[WYBORY W HOLANDII 2017] Klęska "rewolucji" Wildersa. Dżin...

    [WYBORY W HOLANDII 2017] Klęska "rewolucji" Wildersa. Dżin nie wróci do butelki?

    Bruno Waterfield

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Mark Rutte
    1/3
    przejdź do galerii

    Mark Rutte ©imago/Xinhua/EAST NEWS

    Wygrana dotychczasowego premiera Holandii Marka Rutte może zawrócić falę populizmu oraz wymierzyć cios Marine Le Pen i skrajnej prawicy w Niemczech.
    Holenderscy wyborcy powstrzymali rewoltę populistów. Skrajna prawica nie zdała egzaminu wyborczego. W środę Holendrzy tłumnie ruszyli do urn, aby udaremnić plany antymuzułmańskiej Partii Wolności (PVV) Geerta Wildersa i zatrzymać falę sukcesów populizmu, której symbolem stał się Brexit i zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA.

    O wygranej może mówić obecny premier i szef Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) pięćdziesięcioletni Mark Rutte.
    Według danych exit polls z zaciętej kampanii wyborczej wyszła ona z największą liczbą miejsc w izbie niższej parlamentu. Dodajmy jednak, że straciła niemal 25 proc dotychczasowego stanu posiadania. Ewentualne szybkie utworzenie przez nią koalicji może okazać się ciężką przeprawą. Jej obecny koalicjant Partia Pracy (PvdA) poniosła sromotną porażkę - stracił aż 28 z 38 swoich miejsc.




    Pierwsze nieoficjalne wyniki przyznawały VVD prowadzenie z 33 miejscami. Przyczyna wygranej leży zapewne w znacznym wzroście poparcia dla partii, jakie zaobserwowano po tym, gdy Rutte wykazał się stanowczością wobec postawy Turcji - zakazał dwojgu holenderskim ministrom wjazdu do kraju.

    - Oto wieczór, w którym Holandia - po Brexicie i wyborach prezydenckich w USA - powiedziała „stop” złej odmianie populizmu - mówił na spotkaniu ze zwolennikami w Hadze uśmiechnięty premier.

    Przywódca skrajnej populistycznej prawicy zdobył ok. 20 mandatów. Prognozy przedwyborcze dawały mu wynik mniej więcej na poziomie chrześcijańskich demokratów (CDA) i liberalnej partii D66. Dokładniej - o jedno miejsce mniej niż pierwsza z tych partii. I o jedno więcej niż druga. [Według wstępnych wyników] D66 z 18 miejscami uplasowała się na czwartej pozycji. 53-letni Wilders do końca miał nadzieję na wygraną. Teraz stwierdził, że „dżin” populistycznej rewolty został już wypuszczony z butelki.

    CZYTAJ TAKŻE: Wyniki wyborów w Holandii: Triumf Ruttego, porażka Wildersa

    - Bez względu na wynik dżin już nie wróci do butelki. Patriotyczna rewolucja, czy dokona się dziś czy jutro, będzie trwać. Elity mogą sobie pragnąć czego tylko chcą, ale coraz silniejsi stają się [ci] politycy którzy inaczej myślą o tym, czego oczekują wyborcy - oświadczył Wilders oddając głos Hadze. Powody do zadowolenia może mieć 30-letni lider Zielonej Lewicy (GL) Jesse Klaver. Jego partia powiększyła swój stan posiadania w izbie niższej z czterech do 16 miejsc.

    Zanotowano rekordową frekwencję - 81 proc. Holenderskim wyborom - traktowanym jako test dla populizmu - przyglądała się cała Europa. Wyniki mogą dodać otuchy rządom na całym kontynencie. Zwłaszcza przed kwietniowymi wyborami prezydenckimi we Francji. Tu w sondażach wciąż prowadzi liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen.

    Dodajmy, że wyniki holenderskich wyborów zapowiadają też chaos w kwestii formowania koalicji. Tylko partia Ruttego zdobyła ponad 20 miejsc, a do liczącej 150 posłów izby niższej weszło aż 12 ugrupowań.

    Dlatego premier już rozpoczyna ciężki i wyboisty proces szukania konsensusu dla stworzenia nowego rządu. Jednym z najtrudniejszych zadań będzie kwestia zasypania głębokich podziałów, jakie podczas pełnej zjadliwości kampanii wyborczej dosłownie druzgotały holenderską politykę.

    Wybory w Holandii bacznie obserwowano też na całym świecie. Także i tu traktowano je jako test siły populizmu.

    Kampanię wyborczą zdominowała antymuzułmańska retoryka Geerta Wildersa oraz „wojna na słowa” między Ankarą a Hagą dotycząca zakazu wjazdu do Holandii tureckiego ministra spraw zagranicznych i jego koleżanki minister ds. rodziny i polityki społecznej. Oboje zamierzali agitować wśród miejscowej diaspory na rzecz zmian w konstytucji, które mają przyznać prezydentowi większe uprawnienia.

    Niektóre doniesienia mówiły, że PVV spadła na trzecie miejsce. Okazało się to nieprawda, pozostała jako wicelider. Przypomnijmy, że manifest wyborczy Wildersa mieścił się na jednej…kartce. Zakaz funkcjonowania meczetów, sprzedawania Koranu i islamskiej migracji. Teraz polityk ten oświadcza, że populistyczna rewolucja trwa. Obstawał on przy swoim nawet wtedy, gdy wyniki exit polls zaczęły wskazywać, że przegrywa z ugrupowaniem premiera. - Jesteśmy jedną ze zwycięskich partii. Rutte wciąż się [jeszcze] mnie nie pozbył - mówił Wilders.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rudi feler

      rudi veler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      pedalska holandia górą - ale tym boleśniej upadnie !!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      (VVD) straciła z dotychczasowego stanu 25 proc., ale niby stała się zwycięzcą

      To przecież nic innego, jak typowa propaganda i nie przemyślany bajer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Geert Widers zajął miejsce 2-gie od przodu, nie te od końca. A zajął je bez pomocy „zaprzyjaźnionych” mediów. Dhr. Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, ekskluzywny lewicowy Europejczyk z...rozwiń całość

      Geert Widers zajął miejsce 2-gie od przodu, nie te od końca. A zajął je bez pomocy „zaprzyjaźnionych” mediów. Dhr. Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, ekskluzywny lewicowy Europejczyk z (PvdA), miał mandatów 38 i pozyskał zaledwie 10, czyli zgubił aż 28 mandatów i jakie już nie powrócą Kto więc rzeczywistą klęskę poniósł, albo zwycięstwo? Klęski nikogo nie interesują, zwycięstwo odniósł Geert Widers z (PVV). I pomimo faktu, że frekwencja była wprost z niebios, 80%. Summa summarum, PiS przy takiej frekwencji pozyskałby wprost PZPR-skie 75%. Wniosek, PiS przy każdej frekwencji, i nie tylko tej tak wysokiej, pogoni swoją konkurencję na miejsca ostatnie. A to jest dobra tendencja!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kleska Wilders?????

      walaca sie EU (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      zalew dziczy islamskiej na EU bedzie Wielkim problemem !!!!! i wojna domowa !!!! tak jak na OS w 21roku !!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lewactwo twórczo rozwija swoją propagandę

      abcd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Zwycięstwo to klęska
      Prawda to nienawiść
      Wojna to pokój
      Wolność to niewola
      Ignorancja to siła
      ...
      a lewactwo to ciemniactwo


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      George Orwell zgniłby w więzieniu. Takie czasy.

      abcd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      ..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ten holenderski dzin

      Beobachter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      to pikus w porownaniu do dzina z Zoliborza ktorego ciezko bedzie zagonic do butelki Po swojej stronie nma nasz dzin ksiazeta kosciola i ojca Tadeusz a z ich czarami bedzie ciezko wygrac Oczadzone...rozwiń całość

      to pikus w porownaniu do dzina z Zoliborza ktorego ciezko bedzie zagonic do butelki Po swojej stronie nma nasz dzin ksiazeta kosciola i ojca Tadeusz a z ich czarami bedzie ciezko wygrac Oczadzone omy i nie tylko one sa gotowe oddac glodowe emerytury a nawet wiecej magikom w sutannach i zaglosowac na proroka dobrej zmianyzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama