbierane w zeszłym roku. Tu nie chodzi o dzieci i ich nauczanie , celem jest następna HUCPA i ZADYMA. W...rozwiń całość

      Gdyby ZNP poważnie potraktowało reformę w oświacie to podpisy w sprawie referendum byłyby zbierane w zeszłym roku. Tu nie chodzi o dzieci i ich nauczanie , celem jest następna HUCPA i ZADYMA. W każdej szkole organizację przyszłego roku szkolnego planuje się do końca kwietnia, tak więc działania ZNP mają tylko na celu wywołanie CHAOSU i niepewności wśród nauczycieli, dzieci i rodziców . Wstydzę się że należę do ZNP , wiem że reforma w oświacie jest potrzebna. Dzieciaki nie potrafią w średniej szkole liczyć procentów, nie znają historii, a przede wszystkim niewiele wiedzą o dobrym wychowaniu. System trójkowy tj. 1-3, 4-6, gimnazjum 1-3 , średnia szkoła 1-3 nie zdaje egzaminu. Nie ma nauczycieli którzy czują odpowiedzialność za edukację uczniów i ich ewentualne braki, trzy lata i wypad niech się inni męczą. Przykre ale prawdziwe.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niedobitek PZPR po letargu

      Polak patriota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      Broniarz bardziej mi sie kojarzy jako zbrodniarz bo morduje Polskę. Czego można się spodziewać po aktywiście PZPR?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Referendum szkolne", czyli ......... żeby było jak było

      bo my się już ustawiliśmy, przyzwyczailiśmy i jesteśmy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

      odporni na wiedzę i zmiany.

      A jak się wam nie podoba, to trzymajcie sobie swoje bachory w domu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głupki?

      Jacek NH (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

      Wcześniej protestowali przeciwko tworzeniu gimnazjów. Teraz protestują przeciwko ich likwidacji. To jakieś wiejskie głupki są? A Broniarz, to stary komuch jest


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pseudo reforma edukacji

      Polak przed szkodą i po szkodzie głupi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

      Powrót do ośmioletniej szkoły to jak powrót do smaków z dzieciństwa a nikt nie patrzy że Wasze dzieciaki dostały rykoszetem potyczek politycznych. Ludzie opamiętajcie się!!!Wasze dzieci to Wasza...rozwiń całość

      Powrót do ośmioletniej szkoły to jak powrót do smaków z dzieciństwa a nikt nie patrzy że Wasze dzieciaki dostały rykoszetem potyczek politycznych. Ludzie opamiętajcie się!!!Wasze dzieci to Wasza przyszłość! Wasze dzieciaki będą pracować na Wasze emerytury!!!Myślcie sami a nie dajcie się manipulować PIS!!!Nie ważne kto będzie rządzić...Nie ma grani które gra nią od siebie!! Wykształcenie to coś co możecie im dbać aby Was szanowały!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama