Władimir Putin: Polska znajdzie się na rosyjskim celowniku

    Władimir Putin: Polska znajdzie się na rosyjskim celowniku

    Witold Głowacki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    To nie tylko postępy w budowie elementów tarczy antyrakietowej, ale też zbliżający się szczyt NATO w Warszawie skłaniają Władimira Putina do gróźb pod adresem naszego kraju
    Prezydent Rosji najwyraźniej postanowił przypomnieć Polakom o swoim istnieniu. Władimir Putin po raz kolejny kieruje pod adresem Polski groźby związane z instalacją na terenie naszego kraju elementów tarczy antyrakietowej. Dzieje się tak niemal za każdym razem, gdy do wiadomości publicznej podawana jest jakaś informacja dotycząca tarczy. 13 maja ruszyła budowa polskiej bazy tarczy antyrakietowej w Redzikowie pod Słupskiem, w której mają się znajdować wyrzutnia pocisków antyrakietowych i potężny radar do wykrywania pocisków balistycznych.
    Tym razem Putin zapowiada, że Polska znajdzie się na rosyjskim „celowniku”. - Będziemy zmuszeni teraz w odpowiedni sposób zareagować. I o ile wczoraj te części terytorium Rumunii nie wiedziały, co znaczy być na naszym celowniku, to dzisiaj będziemy musieli przedsięwziąć pewne środki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Tak samo będzie w przypadku Polski - mówił w sobotę podczas wizyty w Atenach prezydent Rosji.

    Nie zabrakło oczywiście zdania nieco tonizującego wydźwięk słów o „celowniku”. - Nie podejmiemy żadnych działań, zanim nie zobaczymy rakiet na sąsiadujących z nami obszarach - zaznaczył Putin.

    EUROPA SKRĘCA NA PRAWO. PARTIE SPYCHANE POZA GŁÓWNY NURT WALCZĄ JUŻ O NAJWAŻNIEJSZE URZĘDY


    Cała ta seria wypowiedzi z Aten nie jest niczym niezwykłym w kremlowskiej retoryce odnoszącej się do tarczy antyrakietowej. Tarcza antyrakietowa jest tematem, który od lat wywołuje bardzo ostre reakcje, niekiedy wręcz wściekłość Moskwy. Bliskość szczytu NATO w Warszawie i to, że lądowe elementy tarczy - jak baza w Rumunii - już zaczynają działać, sprawiają jednak, że w najbliższym czasie usłyszymy tych ostrych reakcji zapewne znacznie więcej.

    12 maja Rumunia ogłosiła gotowość operacyjną pierwszej z dwóch europejskich baz tarczy antyrakietowej, którą zbudowano w rumuńskim Deveselu.

    Następnego dnia prezydent Andrzej Duda i zastępca sekretarza obrony USA Robert Work wmurowali kamień węgielny pod budowę drugiej bazy, która ma powstać do 2018 r. w Redzikowie pod Słupskiem. Już po południu odezwał się Władimir Putin. Prezydent Rosji nazwał budowę tarczy „jawnym pogwałceniem traktatów wojskowych” i „nowym wyścigiem zbrojeń”. - Rosja nie da się w ten wyścig wciągnąć - mówił. - To nie są systemy obronne, to część strategicznego jądrowego potencjału USA przeniesiona na peryferie, w tym wypadku tymi peryferiami jest Europa Wschodnia - właśnie takim pokrętnym, ale jakże bliskim równie pokrętnej retoryce dotyczącej kryzysu ukraińskiego wywodem Putin uzasadniał, dlaczego postanowił uznać tarczę antyrakietową za broń ofensywną.

    To oczywiście dość daleko idąca manipulacja. Tarcza antyrakietowa jest systemem stricte obronnym, jej zadaniem jest wykrycie, a następnie zniszczenie z pomocą specjalnych pocisków przechwytujących rakiet balistycznych zagrażającym celom w Europie. Ale zdaniem Putina (oraz wielu ekspertów pracujących dla Kremla) „elementy” tych pocisków mogą dosięgnąć terytorium Rosji. Rzecz w tym, że w pociskach antyrakietowych SM-3 stosowanych w ramach morskiego systemu Aegis (a bazy w Deveselu i Redzikowie są tego systemu swoistą, lądową, modyfikacją) nie ma nawet konwencjonalnych głowic - to pociski kinetyczne niszczące cel samą energią uderzenia.

    System tarczy antyrakietowej nie zagraża więc Rosji w żaden bezpośredni sposób. W przyszłości może jednak znacząco obniżyć skalę oddziaływania rosyjskiego potencjału nuklearnego - i oczywiście to jest kwestia z punktu widzenia Kremla najważniejsza.

    SZCZYT NATO W WARSZAWIE. ANTONI MACIEREWICZ: POLSKA STANIE SIĘ STOLICĄ ŚWIATA [VIDEO]


    W wystąpieniu prezydenta Rosji w dniu wmurowania kamienia węgielnego od razu pojawiła się więc groźba - tak jakby Putin chciał przywrócić do życia zimnowojenną zasadę wzajemności. - Ludzie, którzy podejmują decyzje, powinni wiedzieć, że tylko do tej pory żyli spokojnie, dostatnio i bezpiecznie. Teraz, po rozmieszczeniu elementów tarczy przeciwrakietowej, my będziemy zmuszeni pomyśleć o tym, żeby usunąć pojawiające się zagrożenia dla Federacji Rosyjskiej - mówił rosyjski prezydent.

    Ton, w jakim rosyjski prezydent mówi o budowie elementów tarczy antyrakietowej na terenie Polski, nie zmienia się od lat. Tarcza jest przez kremlowską propagandę przedstawiana jako bezpośrednie zagrożenie dla Rosji i jako element chytrego planu Zachodu, by przesuwać granice NATO jak najdalej na wschód. Ten sposób postrzegania tarczy i mówienia o niej jest zaś dla Kremla doskonałym punktem wyjścia do uzasadniania działań i zbrojeń, które trudno postrzegać jako defensywne.

    Jesienią zeszłego roku Putin ogłosił, że w Rosji trwają prace nad systemem rakietowym zdolnym do „spenetrowania tarczy” - co oczywiście może być przynajmniej częściowym blefem. Wcześniej jednak zintensyfikował prace nad rozwojem zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych pocisków Iskander. Ich nowe wcielenie ma być de facto pociskiem średniego zasięgu - od 500 do 3000 kilometrów, co jest jawnym złamaniem traktatu o nierozprzestrzenianiu takiej broni z 1987 r.

    Choć więc Władimir Putin oskarża NATO i Polskę o kreowanie „nowego wyścigu zbrojeń” i odżegnuje się od uczestniczenia w nim, fakty mówią zupełnie co innego. Za zimnowojenną retoryką idzie na Kremlu zimnowojenna praktyka - zarówno polityczna, jak i militarna. I tego nie należy lekceważyć.

    Czytaj także

      Komentarze (44)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hmmm

      faq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a to nie byliśmy do tej pory????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a niech spada szczyl komunistyczny

      hahaha możesz nas cmoknąć (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      grozić to niech sobie swojej puszczalskiej nowej żonce grozi ;s pajac bez skarpetek

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oglądam codziennie rosyjskie programy

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Oglądam codziennie rosyjskie programy TV i potwierdzam.
      Z tym, że priorytet stanowi wyrąbanie korytarza najkrótszą drogą z Rosji do enklawy kaliningradzkiej a ta droga wiedzie przez Polskę....rozwiń całość

      Oglądam codziennie rosyjskie programy TV i potwierdzam.
      Z tym, że priorytet stanowi wyrąbanie korytarza najkrótszą drogą z Rosji do enklawy kaliningradzkiej a ta droga wiedzie przez Polskę. Formalnie z Białorusi, ale przypominam, że ZBIR (Związek Białorusi i Rosji) ma wspólne granice i wspólną wojskowość. Dodam, że wojska rosyjskie mogłyby w ciągu kilku dni stanąć w Warszawie, bo nie ma siły żeby je powstrzymać w razie inwazji.

      Rosja ma ok. 1500 samolotów. Gdyby rzucili w pierwszej fali tylko pół tysiąca na Polskę byłoby jak we wrześniu 1939. Naszych paręnaście F-16 to za mało żeby powstrzymać ewentualny atak Rosji na Polskę, w którym armia rosyjska w ciągu kilku dni bez większych przeszkód stanęłaby na linii Wisły.
      Po czym NATO faktycznie rozpoczęłoby wsparcie dla Polski na zachodzie kraju, prewencyjnym wejściem Bundeswery do Polski. Na co Rosja zagroziłaby użyciem broni atomowej, proponując zawieszenie broni i rokowania. NATO i Polska się rzecz jasna zgadzają. W efekcie Rosjanie się wycofują do domu w zamian za wyjście Polski z NATO (i kilku innych krajów) oraz neutralność Polski na zasadzie „finlandyzacji“ z czasów zimnej wojny.

      Jedynym wyjściem byłoby stworzyć potęgę Stanów Zjednoczonych Europy i spać spokojnie jak USA, ale my wolimy Unię rozwalać na nacjonalistyczne państewka a Putin o tym wie i się cieszy.
      A w razie czego niech nas broni Potężne Imperium Węgierskie.
      Jesteśmy silni, zwarci, gotowi i nie oddamy ani guzika.
      Jak zwykle.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takie są fakty

      lena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 13

      Polaki narodu wybranego, którym mame dała w Polsce życie a tate chleb nijak pogodzić nie mogą się, że Rosja to bratni Polsce i prawdziwym Polakom kraj. Lech, Czech i Rus to legendarni bracia, to...rozwiń całość

      Polaki narodu wybranego, którym mame dała w Polsce życie a tate chleb nijak pogodzić nie mogą się, że Rosja to bratni Polsce i prawdziwym Polakom kraj. Lech, Czech i Rus to legendarni bracia, to rodzina. Język, kultura, obyczaje łączą narody Polski, Czech i Rosji. Żadna Żmijowa polityka tego nie
      zmieni. Żadna przybłęda, wybrana czy banderowska, żadne NATO nie powstrzyma i nie zniszczy naturalnego prawa sympatii Polaka do Rosji i odwrotnie. Przyjdzie czas a przyjdzie, że rodzina narodów słowiańskich połączy się. A tego boją się wszelakiej maści przybłędy w Polsce i nie tylko, oj boją !
      Rosja jest Wielka i niepokonana. Rosja nigdy nie zaczynała wojny. Rosja wszystkie wojny kończyła./patrz: Napoleon, Hitler/ . Chyba nadchodzi czas na sprzątanie świata z natowsko - unijnej
      podłości !zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska w swojej historii byla w stanie zapewnic obuwatelom dobrobyt???

      otto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

      a kiedy hehe Chyba ze masz na mysli Wielkopolske pod zaborami???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ruskie

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

      Żryj tynk ruska ladacznico. Rosja przez kilkaset lat swojej historii nie potrafiła ani na chwilę zapewnić dobrobytu własnym obywatelom, bo nieudacznictwo mają w genach. Rosja to mordor, to ludzie,...rozwiń całość

      Żryj tynk ruska ladacznico. Rosja przez kilkaset lat swojej historii nie potrafiła ani na chwilę zapewnić dobrobytu własnym obywatelom, bo nieudacznictwo mają w genach. Rosja to mordor, to ludzie, którzy zawsze muszą być prowadzeni na smyczy przez swojego pana i nie przeszkadza im ludobójstwo, bida z nędzą i zmarnowane życie, do szczęścia wystarczy wóda. Więc łaskawie nie porównuj tego nieudanego odłamu ludzkości do Polaków.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      ty masz w genach

      Hans bleib do

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      kilkusetletnią podległość pańszcyźnianą jak ruski chłop
      byłeś batożony przez polskiego szlachcica i bity po pysku .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      XXX

      XXX (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      to tak jak ta bulandia...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy to nie tego kacapa

      popo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Czy to nie tego kacapa Tuska nazywał przyjacielem Polski?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      bumelant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      zdrajcy Polski tak już mają - wrogów przyjaciółmi nazywają.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      putin

      amor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 7

      kiedy ten palant zejdzie???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cytat z DZ "Władimir Putin: "

      "Polska znajdzie się na rosyjskim celowniku" (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Kto kreuje takie podstępne intrygi czy Kowalski Piekarz z Nowakiem Motorniczym
      raczej nie bo Kowalski czy Nowak ledwo wiążą koniec z końcem od 1 do 1
      i czy Kowalski czy Nowak ma zamiar popełnić...rozwiń całość

      Kto kreuje takie podstępne intrygi czy Kowalski Piekarz z Nowakiem Motorniczym
      raczej nie bo Kowalski czy Nowak ledwo wiążą koniec z końcem od 1 do 1
      i czy Kowalski czy Nowak ma zamiar popełnić EUTANAZJE sprowadzając
      na swoją rodzinę pewną śmierć

      ZEZEM - taki program TV w PRL był bardzo popularny i czego on dowodzi zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polacy nie maja sie co bac! maja gwarancje Amerykanow. a my na OS mozemy spac spokojnie.

      otto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      postawienie nogi Ruskiego żołnierza na Slasku to atak na zachodnie wartosci,to atak na UE a Putin nie jest glupi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Papież Franciszek

      znowu szokuje (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      porównał ISIS do apostołów i wezwał Europejki do rozmnażania się z islamistami

      Dlaczego takie owieczki jak wyznawcy PiS nie stosują się do słów Papierza

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cytująć

      brukowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "Jesienią zeszłego roku Putin ogłosił, że w Rosji trwają prace nad systemem rakietowym zdolnym do „spenetrowania tarczy” - co oczywiście może być przynajmniej częściowym blefem." koniec cytatu...rozwiń całość

      "Jesienią zeszłego roku Putin ogłosił, że w Rosji trwają prace nad systemem rakietowym zdolnym do „spenetrowania tarczy” - co oczywiście może być przynajmniej częściowym blefem." koniec cytatu

      Panie Witoldzie ten blef jest częściowy i w ilu procentach ??????????????????????????????

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama